sobota, 12 października 2013

4. Sok pomarańczowo - marchewkowy

Uwielbiam pomarańcze, mandarynki i wszelkie cytrusy. Jeszcze bardziej lubię pić robione z nich soki. Dlatego dzisiaj podzielę się z Wami przepisem na sok pomarańczowo - marchewkowy. W smaku przeważają pomarańcze, jest orzeźwiający - idealny na upalne dni. W TV jakiś czas temu, reklamy zachęcały nas do rozpoczęcia dnia od soku do śniadania. Taki soczek, który ja Wam prezentuję z pewnością ma wiele witamin i nie jest tak bardzo naszpikowany konserwantami jak te, które możemy kupić w sklepie. Ponadto banalnie prosto się go robi i do tego jest bardzo tani :)



Składniki:
  • 2 sztuki marchwi
  • 1 duża pomarańcza 
  • 1 i 1/2 szklanki cukru
  • 3 łyżeczki kwasku cytrynowego
  • 4 litry wody

WYKONANIE:

  1. Marchewkę umyć, obrać ze skórki i zetrzeć na tarce na drobnych oczkach. Pomarańcze wraz ze skórką pokroić w plasterki, wrzucić do garnka, zalać wodą i dusić przez około 40 minut, aż marchew zmięknie. Należy pilnować, aby nic nam nie przypaliło się. Następnie wszystko zmiksować mikserem. 
  2. Przegotować 4 litry wody z cukrem, następnie dodać kwasek cytrynowy i połączyć z pomarańczowym wywarem.
  3. Wlać zmiksowany wywar do wody i wymieszać. Wlewać gorący napój do butelek lub słoików. Sok po wystygnięciu gotowy jest do spożycia.
 Do składników można również dodać maliny i jabłka - powstanie sok wieloowocowy.

Jeżeli będzie dobrze zamknięty (na nakrętkach mamy często tzw. "guzik bezpieczeństwa" i powinien on być wciśnięty), może stał dłuuugi czas, niczym babcine dżemiki ;)

Znam również zwolenników, którzy zmiksowany wywar przecedzają do gorącej wody przez sitko. Dla mnie nie ma to żadnego sensu, jest tylko stratą czasu. Kawałki miąższu zawsze będą widoczne, przez co sok jest mętny, ale niewyczuwalny podczas picia. Dlatego przed wypiciem dobrze jest taką buteleczkę z sokiem wstrząsnąć.

Jeżeli bardziej od pomarańczowego wolimy sok marchewkowy, proponuję dodać więcej marchewki :)

Czas przygotowania mniej więcej 1,5 godziny. Chociaż najwięcej czasu z tych dwóch godzin zajmuje nalewanie gorącego soku do butelek.

Na zdjęciu mam buteleczkę, z której już troszkę soku wpiłam. Możecie zobaczyć, że na ściankach pozostaje troszeczkę miąższu.










Kolor jest bardziej żółty, niż pomarańczowy co zobaczyć możecie na zdjęciu robionym bez flasha.



Dajcie znać, czy wypróbowałyście/liście :)

Smacznego! :)

11 komentarzy:

  1. Kurcze jak zoabczyłam to pomyślałam pycha,przyda mi siętrochę witamin jesienią ;) ale jak doszłam do czasu wykonanai 1,5godz to odpadam ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli zwiększysz proporcje i przygotujesz 8 litrów soku, to poświęcisz raz również około 1,5 do 2 godzin, a smakowała się nim będziesz o wiele dłużej :)

      Usuń
  2. ostatnio cały czas pije sok nmarchewkowy hehe

    OdpowiedzUsuń
  3. domowy sok pomarańczowy uwielbiam i często robię, z jabłek czy gruszek też, ale tego marchewkowego wcale. Wolę i jem codziennie surową albo startą marchewkę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś nie przekonuje mnie to połączenie ;) Wolę albo samą marcheweczkę , albo sam pomarańczowy ! ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też na początku jak usłyszałam tą nazwę to się skrzywiłam (nie lubię marchewkowych soków), ale po spróbowaniu od razu stwierdziłam PYCHA! Marchewki nie czuć, dodaje ona tylko inny kolor :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Wprost przeciwnie, pisałam w poście, że dobrze zamknięty, może być dobry do spożycia nawet przez kilka lat! ;)

      Usuń
  6. Fajny pomysł, ja to zawsze tylko wyciskam pomarańcze, lub marchew przepuszczam przez sokowirówkę :)

    Kasieńka :*

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję. Postaram się jak najszybciej odwdzięczyć :)
Mam jednak do Ciebie prośbę - nie pozostawiaj linków, nie spamuj i nie obrażaj.
Komentarze nie spełniające powyższych kryteriów będą USUWANE lub po prostu ignorowane!


Nie pytaj mnie o to czy będę obserwowała Twój blog - jeśli zachęcisz mnie tematyką z przyjemnością dodam go do obserwowanych. Będzie mi niezmiernie miło, jeśli Ty postąpisz tak samo :)

O MNIE

Moje zdjęcie
Kobieta pracująca. Żona. Zakochana w mężu i podróżach. W wolnych chwilach przerabia ubrania i grzebie w DIY. Lubi pisać, od zawsze. Zdarza jej się czytać bardziej lub mniej ambitne pozycje. A tutaj dzieli się z Wami swoimi przemyśleniami. Zapraszam do zakładki O MNIE. Przedstawiam genezę i cel prowadzonego przeze mnie bloga ;)

Łączna liczba wyświetleń

OBSERWATORZY

INSTAGRAM

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *