wtorek, 22 października 2013

9. Szycie i przeróbka. Zrób to sama - ozdobna spinka - czarna koronkowa kokardka do włosów.

Ostatnio zapragnęłam mieć spinkę - kokardkę do włosów. Gdy ujrzałam cenę w jednym ze sklepików z ozdobami do włosów (15 zł), zrezygnowana stwierdziłam, że to za dużo jak na takie małe COŚ!

Po chwili wpadłam na pomysł, że przecież mogę zrobić coś takiego sama :) Znalazłam kawałek czarnego koronkowego materiału. Wycięłam prostokąt o wymiarach 9 cm  na 7 cm.







Przewróciłam materiał na "lewą" stronę, złożyłam go na pół i wyrównałam. Następnie zszyłam powstały prostokącik ręcznie wokół, zostawiając miejsce na przewinięcie materiału na "prawną stronę". Później zaszyłam dziurkę.

Można przeszyć materiał na maszynie, ale tutaj chciałam pokazać wersję dla osób, które z maszyną nie nadają na tej samej fali, albo po prostu nie mają do niej dostępu.



Następnie zszyłam nitką środek prostokątnego materiały, żeby powstała kokarda.





Aby nie było widać nitki obwiązałam wokół resztką materiału. Specjalnie nie obcinałam końcówek z obwiązanego materiały, po to żeby łatwiej było mi przymocować kokardkę do spinki.




 Mocowanie polegało na obwiązaniu, pozszywaniu, a nawet przyklejeniu materiału do siebie, by się to wszystko ładnie trzymało. Nie potrafię tego dokładnie opisać słowami, zobaczcie sami jak wyszło :)





A tak gotowa spinka wygląda na moich włosach.





Kokarda nie jest proporcjonalna i idealna - o taki efekt właśnie mi chodziło, ale oczywiście bardziej zgrabną ozdobę można również zrobić ręcznie. :)

Całość wykonania zajęła mi niecałe 10 minut :)

A Wy też macie jakieś swoje sposoby na ozdoby do włosów? :)


9 komentarzy:

  1. jakie to jest zjawiskowo piękne! ale czad, pozdrooo;>>

    OdpowiedzUsuń
  2. 15zł w kiesszeni! Świetnie prezentuje się na włosach :))

    OdpowiedzUsuń
  3. calkiem niezły pomysł do wykorzystawnia:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny pomysł, w sklepie ze spinkami poszłaby z dyszka :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Na ostatnim zdjęciu wygląda to jak kawałek koronki na spince a nie kokarda :P ale pomysł jest świetny.Fajnie, że pokazałaś, że Ci co nie mają maszyny też mogą się pobawić w tworzenie materiałowych dodatków.

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję. Postaram się jak najszybciej odwdzięczyć :)
Mam jednak do Ciebie prośbę - nie pozostawiaj linków, nie spamuj i nie obrażaj.
Komentarze nie spełniające powyższych kryteriów będą USUWANE lub po prostu ignorowane!


Nie pytaj mnie o to czy będę obserwowała Twój blog - jeśli zachęcisz mnie tematyką z przyjemnością dodam go do obserwowanych. Będzie mi niezmiernie miło, jeśli Ty postąpisz tak samo :)

O MNIE

Moje zdjęcie
Kobieta pracująca. Żona. Zakochana w mężu i podróżach. W wolnych chwilach przerabia ubrania i grzebie w DIY. Lubi pisać, od zawsze. Zdarza jej się czytać bardziej lub mniej ambitne pozycje. A tutaj dzieli się z Wami swoimi przemyśleniami. Zapraszam do zakładki O MNIE. Przedstawiam genezę i cel prowadzonego przeze mnie bloga ;)

Łączna liczba wyświetleń

OBSERWATORZY

INSTAGRAM

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *