czwartek, 21 listopada 2013

26. Recenzja książki Pawła Pollaka - "Niepełni".

Są książki, które zapadają w pamięć mimo upływu czasu. Historie, które tak mocno chwytają za serce, że pewne detale nadal pozostają w głowie.
Z "Niepełnymi" miałam przyjemność spotkać się w lato 2010 roku. Minęły trzy lata, a ja do dzisiaj pamiętam ile łez wycisnęła ze mnie ta książka. Mimo 424 stron czytałam ją prawie jednym tchem...

źródło: http://merlin.pl/Niepelni_Pawel-Pollak,images_big,1,978-83-7648-263-7.jpg
O czym opowiada?

O silnej potrzebie miłości, o ciągłym poszukiwaniu wiary, że istnienie człowieka ma sens. O tęsknocie za bliskością, zrozumieniem i znalezieniem swojego miejsca na ziemi.

Bohaterami są Edyta i Jacek. Młodzi ludzie, z marzeniami, planami i własnymi ambicjami. Oboje niepełni w swojej sprawności. Edyta w wyniku wypadku jeździ na wózku inwalidzkim, Jacek od zawsze jest niewidomy. Ich losy krzyżują się i wydawać by się mogło, że taka miłość nie ma cienia szansy na to, by istnieć albo jest zbyt piękna, by mogła być prawdziwa.

Początkowo autor zaznajamia nas z dwoma przypadkami. Edyty, dla której wypadek był nie tyle mocnym ciosem, co kubłem zimniej wody na otrzeźwienie. Jacka, który nauczył żyć się ze swoim kalectwem, jednakże usilnie pragnie i poszukuje miłości. Niezdarnie szuka bliskości wśród drugiej osoby.

Autor nie szczędzi pięknych, a zarazem trudnych i prawdziwych opisów. Pokazuje od kuchni świat niepełnosprawnej osoby. Będąc stu procentowo sprawną osobą, potrafiłam „widzieć” świat oczami Jacka, wczuć się w kalectwo Edyty. Rzadko zdarza mi się płakać podczas czytania książki, tutaj wylałam miliony łez.

Gdyby zakończenie było takie jak sugeruje podtytuł „O miłości wbrew przeciwnościom losu”, książka należałaby do tych lekkich, które po przeczytaniu odkłada się na półkę nie zastanawiając się nawet nad jej fabułą. Tutaj trzeba pomyśleć, rozważyć, odetchnąć, zastanowić się i poukładać sobie wszystko… Pojawiają się też pytania w stylu „co by było gdyby”?

Muszę przyznać, że sięgając po „Niepełnych” miałam nadzieję przeczytać historię wielkiej miłości. Myślałam, że po przeczytaniu będę wzdychać i rozmarzona sięgać pamięcią do cudownych scen. Z drugiej strony „odstraszała” mnie fabuła kalectwa, przed przeczytaniem zastanawiałam się, czy nie popsuje wizji pięknej, prawdziwej miłości.

Moje oczekiwania nie znalazły odzwierciedlenia w książce. Wszystko było inaczej. I za to „Niepełnych” właśnie uwielbiam. Za nieprzewidywalność, za nie sielankowe opisy, za pełne wzruszeń sceny, za dogłębnie poruszającą historię z szokującym zakończeniem.

Kończąc czytać książkę chciałam krzyczeć przez łzy „Nie! To nie mogło tak się stać! Dlaczego?!”. Przez myśl mi nawet przeszło, że może tutaj brakuje kilku stron, gdzie wszystko okazuje się tylko snem…

Myślę, że autor dopiął swego, że cel został osiągnięty. Niby to tylko literacka fikcja, a jednak potrafi ująć i sprawić, że w umyśle czytelnika na zawsze zamieszkują „Niepełni”.

8 komentarzy:

  1. Gdybym miała tylko czas na czytanie tak grubych książek poza uczelnią. :)
    A nieprzewidywalne książki zawsze zapadają w pamięć, każdy autor powinien się postarać by było inaczej, niż czytelnik oczekuje.

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo lubię czytać ksiązki :) akutalnie czytam Kominika :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię takie nieprzewidywalne książki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdybym miała więcej czasu, na czytanie książek..

    OdpowiedzUsuń
  5. NIe znam autora, ale będę pamiętać o tej książce ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie słyszałam o tej pozycji, brzmi kuszącą ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zachęciłaś mnie do czytania ;)
    Zapraszam http://abyssmodal.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję. Postaram się jak najszybciej odwdzięczyć :)
Mam jednak do Ciebie prośbę - nie pozostawiaj linków, nie spamuj i nie obrażaj.
Komentarze nie spełniające powyższych kryteriów będą USUWANE lub po prostu ignorowane!


Nie pytaj mnie o to czy będę obserwowała Twój blog - jeśli zachęcisz mnie tematyką z przyjemnością dodam go do obserwowanych. Będzie mi niezmiernie miło, jeśli Ty postąpisz tak samo :)

O MNIE

Moje zdjęcie
Kobieta pracująca. Żona. Zakochana w mężu i podróżach. W wolnych chwilach przerabia ubrania i grzebie w DIY. Lubi pisać, od zawsze. Zdarza jej się czytać bardziej lub mniej ambitne pozycje. A tutaj dzieli się z Wami swoimi przemyśleniami. Zapraszam do zakładki O MNIE. Przedstawiam genezę i cel prowadzonego przeze mnie bloga ;)

Łączna liczba wyświetleń

OBSERWATORZY

INSTAGRAM

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *