sobota, 23 listopada 2013

27. Ogniste obmre w wersji mniej pracochłonnej.

Moja ostatnia wersja różowo-białego ombre, o której możecie poczytać TUTAJ była bardzo pracochłonna. Pielęgnacja paznokci, ich obcięcie, wycięcie skórek, nałożenie odżywek, obklejenie paców i dopiero nakładanie gąbeczką lakierów trwało wieczność (chociaż dla takiego efektu chyba było warto :D). Jednak przyznam szczerze, że trochę mnie to zraziło... Szkoda mi życia na czekanie, aż lakier wyschnie i dopiero wtedy będę mogła zabrać się za drugą rękę (w końcu większość rzeczy robimy obiema rękami, a szkoda takie dzieło szybko popsuć).
Dzisiaj malując paznokcie nie miałam zbytnio czasu żeby bawić się w oklejanie i czekanie, aż te wszystkie warstwy wyschną, ale za to chciałam mieć ogniste ombre tu i teraz!

Po standardowej pielęgnacji (zmiękczanie i wycinanie skórek, obcinanie paznokci, piłowanie, nakładanie odżywek) pomalowałam paznokcie czerwonym lakierem FM Group Deep Scarlet i poczekałam, aż paznokcie wyschną.


Później wycięłam mały kawałeczek gąbeczki i zamoczyłam w wodzie (mokra nie wchłania tyle lakieru). Następnie pomalowałam dwa paski, żółty (lakier FM Group Golden Saffron) oraz czerwony (ten sam kolor, którym pokryłam całą płytkę paznokcia).




I tutaj zaczęła się wesoła twórczość - jak pomalować aby nie zabrudzić skórek wokół paznokcia? Bez ofiar się nie obyło, ale wystarczyło tu i ówdzie przejechać patyczkiem kosmetycznym zamoczonym w zmywaczu i po problemie.

Tutaj bawiłam się w stempelki, żeby pokazać na ile razy wystarczy jedna warstwa danego koloru na gąbeczce ;)

Na końcu nałożyłam utwardzacz z diamentem FM Group, po to aby przedłużyć trwałość lakieru oraz nadać paznokciom piękny połysk. Teraz mam spokój z paznokciami na ponad tydzień ;) Lakiery tej firmy, może nie schną w ekspresowym tempie i niestety odbarwiają płytkę paznokcia (ale od czego są odżywki i podkłady?), ale za to trwałość i krycie są zadowalające.



Zdecydowanie polecam ten sposób, znacznie szybciej, mniej roboty, nie trzeba bawić się w oklejanie czy też mega zmywanie i o wieeele mniej lakieru potrzeba zużyć. A efekt jest moim zdaniem świetny, może nie idealny, w końcu każdy paznokieć różni się od poprzedniego, ale ja i tak jestem zadowolona. Jednak brak czasu i lenistwo wychodzą czasami człowiekowi na + ;)

12 komentarzy:

  1. Ładna gama kolorystyczna :] Też robię ombre w ten sposób ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. efekt bardzo ładny :) super kolorki! ;-))

    OdpowiedzUsuń
  3. ładne kolorki, ale nie wiem czy chciałoby mi się bawić w taki sposób. :P

    OdpowiedzUsuń
  4. nie do końca mnie przekonuje ten efekt ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo ładne kolorki, takie intensywne i wyraziste;):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak masz ochotę na pyszną herbatkę.. to zapraszamy na konkurs:*

      Usuń
  6. podoba mi sie efekt ombre ale nigdy nie chce mi sie bawic aby go zrobic ;d

    OdpowiedzUsuń
  7. piękne pazurki:)
    palczak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. świetne połączenie kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
  9. super efekt! mi ombre jakoś nie wychodzi :(
    Fajnie tu . Zostaję i obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję. Postaram się jak najszybciej odwdzięczyć :)
Mam jednak do Ciebie prośbę - nie pozostawiaj linków, nie spamuj i nie obrażaj.
Komentarze nie spełniające powyższych kryteriów będą USUWANE lub po prostu ignorowane!


Nie pytaj mnie o to czy będę obserwowała Twój blog - jeśli zachęcisz mnie tematyką z przyjemnością dodam go do obserwowanych. Będzie mi niezmiernie miło, jeśli Ty postąpisz tak samo :)

O MNIE

Moje zdjęcie
Kobieta pracująca. Żona. Zakochana w mężu i podróżach. W wolnych chwilach przerabia ubrania i grzebie w DIY. Lubi pisać, od zawsze. Zdarza jej się czytać bardziej lub mniej ambitne pozycje. A tutaj dzieli się z Wami swoimi przemyśleniami. Zapraszam do zakładki O MNIE. Przedstawiam genezę i cel prowadzonego przeze mnie bloga ;)

Łączna liczba wyświetleń

OBSERWATORZY

INSTAGRAM

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *