poniedziałek, 25 listopada 2013

28. Jak przerobić koszulę XXL na tunikę?

Dzisiaj ciąg dalszy moich przeróbek secondhandowych zakupów, o których możecie poczytać TUTAJ.
Na tapetę poszła damska koszula w rozmiarze 18, w kolorze morskim.




Ci, którzy są ze mną od pewnego czasu wiedzą, co zrobiłam z poprzednimi zakupionymi koszulami. W jednej wszyłam gumkę z przodu KILK, w innej wszyłam zaszewki KLIK.

W tej natomiast postanowiłam wszyć gumkę z tyłu (tak żeby wszystkie moje nowe bluzki nie były na jedno kopyto ;)

Osoby czytające mojego bloga pewnie już znają procedurę postępowania z takimi koszulami. Jednakże zrobię tutorial od podstaw, aby każdy mógł "wziąć" z tego postu coś dla siebie.

1. Na początek zwęziłam boki koszuli i rękawków oraz pozbyłam się do połowy zapięcia z przodu. Na rozłożoną koszulę przyłożyłam inną moją bluzkę i odrysowałam mydełkiem kontury. Dalej było zaznaczanie szpilkami, przymierzanie, szycie i odcinanie tego co zbędne.

Czerwone linie wyznaczają orientacyjnie nowy kontur koszuli.


2. Nie zeszyłam jednak wszystkich boków. Otóż jeden pozostawiłam rozpruty, abym mogła swobodnie dostać się do miejsca, w którym chciałam wszyć gumkę. Tutaj pojawił się problem, źle wymierzyłam miejsce w którym powinna znaleźć się gumka i miało miejsce prucie, i wszywanie gumki ponownie. Wskazówka: dobrze jest zaznaczyć mydełkiem linię po której powinna być wszyta gumka, a przy wszywaniu na maszynie należy ją naciągnąć.



3. Z powodu braku overlocka obzygzakowałam boki koszuli i rękawy.

4. Zrobiłam ozdobne zapięcia rękawków. Na prawej stronie rękawa koszuli przyszyłam guzik, na lewej natomiast gotowy pasek (z wcześniej zrobioną dziurką na guzik). Rękawy i kołnierzyk pozostawiłam oryginalne.



Koszulę można nosić na dwa sposoby (niestety aparat i oświetlenie zrobiło swoje i zmienił się kolor bluzki).

1. Mając długie rękawy.


2. Albo podwijając i zapinając rękawy - ja wolę tą wersję :)



Bardzo lubię takie buzko-tuniki, a niestety wcześniej ich w mojej szafie brakowało. Za 2 zł zyskałam kolejny ciuszek! Teraz mój "głód" został tymczasowo zaspokojony ;)

Niebawem pokażę Wam co już udało mi się zrobić z chabrowej bluzki (również z z serii zakupów w sh :)

10 komentarzy:

  1. Bardzo lubię takie przeróbki a twoja wyszła fantastycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialny pomysł:) szkoda tylko, że kompletnie nie mam zdolności do takich rzeczy i na pewno bym ją zepsuła:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale fajny pomysł, koszula ma przepiękny kolor!

    OdpowiedzUsuń
  4. Artystyczna dusza w Tobie tkwi :D Muszę zapoznać się bliżej z tatusiową maszyną do szycia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie, zdecydowanie nie dałabym rady :D Efekt świetny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj :) to jedna z prostszych przeróbek :)

      Usuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję. Postaram się jak najszybciej odwdzięczyć :)
Mam jednak do Ciebie prośbę - nie pozostawiaj linków, nie spamuj i nie obrażaj.
Komentarze nie spełniające powyższych kryteriów będą USUWANE lub po prostu ignorowane!


Nie pytaj mnie o to czy będę obserwowała Twój blog - jeśli zachęcisz mnie tematyką z przyjemnością dodam go do obserwowanych. Będzie mi niezmiernie miło, jeśli Ty postąpisz tak samo :)

O MNIE

Moje zdjęcie
Kobieta pracująca. Żona. Zakochana w mężu i podróżach. W wolnych chwilach przerabia ubrania i grzebie w DIY. Lubi pisać, od zawsze. Zdarza jej się czytać bardziej lub mniej ambitne pozycje. A tutaj dzieli się z Wami swoimi przemyśleniami. Zapraszam do zakładki O MNIE. Przedstawiam genezę i cel prowadzonego przeze mnie bloga ;)

Łączna liczba wyświetleń

OBSERWATORZY

INSTAGRAM

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *