wtorek, 10 grudnia 2013

35. Recenzja książki Elżbiety Kalinowskiej - "Jak ruszyć z miejsca?"

Już jakiś czas temu ograniczyłam czytanie powieści na rzecz czytania książek wpływających na samorozwój. Zwyczajnie i raczej nie bez przyczyny, zaczęłam odczuwać poczucie marnowania czasu czytając kolejną łzawą historię. Taka książka to rozrywka, na którą oczywiście każdy zasługuje i może sobie na nią od czasu do czasu pozwolić. Ja jednak zaczęłam odczuwać silną potrzebę połączenia rozrywki czytania książek z pożytecznym, aby chociaż w jakimś stopniu zmienić się na lepsze, ciągle udoskonalać. Aby wypełnić upływający czas w rozrywkę godną polecenia.

Dzisiaj chciałabym Wam przekazać słów kilka na temat pozycji "Jak ruszyć z miejsca?". Książkę kupiłam za pośrednictwem księgarni "Złote myśli", nie do końca wiedziałam, czy podejmuję właściwy wybór. Zastanawiałam się, czy nie czasem czas i pieniądze zostaną wyrzucone w błoto, bo przecież internet roi się od "złotych" porad. Do zakupu skłoniła mnie autorka będąca psychologiem (o dziwo w jakimś stopniu darzę takich ludzi zaufaniem) oraz sporo pozytywnych opinii na temat książki. W końcu kto nie chciałby wybrnąć z problemów i odmienić swoje życie?

http://www.zlotemysli.pl/delgado,b/prod/6679/jak-ruszyc-z-miejsca-elzbieta-kalinowska.html
Co się okazało?
http://www.zlotemysli.pl/delgado,b/prod/6679/jak-ruszyc-z-miejsca-elzbieta-kalinowska.html

Myliłam się TOTALNIE!
Książka napisana jest prostym językiem, czyta się ją bardzo szybko, ma zaledwie 161 stron pisanych sporą czcionką. Zawiera kilka ćwiczeń do zrobienia, ułatwiających czytelnikowi wykorzystania wiedzy w praktyce, a czasem uświadomienia sobie pewnych faktów.

Przede wszystkim nie jest to zwykły poradnik, który mówi: "masz problem? To go rozwiąż!". Autorka podchodzi do problemu z totalnie innej perspektywy. Pomaga rozłożyć czytelnikowi problem na czynniki pierwsze, znaleźć jego źródło, a czasem i nawet uświadomić czytelnika, że kilka trapiących problemów ma swoje korzenie w jednej podstawowej kwestii. Pomaga znaleźć czytelnikowi swoje mocne strony, dokonać decyzji dotyczących tego jak chciałby żyć oraz co ma zrobić, aby problem rozwiązać.

Wielokrotnie zdarza się też tak, że wiemy co mamy zrobić i zmienić, aby problem rozwiązać. Wiemy, jak nasze życie wyglądać powinno, mamy cały plan i dokładny cel, jednakże zawsze jest "coś" co nam przeszkadza, nie pozwala iść dalej. Autorka również przewidziała, że i tego typu czytelnicy sięgną po jej książkę. Wyraźnie przedstawia co należy robić w takiej sytuacji, gdzie leży problem takiego myślenia i dlaczego mimo starannie stworzonej wizji w umyśle czy też jakiś tam działań, nic się nie dzieje w kierunku lepszej przyszłości.

Nie chciałabym tutaj jednak streszczać książki, chciałabym Was po prostu zachęcić do sięgnięcia po tą pozycję, bo naprawdę warto. Chyba nie ma człowieka, który nie miałby problemu "bez wyjścia", którego problem był przywalonym drzewem do celu. Autorka napisała książkę z myślą o osobach mających poważne życiowe problemy, ale sądzę, że zarówno ci, którzy mają te mniejsze lub większe problemy, zapewne znajdą porady jak wybrnąć z danej sytuacji. I po to powstała ta książka, aby podać rękę tym, którzy tej pomocy potrzebują i wyjaśnić w prosty sposób co mają robić dalej, by droga znów oczywiściła się z przeszkód, a zrealizwowanie celu stało się proste i jasne.

Żeby nie było tak kolorowo muszę przyznać, że książka ma jedną podstawową wadę - samo przeczytanie nie rozwiąże problemów czytelnika. Jeżeli ktoś tylko przeczyta zamieszczone rady i nie wprowadzi ich w życie (mimo, że zrozumie wiele, geneze powstania problemu, co w nim zmienić) to ta książka okaże się zbędnym wydatkiem. Aby coś zmienić, trzeba działać.

Możecie przeczytać darmowy fragment lub dokonać zakupu klikając TUTAJ.

6 komentarzy:

  1. Nie ma problemów bez wyjścia ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. /zainteresowało mnie to. Sama lubię czytać coś tego rodzaju, rozwijać si- może się zdecyduję ;)
    http://pozytywizja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo cieszę się,że trafiłam na Twojego bloga.Istnieje 80% szans,że nigdy nie spotkałabym tej książki.
    Mam kilka problemów,z którymi ciężko mi jest żyć na co dzień,a Twoja recenzja sprawiła,że jest jeszcze cień nadziei na wyjście z tego dołka.
    Pozdrawiam i oczywiście obserwuję : )

    http://o-justbreathe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie lubię czytać takich książek.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przepadam za takimi "poradnikowymi" książkami, ale też nie zarzekam się, że nigdy po taką nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję. Postaram się jak najszybciej odwdzięczyć :)
Mam jednak do Ciebie prośbę - nie pozostawiaj linków, nie spamuj i nie obrażaj.
Komentarze nie spełniające powyższych kryteriów będą USUWANE lub po prostu ignorowane!


Nie pytaj mnie o to czy będę obserwowała Twój blog - jeśli zachęcisz mnie tematyką z przyjemnością dodam go do obserwowanych. Będzie mi niezmiernie miło, jeśli Ty postąpisz tak samo :)

O MNIE

Moje zdjęcie
Kobieta pracująca. Żona. Zakochana w mężu i podróżach. W wolnych chwilach przerabia ubrania i grzebie w DIY. Lubi pisać, od zawsze. Zdarza jej się czytać bardziej lub mniej ambitne pozycje. A tutaj dzieli się z Wami swoimi przemyśleniami. Zapraszam do zakładki O MNIE. Przedstawiam genezę i cel prowadzonego przeze mnie bloga ;)

Łączna liczba wyświetleń

OBSERWATORZY

INSTAGRAM

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *