poniedziałek, 16 grudnia 2013

Żel do mycia twarzy IWOSTIN Purritin.

Chyba każdy lubi mieć oczyszczoną skórę twarzy, gdy kładzie się spać czy też tuż przed nałożeniem makijażu. Do zmycia makijażu używam płynu micelarnego, o którym pisałam TUTAJ. Jednakże obudziła się we mnie silna chęć oczyszczenia mojej twarzy jeszcze bardziej. Robiąc zakupy w aptece internetowej w promocji był żel do mycia twarzy IWOSTIN Purritin .



Opis producenta:
Żel do mycia twarzy Iwostin Purritin dokładnie oczyszcza skórę tłustą, skłonną do zmian trądzikowych i wrażliwą. Ogranicza powstawanie zmian trądzikowych poprzez normalizację pracy gruczołów łojowych i ograniczenie rozwoju bakterii P.acnes. Zapobiega wysuszeniu skóry i łagodzi podrażnienia.
  • Zincidone - reguluje wydzielanie sebum i zapobiega powstawaniu zmian trądzikowych;
  • Physiogenyl - stylumuje regenerację naskórka oraz nawilża;
  • Wyciąg z aloesu - łagodzi podrażanienia.
Zastosowanie:
Codzienne oczyszczanie skóry tłustej, skłonnej do zmian trądzikowych i wrażliwej.


Sposób użycia:
Stosować codziennie rano i wieczorem. Na zwilżoną skórę nanieść niewielką ilość żelu, delikatnie rozmasować, a następnie spłukać ciepłą wodą. Omijać okolice oczu.
Cena: W promocji płaciłam około 6 zł, cena regularna około 10 zł / 100 ml.

Skład:



Moja opinia:
Może zacznijmy od  tego, że jestem posiadaczką cery mieszanej, nie tłustej. Sporadycznie borykam się z problemami trądzikowymi i mam skórę wrażliwą, ale nie tłustą. I dopiero, gdy trzymałam w ręce żel oświeciło mnie... - żel nie jest dla mnie. Najzwyczajniej w świecie oczarowana promocją nie doczytałam tak istotnej informacji!
Jednakże, skoro już go zakupiłam i naczytałam się tych ochów i achów w internecie na temat żelu, do tego ta piękna informacja na opakowaniu, że 97% osób testujących potwierdziło, że preparat nie wywołuje podrażnień, zdecydowałam się go wypróbować.
Żel jest w całkiem przystępnym i praktycznym opakowaniu, nic się z tubki nie wylewa, łatwo się otwiera i zamyka, do tego całkiem porządnie tuba stoi na "głowie".

Po otwarciu i nałożeniu żelu na wilgotną rękę poraził mnie specyficzny, niezbyt przyjemny zapach. Dla mnie ten żel po prostu cuchnie, niestety nie potrafię porównać z czym mi się kojarzy.  Przyznam, że przy pierwszym użyciu lekko mnie odrzuciło, ale przy kolejnym użyciu żelu miałam ochotę zatkać nos, zapach z każdym użyciem stawał się coraz bardziej nie do wytrzymania.
Sama konsystencja jest dość przyjemna, żel jest bardzo wydajny łatwo się rozsmarowuje oraz pieni.


Co do efektu: po pierwszym użyciu było ok, poza faktem, że moja skóra była lekko ściągnięta, ale przynajmniej czułam konkretne oczyszczenie. Niestety po kolejnych dwóch użyciach, moja cera krzyczała NIE! Skóra schodziła mi płatami, szczególnie z nosa, była napięta, wysuszona, zaczerwieniona, swędząca... Musiałam ratować się intensywnie nawilżającym serum do twarzy. Używałam ją zgodnie z radami producenta - 2 razy dziennie. Jednakże po tej reakcji odstawiłam żel na jakieś 2 tygodnie.
Po tym czasie postanowiłam zaryzykować i użyłam żelu ponownie, efekt był identyczny jak wcześniej. Po pierwszym użyciu jest w miarę ok, kolejne użycia śmiem twierdzić, że doprowadzają moją skórę do histerii... Ze smutkiem stwierdzam, że dla mnie ten żel to kompletna porażka.. 

Jestem zmuszona się go pozbyć, chyba że macie pomysł w jaki sposób można inaczej wykorzystać żel do twarzy?

11 komentarzy:

  1. ojej a chciałam kupic jakiś żel do mycia buzi od nich

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może Twoja skóra zareaguje inaczej na ten żel, niż moja? :)

      Usuń
  2. A ja jestem nim zachwycona, mam skórę bardzo wrażliwą, mieszaną, a żel idealnie mi się sprawdził, właśnie kończę opakowanie...
    Gdybym kupowała sama pewnie bym ominęła, ale córka mi kupiła bo wiedziała że mi się kończy żel...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać - taki kosmetyk to kwestia indywidualna :)

      Usuń
  3. To już wiem, żeby się go wystrzegać..

    OdpowiedzUsuń
  4. Czyli bubel. Zapamiętam, żeby nie kupować. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. masz dla mnie jakies rady na paznokcie hybrydowe, właśnie druga próba się nie powiodła, znów popękały (ps. oczywiście robiła je specjalistaka, mówi że mem felerne pzanokcie i to się zdarza)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety (albo i stety) nigdy nie miałam paznokci hybrydowych i w tym temacie jestem totalnie zielona...

      Usuń
  6. Miałam tylko próbki, ale zachęciły mnie do zakupu. A teraz mam wątpliwości....

    OdpowiedzUsuń
  7. na żel z pewnością się nie zdecydwuje, bo nie lubię jak coś wysusza! :(

    OdpowiedzUsuń
  8. miałam ten żel i byłam z niego bardzo zadowolona ale wiadomo każda cera reaguje inaczej :)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję. Postaram się jak najszybciej odwdzięczyć :)
Mam jednak do Ciebie prośbę - nie pozostawiaj linków, nie spamuj i nie obrażaj.
Komentarze nie spełniające powyższych kryteriów będą USUWANE lub po prostu ignorowane!


Nie pytaj mnie o to czy będę obserwowała Twój blog - jeśli zachęcisz mnie tematyką z przyjemnością dodam go do obserwowanych. Będzie mi niezmiernie miło, jeśli Ty postąpisz tak samo :)

O MNIE

Moje zdjęcie
Kobieta pracująca. Żona. Zakochana w mężu i podróżach. W wolnych chwilach przerabia ubrania i grzebie w DIY. Lubi pisać, od zawsze. Zdarza jej się czytać bardziej lub mniej ambitne pozycje. A tutaj dzieli się z Wami swoimi przemyśleniami. Zapraszam do zakładki O MNIE. Przedstawiam genezę i cel prowadzonego przeze mnie bloga ;)

Łączna liczba wyświetleń

OBSERWATORZY

INSTAGRAM

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *