poniedziałek, 13 stycznia 2014

Eyeliner w formie flamastra. Maybelline New York. Line Definer, Liquid Eyeliner.

Dzisiaj mowa o eyelinerze w formie flamastra, czyli kiedyś niedoceniany przeze mnie kosmetyk.
Dlaczego piszę "kiedyś"? Owy flamaster wraz z lakierem do paznokci wygrałam kilka ładnych lat temu w jednym z internetowych konkursów (niestety nie pamiętam czego dotyczył). Nie umiejąc się nim posługiwać schowałam go na samo dno kosmetyczki. Chwała mi za to, że go nie wyrzuciłam - mniej więcej 2 lata temu cierpliwie wytrenowałam jako taką kreskę na powiece i owy flamaster wrócił do łask. :)




Opis producenta:
Eyeliner we flamastrze do precyzyjnego makijażu oka. Flamaster ma cieniutkie zakończenie dzięki czemu, można robić zarówno grube, jak i cieniutkie kreseczki. Wygodne opakowanie, zgrabne. Idealne do schowania do damskiej torebki i poprawek w ciągu dnia. Odcień czerni niezwykle głęboki. Efekt idealny przez cały dzień, bez rozmazywania i odłamywania!

Cena: około 20 zł/6,5 ml





Moja opinia:
Być może rzuciło Wam się w oczy, że data przydatności do zużycia upłynęła w lutym 2011 roku. Niejednokrotnie już pisałam, że kosmetyki, których termin ważności dawno minął, ale nadal dobrze się spisują pozostawiam w swojej kosmetyczce. Dla innych ludzi może być to rzecz nie do przyjęcia - dla mnie wyrzucenie dobrze spisującego się kosmetyku to istne marnotrawstwo.
W tym przypadku dobrą trwałość eyeliner zawdzięcza dobremu, mocnemu i szczelnemu zamknięciu.


Eyeliner ma formę flamastra, pozostawia na powiece głęboką czerń. Przypadkowy kontakt z gałką oczną nie wywołuje pieczenia ani podrażnień (co dla osób uczących się malować kreskę na pewno jest bardzo ważne).
Zdecydowanie nie rozmazuje się (chyba, że potrzemy mokrą ręką oko lub nasze oczy znajdą się pod wodą ;). Używałam go niedawno malując się na imprezę - efekt utrzymał się na powiekach do białego rana, dodać też muszę, że w trakcie imprezy kreski nie poprawiałam.
Tak jak zapewnia producent eyelinerem można wykonać zarówno grube jak i cienkie kreski. Poza tym jest mega wydajny, używam go sporadycznie od dwóch lat i ciągle dobrze się spisuje.


Po potarciu mokrą ręką eyeliner rozmazuje się.
Jak przy każdym eyelinerze trzeba mieć dobrze wprawioną rękę, bowiem każde niedociągnięcie mocno widać (tak jak na poniższym zdjęciu).
Eyeliner nie należy do kosmetyków, które używam na co dzień (zdecydowanie wolę kredki). Częściej stosuję go na wieczorne wyjścia, gdy mam pomalowane cieniem powieki. I jak dla mnie efekt jest strzałem w dziesiątkę.

Kreska na zdjęciu niestety nie wyszła mi idealnie ;)
Niestety nie widziałam eyelinera w żadnej z popularniejszych drogerii. Zastanawiam się, czy kosmetyk został wycofany ze sprzedaży?

A co Wy sądzicie o eyelinerach? Macie swoje ulubione? :)

19 komentarzy:

  1. Nie miałam go, ale lubię produkty Maybelline, może się skusze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem pewna, gdzie go można kupić, ale szukaj bo warto ;)

      Usuń
  2. Ja używam w pisaku z L’Oréala, tylko że mój jest mało wydajny. Recenzja wkrótce na moim blogu (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A o tym produkcie nie słyszałam, czekam na recenzję :)

      Usuń
  3. jak dla mnie świetne ;-) miałam okazję używać.
    www.sandicious.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładnie prezentuje się na oku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też nie wyrzucam kosmetyków kolorowych, których termin minął, a są w super kondycji. Szczególnie chodzi o cienie. :) Gdybym miała wyrzucać je po terminie to pewnie wyrzucałabym 3/4 opakowania, a jakoś mi się to nie uśmiecha. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z cieniami też mam tego typu problem, po prostu nie jest się w stanie ich zużyć w czasie, który podaje producent :)

      Usuń
  6. Nie miałam takiego :) masz sliczne oczy

    OdpowiedzUsuń
  7. mam jakiś, ale rzadko używam. Mam opadające powieki i nie da się niestety namalować u mnie ładnej kreski :)

    OdpowiedzUsuń
  8. też nie mogę go nigdzie znaleźć :/ kupiłam sobie bardzo podobny z rimmela, ale za szybko wysycha, a szkoda bo takim flamastrem kreski robi się ekspresowo i jest do must have w mojej kosmetyczce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na swojej stronie maybelline też już go nie ma :(

      Usuń
  9. Nie wiem czy potrafiłabym "obsługiwać" coś innego niż kredkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze warto spróbować, na pewno jest troszeczkę trudniej, ale nie jest to niemożliwe :)

      Usuń
  10. Ja używam eyelinera na codzień :) Tego flamastra również nie kojarzę z półek Maybellne, więc całkiem możliwe, że został już wycofany :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Właśnie jestem w trakcie poszukiwania eyelinera:) Ale z polecenia planuję zakup z Maybelline ale w słoiczku:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie używałam eyelinerów w formie flamastra, ale ten mnie zaciekawił :] Choć ten kontakt z wodą i znikanie nieco mnie odstrasza :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Również, nie wyrzucam tych po terminie, które nadają się jeszcze do użytku ;)
    Jeśli chodzi o eyeliner to bardzo lubię te w formie flamastrów, jak dla mnie są bardzo wygodne w użyciu i szczerze powiedziawszy tylko takimi potrafię narysować równą kreskę w jednym jak i w drugim oku ;)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję. Postaram się jak najszybciej odwdzięczyć :)
Mam jednak do Ciebie prośbę - nie pozostawiaj linków, nie spamuj i nie obrażaj.
Komentarze nie spełniające powyższych kryteriów będą USUWANE lub po prostu ignorowane!


Nie pytaj mnie o to czy będę obserwowała Twój blog - jeśli zachęcisz mnie tematyką z przyjemnością dodam go do obserwowanych. Będzie mi niezmiernie miło, jeśli Ty postąpisz tak samo :)

O MNIE

Moje zdjęcie
Kobieta pracująca. Żona. Zakochana w mężu i podróżach. W wolnych chwilach przerabia ubrania i grzebie w DIY. Lubi pisać, od zawsze. Zdarza jej się czytać bardziej lub mniej ambitne pozycje. A tutaj dzieli się z Wami swoimi przemyśleniami. Zapraszam do zakładki O MNIE. Przedstawiam genezę i cel prowadzonego przeze mnie bloga ;)

Łączna liczba wyświetleń

OBSERWATORZY

INSTAGRAM

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *