piątek, 31 stycznia 2014

Pomadka lodowa FM Group.

Za oknem prawdziwa zima i mróz (przynajmniej u mnie), nie jest to z pewnością raj dla naszej skóry, a tym bardziej ust! Po opróżnieniu balsamu Neutrogeny, o którym pisałam TUTAJ poszukiwałam ratunku. Postanowiłam wypróbować pomadkę lodową FM Group.

Jak się sprawdziła?




Opis producenta:
  • innowacyjne polimery doskonale chronią i pielęgnują usta, zapobiegając ich pierzchnięciu na mrozie lub w wysokich temperaturach
  • kompleks witaminowy działa jak najlepszy balsam
  • olej z nasion słonecznika i wyciąg
    z rozmarynu lekarskiego nawilżają
    i ujędrniają wargi, nadając im zdrowy i pociągający wygląd
  • dzięki przezroczystości pozwala na wydobycie naturalnej barwy ust
  • ma fantastyczny kształt przypominający sopel lodu
  • polecana do codziennego stosowania
  • ma świeży, apetyczny aromat
  • zawiera filtry UV



Cena: 19,90 PLN / 3,5 g


 Skład:



Moja opinia:
Jak prawie wszystkie kosmetyki firmy FM, również pomadka została zapakowana w elegancką oprawę. Piękna czerń, fantastyczny wzór i lodowy wygląd pomadki robią wrażenie.


Pomadka naprawdę ładnie pachnie. Co do działania, na pewno świetnie chroni usta przed zimnem i mrozem. Fajnie je nawilża, a nawet delikatnie natłuszcza. Na szczęście nie pozostawia tłustej, klejącej się warstwy, dlatego na pomadkę lodową można bez obaw od razu nałożyć pomadkę czy też błyszczyk. Dodatkowo nie świeci się jakoś bardzo, co możecie zobaczyć na poniższym zdjęciu. Słyszałam, że właśnie  z tego względu używają ją mężczyźni. Nie pozostawia efektu blasku, za to usta są wyraźnie nawilżone.

W miejscu zaznaczonym kółkiem można zobaczyć prawie niewidoczny blask pomadki.
Pomadka ma podstawową wadę trzeba jej po prostu często używać. Jeżeli ktoś umie jeść i pić nie zmazując przy tym pomadki z ust, jeżeli komuś nie zdarza się oblizać tak po porostu odruchowo to gratuluję - być może w takim przypadku jednokrotne posmarowanie ust przyniesie całodobowy efekt. Przed każdym wyjściem na zimno lub słońce - posmarować, gdy usta są suche - posmarować, gdy usta bolą - posmarować i tak mogę wymieniać jeszcze trochę. ;)
Nie radzę również nosić pomadki w kieszeni np. spodni, przechowywać bardzo ciepłym miejscu (np. koło kaloryfera) bo zwyczajnie pomadka się złamie albo rozpłynie. Najlepszym rozwiązaniem jest przechowywanie jej w lodówce, ale oczywiście wychodząc z domu nie bierzemy ze sobą lodówki, dlatego ja zawsze trzymam pomadkę schowaną w torebce. Pomadka nie należy do najtańszych, ale jako dystrybutor korzystam kupując ją taniej.


Cóż mogę więcej dodać? Zachwyca wyglądem, działaniem, a także zapachem. Ratuje moje usta prawie tak samo dobrze jak Neutrogena ;) polecana również dla mężczyzn.

Panuje powszechny stereotyp, że mężczyzna używający pomadki to... gej albo że samo jej używanie jest niemęskie. Osobiście uważam, że większym wstydem jest nie dbanie o siebie i dopuszczanie do okropnego wyglądu, nawet ust, niż to, że facet maluje usta pomadką ochronną ;)


19 komentarzy:

  1. Serio? W takim razie mój Narzeczony to gej, bo używa pomadki ochronnej haha :D
    Fajnie wygląda, jeszcze nigdy nie miałam całkiem przezroczystej pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wg tego stereotypów jest wieeeelu gejów hehe :P

      Usuń
  2. Bardzo ciekawie wygląda. :)
    Mój tata używa pomadki, z resztą kilku moich kolegów tak samo. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna jest :) Pierwszy raz widzę taką pomadkę :D
    Dokładnie!!! Ja również jestem za! aby mężczyźni używali pomadki :D Bo jak czasami widzę jakie maja usta to... ehhhh :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna ta pomadka, jeszcze się z taka nie spotkałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatni akapit sama prawda :)
    A co do pomadki, kurcze...hmm inaczej ją sobie wyobrażałam. Widziałam ją w katalogu i nie umiałam jej sobie wyobrazić na żywo, ale jednak jakoś inaczej sobie ja wymyśliłam :P

    Kasieńka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam z tym mały problem przeglądając katalog ;)

      Usuń
  6. oj bardzo byłam ciekawa tej lodowej pomadki :D fajny bajer :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow, pierwszy raz spotykam się z tego typu pomadką:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem pod wrażeniem, póki co jej wyglądu i przezroczystości : ) jeśli jednak porównujesz ją do neutrogeny, to chętnie zacznę być pod wrażeniem również jeśli chodzi o jej działanie. chętnie się na nią skuszę ; ) pozdrawiam! i równie chętnie obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Działanie ma równie świetne jak sam wygląd ;)

      Usuń
  9. Faktycznie wygląda jakby była z lodu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląd rewelacyjny, wygląda jakby serio była z lodu, ale jakoś nie zachęca mnie resztą. Szybkie znikanie denerwuje mnie, bo nie mam ochoty co chwila sięgać po pomadkę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety efekt na zbyt długo się nie utrzymuje jeśli rozmawiamy, jemy lub pijemy ;)

      Usuń
  11. wygląda bardzo oryginalnie, nazwa też jest ciekawa:) z FM jeszcze nic nie miałam wiec może się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję. Postaram się jak najszybciej odwdzięczyć :)
Mam jednak do Ciebie prośbę - nie pozostawiaj linków, nie spamuj i nie obrażaj.
Komentarze nie spełniające powyższych kryteriów będą USUWANE lub po prostu ignorowane!


Nie pytaj mnie o to czy będę obserwowała Twój blog - jeśli zachęcisz mnie tematyką z przyjemnością dodam go do obserwowanych. Będzie mi niezmiernie miło, jeśli Ty postąpisz tak samo :)

O MNIE

Moje zdjęcie
Kobieta pracująca. Żona. Zakochana w mężu i podróżach. W wolnych chwilach przerabia ubrania i grzebie w DIY. Lubi pisać, od zawsze. Zdarza jej się czytać bardziej lub mniej ambitne pozycje. A tutaj dzieli się z Wami swoimi przemyśleniami. Zapraszam do zakładki O MNIE. Przedstawiam genezę i cel prowadzonego przeze mnie bloga ;)

Łączna liczba wyświetleń

OBSERWATORZY

INSTAGRAM

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *