niedziela, 2 lutego 2014

Kremowy płyn do higienty intymnej z kwasem askorbinowym, intima. Ziaja.

Mówią o nim, że jest niezbędny w łazience każdej kobiety, ratuje z nieprzyjemnych opresji, pomaga zachować zdrowie. Mowa o płynie do higieny intymnej. Już jakiś czas temu sięgnęłam po Ziaje. Chciałam spróbować czegoś nowego. Płyn akurat był w promocji, pomarańczowy napis oznajmiał, że poratuje w każdej trudniejszej sytuacji, zaryzykowałam.


Jak się spisał?

Zacznę jak zawsze od tego, co obiecuje producent.

Opis producenta:




Skład:


Cena: około 8-9 zł / 500 ml.



Moja opinia:
Płyn znajduje się w dużej butelce z pompką. Dzięki czemu można użyć tyle żelu ile jest potrzebne, nie trzeba się męczyć z otwieraniem, zamykaniem nieporęcznych opakowań. Ziaja ma za to u mnie wielki plus, pompka okazuje się zbawieniem podczas kąpieli.
Pompka dobrze zamknięta zapobiega niechcianemu wydostaniu się płynu, ale sama butelka jest dość ciężka i nieco miękka, może sprawić mały problem podczas podróży.


Już po pierwszym użyciu byłam zachwycona zapachem. Delikatny, świeży, naprawdę piękny! Wiele kobiet uważa, że płyn czy też żel do higieny intymnej nie powinien pachnieć. Dla mnie mycie się kosmetykiem, który nie pachnie totalnie mija się z celem. W takim przypadku nie czuję wyraźnego odświeżenia. A miejsca intymne zasługują na konkretną pielęgnację i higienę.
Konsystencja płynu jest dość rzadka, co przekłada się na zadowalającą wydajność, bardzo ładnie się pieni i spłukuje. Kolor jest mleczno-biały. Butelka 500 ml poprzednio wystarczyła mi na mniej więcej pół roku codziennego użytkowania.
Od czasu gdy używam płynu nie mam problemów z podrażnieniami, po każdym użyciu czuję wyraźne odświeżenie. Wiem, że mogę w tym przypadku Ziaji zaufać.
Kiedyś z ciekawości porównywałam żele do higieny intymnej przeznaczone dla kobiet i dla mężczyzn. Pamiętam, że różnica była bardzo niewielka. Myślę, że z powodzeniem panowie z braku laku również mogli by po płyn sięgnąć. ;)


Na powyższym zdjęciu widać, jak żel szybko się rozpływa.
Nie wyobrażam sobie bez niego ani jednego dnia! Być może kiedyś zaryzykuję przetestowanie innego preparatu do higieny intymnej, póki co Ziaja okazała się znacznie lepsza od wszystkich innych płynów i żeli, których używałam wcześniej.

A Ty? Masz już swój ulubiony płyn/żel do higieny intymnej?

11 komentarzy:

  1. Ten płyn znalazł się dzisiaj w moim denku i mam taką samą opinie jak Ty. Na pewno do niego wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś miałam ten płyn, ale ostatnio moim ulubieńcem jest emulsja z Intimea z Biedronki ;) Skuteczna, łagodna no i przede wszystkim tania ;) Polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam biedronkową emulsję kiedyś i przyznam szczerze, że całkiem fajnie się sprawdzał, ale jednak przy ziaji wymiękał ;)

      Usuń
  3. To również mój ulubieniec , zawiodłam się na ziaja intima tym niebieskim brzoskwiniowym bo bardzo mnie podrażnił ale dałam ziaji szansę kupiłam ten i sie nie zawiodłam ! Uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam niepochlebne recenzje na temat brzoskwiniowego płynu, aż nie mogłam uwierzyć, że to ta sama firma. ;)

      Usuń
  4. Tego jeszcze nie miałam, ale już kilka razy kupiłam te w przezroczystych opakowaniach i byłam zadowolona. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam kiedyś żel do higieny intymnej z Ziaji, ale jakoś mnie nie zachwycił..
    W ogóle te wszystkie żele, których używałam praktycznie niczym się od siebie nie różnią...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja pozostaję wierna Lactacyd'owi, ale widzę coraz więcej pochlebnych opinii dla Ziaji. Może czas coś zmienić? Zastanowię się.

    Kasieńka :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Też go używam, jestem nim zachwycona i na pewno do niego zawsze będę wracała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę użyć, bo zapach kory dębu w Venus już mnie nieco irytuje ;]

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję. Postaram się jak najszybciej odwdzięczyć :)
Mam jednak do Ciebie prośbę - nie pozostawiaj linków, nie spamuj i nie obrażaj.
Komentarze nie spełniające powyższych kryteriów będą USUWANE lub po prostu ignorowane!


Nie pytaj mnie o to czy będę obserwowała Twój blog - jeśli zachęcisz mnie tematyką z przyjemnością dodam go do obserwowanych. Będzie mi niezmiernie miło, jeśli Ty postąpisz tak samo :)

O MNIE

Moje zdjęcie
Kobieta pracująca. Żona. Zakochana w mężu i podróżach. W wolnych chwilach przerabia ubrania i grzebie w DIY. Lubi pisać, od zawsze. Zdarza jej się czytać bardziej lub mniej ambitne pozycje. A tutaj dzieli się z Wami swoimi przemyśleniami. Zapraszam do zakładki O MNIE. Przedstawiam genezę i cel prowadzonego przeze mnie bloga ;)

Łączna liczba wyświetleń

OBSERWATORZY

INSTAGRAM

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *