piątek, 28 lutego 2014

75. Recenzja książki Ludmiły Bliss - "Subtelna kobieta".

Książka, którą chciałabym Wam dzisiaj przedstawić skierowana jest typowo do nas, kobiet. Sam tytuł książki zdradza już rąbek tajemnicy, jak być subtelną kobietą.

http://www.zlotemysli.pl/delgado,5/prod/12269/subtelna-kobieta-we-wspolczesnym-swiecie-ludmila-bliss.html
Źródło

A o czym tak naprawdę opowiada i czy warto ją przeczytać, opowiem w dalszej części postu. :)

Wszystkie osoby płci żeńskiej są kobietami (myślę, że Ameryki nie odkryłam ;), ale to w jaki sposób postrzegamy siebie, jak prezentujemy swoją kobiecość i czy w ogóle ją akceptujemy to już odrębna kwestia. Swoistym marzeniem autorki jest, by na świecie było mniej rozwodów, by kobiety były kobietami kochającymi i kochanymi, by nauczyły się doceniać tym kim są i eksponować swoje mocne strony w celu budowania coraz to lepszych relacji.

Bo to właśnie na naszych relacjach z drugim człowiekiem cały świat się opiera.

Autorka pokazuje w bardzo prosty i przejrzysty sposób w jaki sposób stać się kobietą:
  • lepszą, 
  • piękniejszą,
  • pewniejszą siebie,
  • kochaną,
  • cenioną,
  • która jest prawdziwą damą nie tracąc przy tym dobrego imienia,
  • której mężczyzna skłania do stóp cały świat, bez użycia toksycznej manipulacji.
Czyli wszystko to, czego każda z NAS pragnie! Być może jakaś część z Was totalnie nie potrzebuje owych informacji, bo być może miała je wpajane od najmłodszych lat. To tylko dowodzi na siłę kobiecości. Ale są również kobiety z obszernie zapisaną kartą życia. Mowa o tych kobietach zranionych, odepchniętych i wykorzystanych. Tych, które przez trudności życiowe musiały zacząć liczyć tylko na siebie. O tych, które swoją niezależność wysunęły na pierwszy plan. Dla których życie w pojedynkę, wydaje się być dużo lepsze niż u boku mężczyzny, bo wiarę w dobrych i wspaniałych mężczyzn już dawno utraciły. Dla tych, które wciągnął wir biznesu, codziennych zajęć, dla tych, które zapomniały już o czasie dla siebie i tym, że są kobietami.

Dla tych właśnie kobiet skierowana jest owa książka. Pokazuje jak odnaleźć swą kobiecość, ukazuje, że tak naprawdę nasza delikatność nadal jest w cenie. Pokazuje proste ścieżki co zrobić, by napotkany na naszej drodze mężczyzna był nasz od pierwszych chwil poznania.

Książka na pewno nie jest dla feministek. To kim jesteśmy to kwestia wyboru, dlatego na ten temat nie będę dyskutować.

Autorka nie zaznaczyła ważnej kwestii dotyczących związków. Być może dla niej jest to na tyle kwestą oczywistą, że nie potrzeba o tym wspominać. Mi jednakże wydaje się, że kobiety zagubione czytając książkę mogą same zepchnąć się w kozi róg... Książka przedstawia proste ścieżki, jak stać się kobietą pożądaną i kochaną, by owy mężczyzna dzięki nam stawał się coraz to lepszym człowiekiem, byśmy były kobietami nie takimi jak wszystkie, ale tymi wyjątkowymi przy których zawsze chce się trwać, a nie uciekać. Mowa oczywiście o mężczyznach wspaniałych, kochających, lojalnych i czułych. Autorka nie napomknęła żadnym słowem, że przecież są mężczyźni nie warci zachodu i żadnych zmian, bo biją, bo wyzywają i nie szanują, bo zapominają, odpychają, zdradzają. Od których trzeba uciekać jak najdalej nie oglądając się za siebie. A mimo to niejedna kobieta trwa w owym związku, a nawet małżeństwie, ze względu na strach przed samotnością, albo z miłości. Tylko jak można kochać bandytę? Odpowiedź na to pytanie zapewne zawarta jest w historii dzieciństwa każdej z owych kobiet, ale to już temat na osobny post, może nawet i książkę.

Książka dostępna jest w formie ebooka, aktualnie trwa promocja i można nabyć ją za jedyne 5 zł, szczegóły i obszerny opis książki od autorki (którego nie chciałam tutaj kopiować) znajdziecie TUTAJ

Książkę czyta się naprawdę lekko i szybko. Muszę przyznać się z małym rumieńcem na policzku, że udało mi się ją całą przeczytać, siedząc jakiś czas temu na bardzo nudnym wykładzie.

Co owa lektura wniosła w moje życie?
Na pewno słońce, dużo słońca. Między wyrazami ukryte jest sporo pozytywnej energii i miłości. Czytając książkę, aż nie chce się przerywać. Nie brakowało kwestii, które nie były dla mnie żadną nowością, inne dodały mi nieco otuchy i upewniły w kilku sprawach, jeszcze inne uświadomiły mnie o sprawach, których wcześniej nie zdawałam sobie sprawy lub nie chciałam o nich wiedzieć. Nie raz będę do niej wracać w chwilach zwątpienia lub by znów wykorzystać cenne rady.


Naprawdę warto poświęcić tych kilka chwil by stać się ową subtelną kobietą. Subtelna kobieta nie oznacza wcale słabej sweet blondynki nieporadnej życiowo. Subtelna kobieta to silna kobieta, pewna swej kobiecości, pełna dobra i miłości, świadoma przede wszystkim swoich praw.

17 komentarzy:

  1. Ojeju, to cos dla mnie! Dawno nie czytałam książki w takim stylu i totalnie mnie nią zainteresowałaś :) Na pewno gdy uda mi się ją kupić to podzielę się wrażeniami :) Jak widzę, że w formie ebooka to jeszcze lepiej, bo mogę sobie na tablecie czytać, superowo! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się niezmiernie i czekam na Twoją opinię! :)

      Usuń
  2. Jak dobrze, że istnieją taki książki. Super tematyka!

    Kasieńka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie wierzę w to, że cokolwiek pomoże mi być pewniejszą siebie :) pogodziłam się z niepewnością ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc niestety bardzo wiele zależy od naszego nastawienia. Jeśli jesteś pewna, że nic już nie pomoże Ci by stać się pewniejszą siebie - to tak niestety będzie. Gdy naprawdę zmieni się Twoje nastawienie to i zobaczysz pierwsze zmiany ;)

      Usuń
  4. Mimo,że mam jeszcze te naście lat,zachęciłaś mnie i chyba niebawem po nią sięgnę :))

    http://o-justbreathe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapowiada się bardzo intrygująco:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam straszne zaległości w czytaniu :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Koniecznie muszę po nią sięgnąć;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie lubię czytać książek :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakoś nie zachwycają mnie takie książki, choć ciekawie ją przedstawiłaś. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;)
      Każdy lubi co innego :)

      Usuń
  10. Oj chyba muszę ją przeczytać, bo brakuje mi takiej pewności siebie, poczucia własnej wartości..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To czeka Cię głębsza praca nad sobą, być może książka będzie dobrym początkiem? :)

      Usuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję. Postaram się jak najszybciej odwdzięczyć :)
Mam jednak do Ciebie prośbę - nie pozostawiaj linków, nie spamuj i nie obrażaj.
Komentarze nie spełniające powyższych kryteriów będą USUWANE lub po prostu ignorowane!


Nie pytaj mnie o to czy będę obserwowała Twój blog - jeśli zachęcisz mnie tematyką z przyjemnością dodam go do obserwowanych. Będzie mi niezmiernie miło, jeśli Ty postąpisz tak samo :)

O MNIE

Moje zdjęcie
Kobieta pracująca. Żona. Zakochana w mężu i podróżach. W wolnych chwilach przerabia ubrania i grzebie w DIY. Lubi pisać, od zawsze. Zdarza jej się czytać bardziej lub mniej ambitne pozycje. A tutaj dzieli się z Wami swoimi przemyśleniami. Zapraszam do zakładki O MNIE. Przedstawiam genezę i cel prowadzonego przeze mnie bloga ;)

Łączna liczba wyświetleń

OBSERWATORZY

INSTAGRAM

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *