środa, 12 marca 2014

80. Recenzja filmu "Piękne istoty".

"Piękne istoty" oglądałam ponad rok temu będąc w kinie na premierze filmu. Mimo, że minęło dość sporo czasu, wracam często w myślach do fabuły. A dlaczego? Zapraszam na recenzję :)

Źródło



Film zapowiadał się mniej więcej na kształt "Zmierzchu". Do kina wybrałam się bardziej z ciekawości, niż z jakiegokolwiek zafascynowania. Przyznam szczerze, że naprawdę nie przepadam za fantastyką. Szczególną fanką filmowych istot nadprzyrodzonych też nie jestem. "Zmierzch" oglądałam też z ciekawości i o ile pierwsza część wydała mi się "nawet fajna", tak druga odepchnęła mnie od tej tematyki totalnie. Ale halo halo.. nie o tym filmie mowa. Poza tym, gdy wychodził film "Zmierzch" byłam nastolatką, zatem proszę mi wybaczyć owe upodobania filmowe.

Wracając do "Pięknych istot", poza standardowymi problemami nastolatków, nastoletnią i nieco zakazaną miłością, rodzinnymi kłótniami, reżyser częstuje nas przepiękną scenografią. Miejscami, w których nie brakuje ukrytej magii ani uroku. Bohaterzy i ich wygląd, zachowanie dodają kropki nad i. Do tego dochodzi tajemniczość i skrywana historia nastolatków i ich rodzin. Piękna muzyka w tle. Historia, która napawa wzruszeniem. Nie brakuje momentów chwytających za serce. Filmu nie da się przewidzieć. Zaskoczył mnie pozytywnie w każdym calu.

Wiem, ze owy film powstał na podstawie powieści. I wiem również, że historia miała swoją kontynuację. Ciekawi mnie, czy twórcy zdecydują się (a może już się zdecydowali?) na kolejną część filmu? Zastanawia mnie również w jakim stopniu film odbiega od książki, czy może wręcz przeciwnie jest bardzo podobny lub lepszy?

Nie chcę porównywać historię ze "Zmierzchu" z tą z "Pięknych istot", bo według mnie tak naprawdę nie ma czego porównywać.

Przyznam się, że nie lubię dwa razy oglądać tych samych filmów. Najzwyczajniej w świecie nudzi mnie to. Bo po co mam oglądać, skoro i tak wiem jak się skończy? Jednakże w przypadku tego filmu chętnie raz jeszcze zagęłbiłabym się w historię Ethana i Leny.

Tym razem celowo nie przytaczam opisu filmu. Powiem Wam tylko, że jest pięknie. Jest magicznie, jest miłość, rozczarowanie, strach, gorzkie łzy, śmierć, radość i wzruszenie.

Polecam film, nawet osobom (takim jak ja), dla których fantastyka to zdecydowanie nie TO.

A Wy? Widzieliście film? Jeśli tak to co o nim sądzicie?

15 komentarzy:

  1. Zachęciłaś mnie :)
    Muszę koniecznie zobaczyć ten film.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oglądałam i podobał mi się, chociaż spodziewałam się innego zakończenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja generalnie myślałam, że wszystko będzie inne, standardowe. A tu miłe zaskoczenie, że jednak jest inaczej :)

      Usuń
  3. Nie widziałam go, nawet o nim nie słyszałam :) Ale po takiej recenzji muszę pomęczyć chłopaka, żeby obejrzał ze mną :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się! I czekam na Twoją opinię :)

      Usuń
  4. Muszę obejrzeć ten film, zachęciłaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie oglądałam, Zmierzch polubiłam po czasie, do kina poszłam na ostatnią część, która była podzielona na 2 :P, ale Twoja opinia mnie zachęciła, mimo, że zdradziłaś tak mało szczegółów :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Bałem się, że będzie to taki sam gniot jak Zmierzch. Film okazał się niezłym. Mógł być dużo lepszym, ale mam wrażenie, że twórcy nie mogli się zdecydować, kto jest ich grupą docelową. Recenzja fajna. Zapraszam też do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię ten film. Do dziś żałuję, że nie przeczytałam książki przed filmem, ale teraz to nie umiem już jej przeczytać :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie potrafiłabym przeczytać książki po obejrzeniu filmu, po co, skoro zna się zakończenie. Natomiast odwrotna sytuacja wcale mnie nie odstrasza, wtedy mogę porównywać wszelkie niedociągnięcia ;)

      Usuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję. Postaram się jak najszybciej odwdzięczyć :)
Mam jednak do Ciebie prośbę - nie pozostawiaj linków, nie spamuj i nie obrażaj.
Komentarze nie spełniające powyższych kryteriów będą USUWANE lub po prostu ignorowane!


Nie pytaj mnie o to czy będę obserwowała Twój blog - jeśli zachęcisz mnie tematyką z przyjemnością dodam go do obserwowanych. Będzie mi niezmiernie miło, jeśli Ty postąpisz tak samo :)

O MNIE

Moje zdjęcie
Kobieta pracująca. Żona. Zakochana w mężu i podróżach. W wolnych chwilach przerabia ubrania i grzebie w DIY. Lubi pisać, od zawsze. Zdarza jej się czytać bardziej lub mniej ambitne pozycje. A tutaj dzieli się z Wami swoimi przemyśleniami. Zapraszam do zakładki O MNIE. Przedstawiam genezę i cel prowadzonego przeze mnie bloga ;)

Łączna liczba wyświetleń

OBSERWATORZY

INSTAGRAM

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *