sobota, 12 kwietnia 2014

92. Jak przedłużyć spódnicę? DIY.

O tym, że polubiłam się ze spódnicami maxi wiecie już z TEGO posta. Spódnicę, której przeróbkę dzisiaj prezentuję kupiłam rok temu w sh za około 3-4 zł. Mierząc ją widziałam, że sięga mi do połowy łydek i ma "frędzle"... przy chodzeniu czy obracaniu się owe zwisające kawałki materiału wirowały razem ze mną. Nie wiem co mnie podkusiło by ją kupić. Przecież wtedy nawet nie umiałam szyć! Najwyraźniej oczarowana materiałem po prostu chciałam ją mieć tu i teraz. Dopiero w domu po wypraniu przekonałam się, ze raczej nigdzie się w niej nie pokażę. Przeszkadzała mi długość (wolę gdy spódnica albo jest maxi albo sięga mi przed kolana, innych długości nie akceptuję) i owe "frędzle" (choć frędzlami nie były). Schowałam ją do szafy, aż jakiś czas temu w końcu postanowiłam coś z nią zrobić.


Zapraszam na tutorial :)

Krok 1.
Najpierw pozszywałam materiały tak, by spódnica zyskała prosty fason, a nie ze zwisającymi kawałkami materiałów. Obzygzakowałam i odcięłam materiały.


Krok 2.
Z odciętych materiałów powycinałam prostokąty i odmierzyłam ile będę ich potrzebowała, tak by w pełni otoczyły moje uda i tym samym przedłużyły od góry spódnicę. Kawałki pozszywałam ze sobą.







Krok 3.
Odcięłam od spódnicy gumkę wraz z halką.


Krok 4.
Następnie przyszyłam do (kolorowego) materiału moje powstałe przedłużenie spódnicy. To zajęło mi trochę czasu by dopasować materiał tak, by nic nie odstawało ani się nie ciągnęło. Następnie doszyłam do spódnicy halkę.




Krok 5. 
Podwijając materiał spódnicy zrobiłam tunel i wsadziłam gumkę. I koniec pracy :)

Możemy raz jeszcze spojrzeć na efekt.

A co w sytuacji, gdy Wasza spódnica nie ma owych "frędzli", a chcielibyście ją przedłużyć? Możecie doszyć u góry inny materiał, albo poszukać podobnego i wszyć. Mam nadzieję, że tutorial Wam się podobał i wykorzystacie mój pomysł do własnych przeróbek. Dajcie znać, jak Wam poszło z tym lub innym pomysłem! ;) 

Przypominam o rozdaniu :)
http://networkerka.blogspot.com/2014/03/83-rozdanie-nr-2.html

20 komentarzy:

  1. takie materialy najgorsze, siepia isie i bez overlocka sie nie obedzie :) wazne by przy tak ciezkich wzorach patrzec czy kwiaty ida w tym samym kierunki ;-) nie mnie to oceniac, jestem bardzo krytyczna co do przeróbek, bo sama przerabiam wiele, pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z overlockiem byłoby zdecydowanie ładniej i łatwiej. Na szczęście póki co mogę je obzygzakować i ta część jest na lewej stronie. Później już nic się nie pruje ;)
      Tutaj kwiaty szły we wszystkich możliwych kierunkach, sama się gubiłam jak powinno być to tak, żeby było dobrze ;)

      Usuń
  2. Wg mnie obie wersje są ładne :) Ale jeśli przeszkadzało Ci "latanie frędzli", to dobrze, że przerobiłaś :)
    Zapraszam do mnie na wielkanocną babkę ;) http://wenus-lifestyle.pl/2014/04/babka-wielkanocna/

    OdpowiedzUsuń
  3. świetnie wygląda po przeróbce :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdecydowanie lepiej wyglada dluższa;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się:) Mi niestety brak talentu 'przeróbkarskiego';)

      Usuń
  5. Świetnie Ci to wyszlo i jaki piękny wzór ma ta spódnica:) Dużo lepiej wygląda po przeróbce :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawie Ci to wyszło :) Lepiej wygląda po takiej przeróbce :) Spódniczka będzie super na lato, oby się dobrze nosiła :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będzie idealna, no i że pogoda dopisze ;)

      Usuń
  7. Rzeczywiście ładniej układa się po przeróbce

    OdpowiedzUsuń
  8. Brawo :) Nie przepadam za kwiatowym motywem, ale podoba mi się efekt końcowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. No proszę, jaka zdolniacha :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładnie Ci wyszło. Chciałabym mieć takie zdolności... sama od dwóch lat próbuję przerobić bluzę i ciągle jakoś nie mogę do niej podejść :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Trzeba się zmobilizować i zacząć, może akurat coś fajnego powstanie :)

      Usuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję. Postaram się jak najszybciej odwdzięczyć :)
Mam jednak do Ciebie prośbę - nie pozostawiaj linków, nie spamuj i nie obrażaj.
Komentarze nie spełniające powyższych kryteriów będą USUWANE lub po prostu ignorowane!


Nie pytaj mnie o to czy będę obserwowała Twój blog - jeśli zachęcisz mnie tematyką z przyjemnością dodam go do obserwowanych. Będzie mi niezmiernie miło, jeśli Ty postąpisz tak samo :)

O MNIE

Moje zdjęcie
Kobieta pracująca. Żona. Zakochana w mężu i podróżach. W wolnych chwilach przerabia ubrania i grzebie w DIY. Lubi pisać, od zawsze. Zdarza jej się czytać bardziej lub mniej ambitne pozycje. A tutaj dzieli się z Wami swoimi przemyśleniami. Zapraszam do zakładki O MNIE. Przedstawiam genezę i cel prowadzonego przeze mnie bloga ;)

Łączna liczba wyświetleń

OBSERWATORZY

INSTAGRAM

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *