sobota, 21 czerwca 2014

Wróżbita prawdę Ci powie!

Chcesz znać swoją przyszłość, wiedzieć jaki koloru oczu będzie miał Twój wybranek, ile będziesz miała dzieci i na jaką chorobę umrzesz? Ot, nic prostszego. Wystarczy włączyć odpowiedni kanał w TV wieczorną porą i wykręcić numer 0700... a potem czekać, aż wróżbita rozłoży Twoją przyszłość między kulą, a kartami. Oj, za drogi sposób? Każdy popularny portal ma swoją zakładkę, w którym znajdziesz masę horoskopów na nadchodzący rok, miesiąc, a nawet dzień. Mało? Spotkaj cygankę, daj jej swoją dłoń (ale pamiętaj by drugą trzymać pilnie portfel), rzuć dyszkę, a cyganka prawdę Ci powie! Tylko spróbuj uciekać, a rzuci na Ciebie klątwę!



Horoskopy, zabobony, wizyty u wróżki, tajne zaklęcia - czyli wg katolików droga na skróty wprost do piekła. Aż dziw, że na świecie jest tylu ludzi (o dziwo głęboko wierzących), którzy oddają sporą część swojego majątku, by wiedzieć co też los zapisał im w kartach.


Wystarczy posłuchać wróżbitów z TV i ludzi do nich dzwoniących. Kilka lat temu w nocy nie mogąc spać przerzucałam kanały, aż trafiłam na ów interesujący program. Nadziwić się nie mogłam, jak wróżbita się gimnastykuje, jak czaruje, jak mówi, jak bardzo się wysila, jakie modły odprawia i... jak bardzo ściemnia, a słuchacz przytakuje, wierzy i szczęśliwy odkłada słuchawkę, bo wróżbita odmówił modlitwę do Czarnego Anioła za jego zdrowie.
Nie wiem w jakim stopniu takie programy są pozorowane, jednakże wśród dzwoniących nie brakowało osób starszych, młodych czy w średnim wieku. Co łączyło tych wszystkich ludzi? Oni CHCIELI usłyszeć, że ich córka znajdzie pracę, że ten ból brzucha to tylko zatwardzenie, że miłość czeka tuż za rogiem, bo los szykuje niespodziankę. A wróżbita po prostu im to mówił. Czysta psychologia, prawda? A ludzka naiwność rośnie w siłę.

Ponoć istnieją tacy wróżbici, którzy są w stanie naprawdę opowiedzieć całą przeszłość danej osoby. Czy zgadują, czy wiedzą, czy widzą po ich wyrazie twarzy? Nie mnie to osądzać. Zastanawia mnie po co pytać wróżbitę o naszą przeszłość? Skoro jest TYLKO nasza, skoro już przeminęła, która wniosła do życia co wniosła i już się skończyła! Po to by sprawdzić, czy wróżbita mówi prawdę i czy może odkryć naszą przyszłość?



Jestem zdania, że przyszłość kreujemy my i wybory, które podejmujemy nieraz pod wpływem otoczenia. Nie ma żadnych zapisów w gwiazdach, ukrytych ksiąg z zapisanym losem, przeznaczenia, ani tym podobnych zwiastunów przyszłości. Horoskopy piszą dziennikarze, wróżbitami w TV są przeszkoleni aktorzy/psychologowie/ludzie z ulicy, a wszelcy prorokowie to tylko bujda. Czasem po prostu uda im się (jak oni sami sądzą) przewidzieć.
 Znam ludzi, którzy dziś są w dość sędziwym wieku. A cyganka, których ich spotkała w młodości przepowiedziała ilość dzieci, którego mężczyznę/kobietę wybiorą i gdzie będą mieszkali. I jaki wniosek? Cyganka miała rację! Z tą małą różnicą, że te sędziwe osoby cały czas miały w pamięci przepowiednie cyganki. Świadomie lub też nie, zgodnie z przepowiedzianym wzorcem swym życiem kierowały.

Wygodnie jest wierzyć, że nasz los, ktoś gdzieś zapisał i my tylko żyjemy zgodnie ze schematem. Zupełnie, jak takie marionetki w teatrze, bo przecież los tak chciał! Wtedy winę za niepowodzenia można zrzucić na gwiazdy, tego tam u góry, albo horoskop z gazety. Dużo ciężej jest wziąć odpowiedzialność za własne życie i tego życia nie zmarnować.

Zdjęcia pochodzą ze strony www.onet.pl

14 komentarzy:

  1. hehe nigdy nie wierzyłam i wierzyć nie będę żadnym horoskopom, wróżkom itp. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo rzadko czytam horoskopy, ale ostatnio z chłopakiem znaleźliśmy stronkę z opisem osoby urodzonej danego dnia. Jego zgadzalo się w 100%!!! :D Moje jakoś w 60% :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Komuś udało się trafić? ;)

      Usuń
    2. Taka ogólna stronka gdzie wpisujesz swoją date urodzenia i dostajesz opis osoby urodzonej tego dnia :D

      Usuń
    3. a w ogóle to mi kiedyś Cyganka przepowiedziała niskiego blondyna, a mam wysokiego czarnowłosego Afrykańczyka hahaha :D

      Usuń
    4. Przepowiednia coś nie zadziałała :D

      Usuń
  3. Jeśli czytam horoskopy, to tylko dla zabawy. Wierzę, że to my sami jesteśmy panami naszego życia, a wróżby - tak jak piszesz - programują nam podświadomość i potem wychodzi dokładnie tak, jak było we wróżbie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nigdy nie korzystałam z porad wróżek, czy jasnowidzów. Nigdy jakoś specjalnie w magię nie wierzyłam. Ale przyznam szczerze, że miałam taki etap w swoim życiu, że prawie codziennie czytałam swój horoskop i starałam się doszukiwać prawdy w tym, co zostało mi zapisane "w gwiazdach". Znalazłam taki jeden, który praktycznie w całości się sprawdzał. To było nie do pomyślenia. "Zbliżająca się kłótnia z wybrankiem" czy "problemy z żołądkiem" - to było coś niesamowitego. A potem dopiero sobie uświadomiłam, że na świecie żyje milion dwieście Bliźniąt i ten horoskop musi być przypasowany do każdego z nich. Zauważyłam, że to ja zaczęłam podpasowywać słowa z horoskopu do mojego życia. Awans w pracy - hmmm, a może to dobra ocena w szkole? Zgadza się. Problemy zdrowotne - nie czuję się źle, ale na wszelki wypadek zrezygnuję z kina, bo chyba zaczyna mnie boleć głowa. Ufff jak dobrze, że przeczytałam to w horoskopie! Tak było... Na szczęście już teraz tego nie robię :) Czekam na to co, co przyszykowało dla mnie życie i postaram się stawić temu czoła.
    Pozdrawiam
    kobiety-przodem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. horoskopy i samospełniające się przepowiednie to jedno, ale wróżbita Dawid i jego pornoafera tworzą niezwykle charyzmatyczne kombo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! A o tym to nawet nie słyszałam :D

      Usuń
  6. Pamiętam jak moja koleżanka kiedyś dzwoniła do wróżki i kłóciła się z nią bo ona chce dwójkę dzieci a ta jej wywróżyła tylko syna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawie jak kłótnia z przeznaczeniem ;)

      Usuń
  7. Zawsze takie rzeczy mnie śmieszą. Kiedyś szukałam czegoś w tv i trafiłam na taki program. Zadzwonił tam mężczyzna z bardzo poważnym pytaniem: "Kiedy wytrzeźwieję?". Popłakałam się ze śmiechu kiedy wróżbita z grobową miną stwierdził, że za 3 dni. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam kilku znajomych, którzy korzystali z wróżek, i rzeczywiście sprawdziło się to, co im przepowiedziały!!
    Ja trzymam się jak najdalej od wróżek, magików, szamanów, tarotów, wywoływania duchów, horrorów, horoskopów itd.
    Dla własnego zdrowia psychicznego.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję. Postaram się jak najszybciej odwdzięczyć :)
Mam jednak do Ciebie prośbę - nie pozostawiaj linków, nie spamuj i nie obrażaj.
Komentarze nie spełniające powyższych kryteriów będą USUWANE lub po prostu ignorowane!


Nie pytaj mnie o to czy będę obserwowała Twój blog - jeśli zachęcisz mnie tematyką z przyjemnością dodam go do obserwowanych. Będzie mi niezmiernie miło, jeśli Ty postąpisz tak samo :)

O MNIE

Moje zdjęcie
Kobieta pracująca. Żona. Zakochana w mężu i podróżach. W wolnych chwilach przerabia ubrania i grzebie w DIY. Lubi pisać, od zawsze. Zdarza jej się czytać bardziej lub mniej ambitne pozycje. A tutaj dzieli się z Wami swoimi przemyśleniami. Zapraszam do zakładki O MNIE. Przedstawiam genezę i cel prowadzonego przeze mnie bloga ;)

Łączna liczba wyświetleń

OBSERWATORZY

INSTAGRAM

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *