poniedziałek, 2 czerwca 2014

Z miłości do gór.

Czas mija nieubłaganie. Już niebawem wakacje, wyjazdy. Znów spędzę pewien czas w górach, będę napawać się przepięknymi widokami, umierać ze zmęczenia, umierać ze szczęścia, bo kolejny szczyt zdobyty. Bo tak pięknie mija czas, bo znów czuję pełnie szczęście, bo chcę tam zostać jak najdłużej. A wszystko po to by po powrocie do domu znów przez cały kolejny rok tęsknić za widokiem górskich szczytów. Nie ma miesiąca bym nie przeglądam z utęsknieniem zdjęć, nie ma tygodnia bym nie oglądała filmików na youtube ukazujących tatrzańskie podboje. To nic, że oglądam ten sam filmik po raz kolejny. To nic, że widziałam to miejsce na własne oczy. To nic, że dany szczyt osobiście już niebawem zdobędę. Filmiki nadają klimat tak mocny, że czuję ten dreszcz emocji siedząc na domowej kanapie z laptopem na kolanach.


Z wypiekami na twarzy oglądałam filmiku TOPRu zamieszczony na youtube, ukazujący doliny tatrzańskie zamienione w potok. Nigdy nie czułam z  żadnym miejscem takiej bliskości, takiej pasji, takiego przywiązania. A pomyśleć, że jeszcze cztery lata temu z wielkim grymasem na twarzy słuchałam górskich opowieści znajomych, którzy wyruszyli i zdobyli kolejny szczyt. Zupełnie nie rozumiałam ich radości. Zdecydowanie bardziej wolałam wylegiwać się na plaży. Taplać się w morskich falach. Po pierwszym spotkaniu z górami wszystkie odczucia się we mnie zmieniły. Teraz już morze jest mi obojętne. Bałtyk nie robi już na mnie pozytywnego wrażenia. Nie znoszę wylegiwania na plaży, nie znoszę tłumów, gaworzenia mew. Pobyt nad morzem jest dla mnie zbyt męczący. To już nie to samo co góry. Chciałabym zamieszkać blisko gór, najlepiej Tatr, by ta tęsknota była trochę mniejsza i trochę rzadsza...



Czy Wy również macie takie miejsca, do których tęsknicie przez cały rok?

Zdjęcia pochodzą ze strony tapeciarnia.pl

5 komentarzy:

  1. góry uwielbiam o wiele - wieeeeele bardziej niz może :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne są góry. Może uda nam się wyrwać z facetem w tym roku na jakieś 3 dni ;-) Aczkolwiek morze też lubię, nawet bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  3. Och, ja uwielbiam góry i mam nadzieję, że w tym roku uda mi się też tam pojechać. Ostatni raz byłam dwa lata temu - jeszcze z juniorem w brzuchu, teraz mam zamiar mu pokazać góry na własne oczy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepięknie:) Mnie piesze wędrówki meczą przez brak kondycji aczkolwiek wyprawy nie wymagające mega dużo wysiłku są jak najbardziej pozytywnie przeze mnie odbierane. Wybrałabym się do Zakopanego, bo pomimo nawału turystów miejsce to darzę sentymentem:)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję. Postaram się jak najszybciej odwdzięczyć :)
Mam jednak do Ciebie prośbę - nie pozostawiaj linków, nie spamuj i nie obrażaj.
Komentarze nie spełniające powyższych kryteriów będą USUWANE lub po prostu ignorowane!


Nie pytaj mnie o to czy będę obserwowała Twój blog - jeśli zachęcisz mnie tematyką z przyjemnością dodam go do obserwowanych. Będzie mi niezmiernie miło, jeśli Ty postąpisz tak samo :)

O MNIE

Moje zdjęcie
Kobieta pracująca. Żona. Zakochana w mężu i podróżach. W wolnych chwilach przerabia ubrania i grzebie w DIY. Lubi pisać, od zawsze. Zdarza jej się czytać bardziej lub mniej ambitne pozycje. A tutaj dzieli się z Wami swoimi przemyśleniami. Zapraszam do zakładki O MNIE. Przedstawiam genezę i cel prowadzonego przeze mnie bloga ;)

Łączna liczba wyświetleń

OBSERWATORZY

INSTAGRAM

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *