wtorek, 1 lipca 2014

5 powodów, dla których przestałam czytać czasopisma dla kobiet.

Kolorowe gazetki - każdy je zna, prawda? Umilają czas spędzony w podróży, zabijają czas w oczekiwaniu na wizytę u lekarza, służą pomocą w doborze kosmetyków. Jednakże mimo tych i setek innych zalet czasopism, ja przestałam je czytać. Dlaczego?



1. Naszpikowane są historiami wyssanymi z palca.
Nie wiesz jakiego koloru majtki miała słynna celebrytka na czerwonym dywanie? A może nie słyszałaś jeszcze historii o Ewie, którą zdradził mąż tuż przed ślubem z siostry matki wujka kuzynką? Nic prostszego. Sięgnij po kolorowe pisemka, w nich aż roi się od historii z piekła rodem. Owszem, czasem zdarzy się, że wypowie się psycholog w słusznej sprawie. Super! Ja jednak wolę sięgnąć po fachową literaturę.

2. Reklama reklamę pogania. 
No ok, w internecie też ich pełno. I w TV i na przystanku autobusowym, i w radiu. No i przecież gdyby nie one, to czasopisma by nie powstawały, redaktorzy by nie mieli pracy, gwiazdy nie mogłyby być twarzami rajstop... Dlatego mówię im stop. Wystarczająco dużo ich na co dzień. W książkach ich nie ma. A jeśli są, to reklamują inne książki z danego wydawnictwa. Czasem dla mnie to nie reklama, wręcz przeciwnie - to wskazówka, bo przecież takiej informacji i takiej książki właśnie szukałam!

3. Próbują wmówić mi co powinnam nosić i z kim wychodzić na randki.
Specjaliści, którzy pokazują ostatni krzyk mody. Torebki z wielbłądzich ogonów i tą paskudną sukienkę, no przecież powinnam ją w swojej szafie mieć! Ponadto idealizują facetów. Wmawiają, że powinni być nie tylko romantykami, pracusiami i najlepiej powinni czytać w kobiecych myślach. Ba! Przecież nie można umówić się z pasztetem, on musi wyglądać jak supermen! Rozumiem, że to są tylko wskazówki. Dla mnie niestety to wszystko brzmi jak manipulacja i robienie czytelnikom wody z mózgu.


4. Oni wszyscy są tacy idealni!
Każde zdjęcie do cna wyretuszowane. Ja wiem, że brzydcy ludzie z cieniami pod oczami by się nie sprzedawali. W końcu nikt nie chciałby ani czytać, ani oglądać takich gazetek. Jednakże będąc nastolatką zmagałam się z trądzikiem (nic nowego). Wtedy z utęsknieniem spoglądałam na te wszystkie idealne twarze. Były to czasy, gdy photoshop nie był tak popularny i gazetki pozwalały wierzyć w bajki o idealnej twarzy, figurze, pięknej fryzurze i makijażu. Wtedy to rodziło kompleksy. Dziś z nich wyrosłam, ale uraz do widoku pięknych pań z gazet pozostał.

5. Przecież te same teksty są w internecie.
Wszystkie horoskopy, wszystkie hiper porady, wszystkie nowinki z czerwonego dywanu, wszelkie nowości kosmetyczne... chyba nie muszę wymieniać dalej? Wszystko, a nawet i więcej dostępne jest w internecie. I to za darmo! Ja wiem, że czytając w internecie nie czuje się tego zapachu druku ani śliskich kartek, że kolory są przekłamane, że lepiej widać jak wyretuszowali twarz w photoshopie. Do mnie to nie przemawia. Gazety po przeczytaniu zalegają, kurzą się lub czekają na wyrzucenie. Gdy byłam dzieckiem chętnie robiłam z nich użytek, wycinałam te wszystkie chude szkapy i obklejałam nimi blok techniczny. Teraz zdecydowanie wolę książki. I to te z potrzebną mi wiedzą, nie romansami. Lubię wydawać pieniądze na materiały, po które sięgnę więcej niż jeden raz. A romanse chętnie wypożyczam z biblioteki.

Też macie takie odczucia?

Zdjęcia pochodzą ze stron http://www.glamour.pl/ i wallpaperswide.com

20 komentarzy:

  1. Podziwiam redaktorów piszących w takich czasopismach. Naprawdę trzeba mieć sporo inwencji i otwartego umysłu, by ciągle pisać o seksie, diecie i celebrytach.
    A tak poważnie, to ja prawie w ogóle nie czytam gazet ani portali internetowych. Wolę książki i blogi. Jestem wtedy zdrowszy.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż. Dla nich to swego rodzaju chleb powszedni, praca jak (prawie) każda inna. Niech się cieszą, że w dobie internetu są jeszcze ludzie co chcą czasopisma kupować :)

      Usuń
  2. Właśnie dzisiaj będąc w sklepie zastanawiałam się kiedy ostatnio kupiłam jakąś czasopismo? Pewnie z rok temu.. Podeszłam do stoiska z gazetami, przeszukałam wzrokiem okładki i nie znalazłam nic ciekawego. Mając 13-14 lat kupowałam te wszystkie gazetki i miałam ich niezły stos. W końcu wyrzuciłam i teraz nie kupuję wcale. Jedyne co mogę kupić to wydanie National Geographic i czasopisma naukowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobnie wspominam te nastoletnie lata. Sporo gazet, które przeczytałam lub przejrzałam raz, a później zalegały, bo żal było je wyrzucić. Czasopisma, których tytuły wymieniłaś przynajmniej pozwalają dowiedzieć się czegoś nowego. I do właśnie takiej wiedzy często się wraca :)

      Usuń
  3. w niektórych pismach dla kobiet porady dziennikarzy są tak banalne, głupie i oczywiste, że ja momentami jak zdarzy mi się przeczytać, to mam wrażenie, że autor uważa potencjalnego odbiorcę za idiotę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co najmniej idiotę. To prawie tak, jakby klasyfikowali wszystkie kobiety w utarte schematy. Z tymi samymi problemami, z tymi samymi marzeniami, zarobkami etc..

      Usuń
  4. Też przestałam kupować kolorowe gazety:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. A mi się nadal zdarza kupować kolorowe czasopisma, może nie są ambitne ale zabijają czas w kolejce do lekarza/podróży/itp. itd. jak zapomnę zabrać książki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam to samo zdanie, dlatego po raz ostatni jakiekolwiek czasopismo kupiłam kilka late temu i jakoś mnie do nich nie ciągnie. Zdecydowanie bardziej wolę przeczytać książkę :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz 100% racji. Niestety jestem gazetomaniaczką i nie potrafię zrezygnować z kupowania miesięczników. Cóż jak każdy mam swoje słabości ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja kiedyś kupowałam co miesiąc całe sterty gazet. Teraz zazwyczaj kupuję jakąś raz w tygodniu do poczytania przy kawie - chociaż nie zawsze mam i tak w tygodniu na to czas. Nie traktuje ich jako wyrocznię, raczej jako odskocznię na chwilę do poprzeglądania obrazków bardziej. Ale jest na rynku jeszcze kilka tytułów, które naprawdę warto poczytać.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiele artykułów zawiera same oczywistości, np jeśli chodzi o pielęgnację, dlatego mnie nudzą.

    OdpowiedzUsuń
  10. Obecnie jedyne gazety z jakimi mam styczność to rossmannowski Skarb i Wysokie obcasy, czasem kupowałam Joy'a, jednak doszłam do wniosku, że szkoda wydawać kasę na gazetę pełną kolorowych zdjęć i zero treści ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam szczególne uczulenie na Skarba. Jak dla mnie ta gazeta to jedna wielka reklama rossmanna. Ale czemuż ja się dziwię, skoro to ich promocyjny wytwór ;)

      Usuń
  11. Rozumiem, że mówisz o pisemkach typu flesz czy inne party ? Jeśli tak, to absolutnie się zgadzam - tandeta i kicz ;) Natomiast takiego VOGUE, ELLE czy Twój Styl naprawdę lubię. Nie traktuję tych pism jako drogowskazu w swoim życiu, ale nie wrzucałabym ich do worka razem z tymi wymienionymi na początku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie. Mam na myśli również gazetki w stylu Twój Styl, Claudia itp. Dla mnie one wszystkie są na jedno kopyto :P

      Usuń
  12. W tym, co piszesz jest sporo prawdy..
    Ja gazetek tego typu również się wystrzegam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. miałam podobnie będąc nastolatką, nadal pamiętam idealną cerę dziewczyny reklamującej jakiś tam tonik i to jak jej zazdrościłam. byłam młoda i wierzyłam w takie cuda ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dokładnie tak, wszystko, co napisałaś to prawda i sama bym lepiej tego nie ujęła. Tylko czasem, gdy mam ochotę się totalnie odmóżdżyć to wtedy zdarza mi się sięgnąć jeszcze po taką gazetkę, ale tylko w wakacje ;))

    OdpowiedzUsuń
  15. Witaj)
    Ja gazety czatam w poczekalniach i to tylo te o ogrodach lub wnetrzach.
    Choc i tam corocznie wszystko to samo((((
    Nawet zdjecia sie powtarzaja...Na wiecej nie mam czasu.Wole ogladac swiat wlasnymi oczami niz tymi z gazet....
    Choc kiedys bylo inaczej....moze trzeba poprostu dorosnac...?...
    Pozdrawiam))

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję. Postaram się jak najszybciej odwdzięczyć :)
Mam jednak do Ciebie prośbę - nie pozostawiaj linków, nie spamuj i nie obrażaj.
Komentarze nie spełniające powyższych kryteriów będą USUWANE lub po prostu ignorowane!


Nie pytaj mnie o to czy będę obserwowała Twój blog - jeśli zachęcisz mnie tematyką z przyjemnością dodam go do obserwowanych. Będzie mi niezmiernie miło, jeśli Ty postąpisz tak samo :)

O MNIE

Moje zdjęcie
Kobieta pracująca. Żona. Zakochana w mężu i podróżach. W wolnych chwilach przerabia ubrania i grzebie w DIY. Lubi pisać, od zawsze. Zdarza jej się czytać bardziej lub mniej ambitne pozycje. A tutaj dzieli się z Wami swoimi przemyśleniami. Zapraszam do zakładki O MNIE. Przedstawiam genezę i cel prowadzonego przeze mnie bloga ;)

Łączna liczba wyświetleń

OBSERWATORZY

INSTAGRAM

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Tagi

022semilac (1) 114semilac (1) 183 metry stachu (1) acerola (1) addidas (1) aerozol do gardła (1) Afryka (1) Ameryka Południowa (1) Ameryka Północna (1) ankieta (2) antyperspirant w kluce (1) asymetryczne szorty (1) azja (1) badanie (1) balsam do ciała (2) balsam do ust (1) Bałtyk (1) beta glukan z owsa (1) biedronka (1) bieganie (1) bioliq (1) bioton (1) bloker (1) blond (2) ból gardła (2) ból karku (1) ból pleców (1) brak objawów ciąży (1) bransloletka (4) bransoletka z zamka błyskawicznego (1) bransoletka z zawleczek (1) brokatowy lakier (3) Bukowy Las (1) Burda Publishing Polska (1) care&go (1) cera problemowa (2) ciało (29) ciąża (4) ciąża latem (1) cienie do powiek (1) cisza pod sercem (1) copywriter (1) copywriting (1) Czarny Staw Gąsienicowy (1) Czarny Staw pod Rysami (1) czas wolny (1) czasopisma (1) Czerwone Wierchy (1) cztery pory roku (1) czyszczenie (1) czytnik ebook (1) depilacja (1) depilacja woskiem (1) dezodorant (1) dieta bez pszenicy (1) DIY (51) długie rękawiczki (3) Dolina Kościeliska (1) Dolina Pięciu Stawów Polskich. (1) dom (3) domowe ombre (1) dowartościowywanie (1) dylematy (1) edukacja (1) efektima (4) efektywny czas dnia (2) essence (2) etui filcowe (1) etui na aparat (1) etui na inkbook (1) etui na tablet (1) etui na telefon (1) etui z filcu (1) Europa (1) everest (1) eyeliner (1) farbowanie włosów (4) felieton (84) feminizm (1) finuu (1) fit (1) FM Group (27) forum dla przyszłych mam (1) garnier (2) gdzie nosić obrączkę (1) GEHWOL med (1) Giewont (1) gorvita (9) handmade (3) head&shoulders (1) horoskopy (1) horror (1) Inkbook (1) isana (1) iwostin (1) jak działa psychika psa (1) jak pokonać bezsenność (1) jak przedłużyć (1) jak przerobić (27) jak przestać być śpiochem (1) jak ruszyć z miejsca (1) jak skrócić (1) jak skrócić spodnie (1) jak stać się pewnym siebie (1) jak uszyć (13) jak uszyć legowisko (1) jak wychować psa (1) jak zacerować spodnie (1) jak zaszyć dziure w spodniach (1) jak zaszyć dziurę w jeansach" (1) jak zdać egzamin (1) jak zmniejszyć biustonosz (1) jak zrobić legowisko dla psa (1) jedzenie (2) Jelenia Góra (1) joanna (1) jogurt naturalny z dodatkami (1) Kalatówki (1) Karb (1) Karkonosze (3) Kasprowy Wierch (1) keczup (1) kierunek studiów (2) kobieta która... (7) kokardka na włosy (1) kolczyki (1) kołnierzyk bebe (1) komin (2) komin ze swetra (3) Kondracka Przełęcz (1) Kopa Kondracka (2) korektor rozświetlający (1) koronkowa wstawka (2) korpo biurwa (1) kosmetyki do ciała (1) koszula damska (5) Kościelec (1) KPN (1) kredka do oczu (2) krem CC (1) krem do rąk (2) krem do stóp (2) krem do twarzy (3) krem pod oczy (2) krem przeciw blizom (1) krewniacy (1) książki (1) kuchnia (2) kulturalnie (1) kupujący (1) L'OREAL PARIS ELSEVE (1) lakier do paznokci (7) lakier do włosów (1) lampiony (1) legowisko dla psa (1) libster blog award (2) lifestyle (1) list do samej siebie (1) loreal (1) łagodzenie opuchnięć (1) łączenie kolorów hybryd (1) łupież (1) mahoń (1) malowanie paznokci (7) mała liczba gości na weselu (1) małe wesele (1) Małołączniak (1) Mały Kościelec (1) małżeństwo (1) manicure hybrydowy (5) marion (4) maseczka do stóp (1) maseczka do twarzy (3) maska do rąk (1) masło do ciała (1) masło fińskie (1) maść na bóle krzyżowe (1) maść na zakwasy (1) maść niedźwiedzi ząb (1) maść propolisowa (1) matowa pomadka (1) matowy lakier (1) maybelline (1) męska koszula (1) męska koszulka (1) męski sweter (1) mgiełka matująca (1) miasto 44 (1) mikroelemanty (1) million dollar lips (1) miłość od pierwszego wejrzenia (1) miodowy blond (1) mleczko do demakijażu (1) Morskie Oko (1) motywacja (1) na której dłoni nosić obrączkę (1) na którym palcu nosić obrączkę (1) naturalny złoty blond (1) nawilżanie stóp (1) neutorgena (1) niebieski french manicure (1) niedoskonałości skórne (2) niepełni (1) no-scar (1) noscar (1) nowe mieszkanie (1) obrączka (1) oceania aromatic (1) odkurzanie (1) odkurzanie dla leniwych (1) odżywka do włosów (4) olejek (1) olx (1) ombre (3) opalizujący blond (1) opowiadanie (6) Orla Perć (1) osuszacz do lakieru (1) pakowanie (1) palette (1) pantene (1) pastylki do ssania na gardło (1) paznokcie (21) pedi-spa (1) peeling do ciała (3) perfecta (1) pewność siebie (2) philips (1) piąta pora roku (1) pielęgnacja paznokci (3) pielęgnacja twarzy (1) pierwszy raz (1) pierwszy trymestr (1) planowana ciąża (1) planowanie (1) platforma wiertnicza (1) płyn do higieny intymnej (1) płyn micelarny (2) płytka do zdobienia paznokci (2) pneumovit sept (1) podgrzewacz do wosku (1) podrażnione gardło (1) podróże (15) podszywanie prześwitującego materiału (2) podświadomość (1) pomadka (2) poradniki (1) poszewka na jaśka (2) poszewki bez guzików (1) poszewki na poduszki (1) pośrednicy nieruchomości (1) powerpro aqua (1) pozytywnie (1) pozytywny egoista (1) praca (2) praca w korpo (1) prayforparis (1) projekt denko (1) przedłużanie (1) przełęcz ocalonych (1) Przełęcz pod Kopą Kondracką (2) przemoc (1) przepis (2) przepowiadanie przyszłości (1) przeróbka (18) przeróbka spódnicy (1) przeróbki (1) przesuszone dłonie (1) przyjaźń (3) przyjaźń damska (1) przyjaźń damsko męska (1) psychologia (16) puder CC (1) pumice (1) pupa (1) pytania (1) recenzja (1) recenzja filmu (24) recenzja kosmetyczna (2) recenzja książki (14) recenzje kosmetyków do ciała (1) recykling (30) relacje (1) relacje partnerskie (3) rękawiczki bez palcowe (2) rogowacenie skóry (3) rozdanie (2) rozjaśniacz w sprayu (1) rozjaśnianie (1) rozmyślenia (1) sakwa na biodra (1) Scholl (1) schwarzkopf (1) secondhand (8) sekret (1) semi hard white (1) semilac (9) seriale (1) skóra sucha (3) skóra szorstka (3) skóra tłusta (2) skóra wrażliwa (3) skromna sukienka ślubna (1) Smerczyński Staw (1) Smocza Jama (1) sny (1) sok (1) sok pomarańczowy (1) spinka do włosów (1) spodnie z dziurami (1) spodnie z koronką (1) spotkanie bloggerek (1) spódnica (1) spódnica maxi (2) spódniczka z paskiem (1) spray do gardła (1) sprzątanie (1) sprzątanie dla leniwych (1) stopy (2) streetcom (1) suche gardło (2) suche usta (3) suchy szampon do włosów (2) sweter (2) syoss (1) sypialnia (1) szampon (2) szampon koloryzujący (2) Szpiglasowa Przełęcz (1) Szrenica (1) szycie (16) ślub (4) ślub na głowie (1) Śnieżka (1) świeca zapachowa (1) świece (1) świecznik ze słoika (1) święta (1) tarka do stóp (1) Tatry (11) Tatry Wysokie (2) telewizja (1) top 5 (1) torebka (1) torebka na biodra (1) torebka nerka (1) TT hair (1) tunika (3) tusz do rzęs (2) tutorial (25) twarz (29) typy kupujących (1) urządzanie mieszkania (1) usta (1) utrata przyjaciela (1) uzależnienie od snu (1) venita (1) versatile blogger avard (1) vichy (1) walentynki (1) wax (1) wesele (1) wibo (1) wielkanoc (1) większa objętość (1) witamina C (1) witaminy (2) włosy (19) włosy wpadające (2) włosy zniszczone (3) Wodospad Kamieńczyka (1) Wrota Chałubińskiego (1) wróżbici (1) wygładzanie włosów (1) wykroje (1) wyniki (1) wzorki na paznokciach (1) z przymrużeniem oka (1) Zadni Granat (1) zaginięcia (1) zalotka do rzęs (1) Zamek Chojnik (1) zauroczenie (1) zbiór truskawek (1) Zbójeckie Skały (1) zdrowa dieta (1) zdrowie (2) ziaja (3) Zielony Staw (1) złote myśli (1) zmniejszanie żakietu (1) zmywacz do paznokci (1) zniszczone dłonie (1) zott (1) zrób to sam (1) zrób to sama (36) zwężanie spodni (1) żel do mycia twarzy (2) żel do stóp (1) żel do ust (1) żel mineralny (1) żel na opuchnięcia (1) żel na siniaki (1) żel pod prysznic (2) żona araba (1) żwyioł deepwather horizon (1) życzenia (1)