czwartek, 17 lipca 2014

Co zrobić z poplamioną torebką? DIY

Zdarzyła Wam się kiedyś taka przykrość, że ulubiona torebka uległa poplamieniu? Na moje nieszczęście owa torebka była... biała. Z ręką na piersi przysięgam, że nic na nią nie wylałam, ani nigdzie nie upuściłam. Po leżakowaniu w szafie zyskała nieładne plamy. Prawdopodobnie odbarwił się jakiś inny materiał. I co teraz? Szkoda mi jej wyrzucić. Plamy czyściłam czym tylko się dało - bez skutecznie. Na białej torebce niestety owe artystyczne cienie były bardzo widoczne. Postanowiłam sobie poradzić z problemem w nieco inny sposób.




Użyłam starej, niechcianej spódnicy. Wyprasowałam ją i odmierzyłam prostokąt szerszy o 2 cm od wymiarów torebki. Prostokąt wycięłam, boki pozszywałam i obzygazkowałam. [Inny sposób to włożenie torebki do spódnicy i odmierzenie szerokości szpilkami/kredą]

Następnie włożyłam w powstały prostokąt torebkę. Górną część przyszyłam ręcznie do podszewki, zrobiłam dziury na rączki i wszystko ręcznie podwinęłam. Żeby rączki były w tym samym kolorze tak właściwie musiałabym je odpruć, obszyć i wszyć na nowo. Dla mnie to było jednak zbyt wiele zabawy, nawet nie widziałam czy moja maszyna dałaby sobie rade z tego typu materiałem, bo w końcu to było coś skóropodobne. Zatem wycięłam ze spódnicy dwa około 30 cm paski o szerokości 8 cm. Paski podwinęłam i oplatałam nimi rączki zszywając je przy tym ręczenie.

Na koniec zrobiłam kokardę i przyszyłam ją do torebki. Kokardę zdecydowanie lepiej widać w "realnych" warunakch. Na zdjęciu zlewa się z materiałem.






Teraz już nie muszę wstydzić się wyjść z torebką :) Podoba Wam się taki sposób?
Oczywiście można byłoby uszyć zupełnie nową torebkę, zamiast tą obszywać. Jednakże tutaj miałam o połowę roboty mniej. Poszewka była wszyta, materiał w miarę sztywny, wszystko w idealnych proporcjach, aż żal było tego nie wykorzystać ;)

36 komentarzy:

  1. Efekt "po" bardzo mi się podoba :) Torebka jest o wiele piękniejsza :))

    OdpowiedzUsuń
  2. O proszę co za pomysłowość :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ohh maaaan , nigdy bym na to nie wpadła! To jest geniusz! Uwielbiam to :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wow ale super to zrobiłaś ;o podoba mi się bardzo, nawet bardziej niż przed metamorfozą:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy paten,a przy okazji zniszczonej torebki i niechcianej spódnicy za free (jedynie poświęcamy chwilę pracy) otrzymujemy nowość w naszej szafie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo pomysłowo i fajnie wyszło :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Szczerze powiedziawszy ta transformacja dodała torebce uroku :) jak była biała to taka nijaka - teraz o wiele lepiej wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcześniej się obawiałam, że straci urok i szczerze mówiąc do materiału nie byłam przekonana. Dopiero jak ukończyłam szycie stwierdziłam 'to jest to!' :)

      Usuń
  8. Super wyszło :). Ja noszę głównie czarne torby :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czarne mają to do siebie, że nie widać zabrudzeń. A białe? Jak widać powyżej ;)

      Usuń
  9. Wow fantastyczny pomysł, zamiast do kosza to wystarczyło przerobić i gotowe :)

    OdpowiedzUsuń
  10. super :)
    fakt, kokardy na początku nie zauważyłam :D

    OdpowiedzUsuń
  11. O rany ale cudo. Dlaczego ja mam dwie lewe ręce?? Serio zazdroszczę zdolności manualnych ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny pomysł, sama bym na to nie wpadła. Zresztą ja mam dwie lewe ręce :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. No to czas zmienić również moją torebkę :D!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chcesz - pochwal się efektem :D

      Usuń
  14. ja podziwiam osoby takie jak ty, którym chce się tworzyć coś własnego ;) efekt świetny.

    OdpowiedzUsuń
  15. To zupełnie inna torebka - świetny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow, efekt PO robi niesamowite wrażenie:)
    Masz talent do takich rzeczy:))

    OdpowiedzUsuń
  17. świetna robota!

    ps. a u mnie? FASHION NA PLAŻY ?!

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetna ta torebka. Doskonały pomysł na odświeżenie starych torebek.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale swietny pomysl! :) Ja jestem leniem jesli chodzi o takie sprawy :P

    OdpowiedzUsuń
  20. wooow, jestem pełna podziwu! Super Ci to wyszło! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Lepiej wygląda torebka po przeróbce. :) Masz mnóstwo cierpliwości i świetne umiejętność ja bym chyba nie dała rady. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Sliczna jest! Zazdroszcze talentu ;) Zapraszam do siebie. Byloby mi bardzo milo gdybys poklikala w linki podo obrazkami! Bardzo mi na tym zalezy. patyskaa.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  23. torebka po przeróbce wygląda dużo lepiej niż pierwotnie :). Torebka ślicznie wyszła :)

    OdpowiedzUsuń
  24. super pomysł ;)
    ja będac kiedyś u koleżnaki w Belgii kupiłam sobie kremowa torebkę, spakowałam ją do torby a po wyjęciu jej w Polsce też miała takie plamy... trochę udało mi się ją doczyścić perfumami, trochę cifem itp. produktami ale i tak widać lekkie zabrudzenia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pewnie tak samo jak i u mnie - coś musiało odbarwić. Takie uroki jasnych torebek :/

      Usuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję. Postaram się jak najszybciej odwdzięczyć :)
Mam jednak do Ciebie prośbę - nie pozostawiaj linków, nie spamuj i nie obrażaj.
Komentarze nie spełniające powyższych kryteriów będą USUWANE lub po prostu ignorowane!


Nie pytaj mnie o to czy będę obserwowała Twój blog - jeśli zachęcisz mnie tematyką z przyjemnością dodam go do obserwowanych. Będzie mi niezmiernie miło, jeśli Ty postąpisz tak samo :)

O MNIE

Moje zdjęcie
Kobieta pracująca. Żona. Zakochana w mężu i podróżach. W wolnych chwilach przerabia ubrania i grzebie w DIY. Lubi pisać, od zawsze. Zdarza jej się czytać bardziej lub mniej ambitne pozycje. A tutaj dzieli się z Wami swoimi przemyśleniami. Zapraszam do zakładki O MNIE. Przedstawiam genezę i cel prowadzonego przeze mnie bloga ;)

Łączna liczba wyświetleń

OBSERWATORZY

INSTAGRAM

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *