piątek, 8 sierpnia 2014

Za co kocham góry?

Już wiecie, że nie przepadam za Bałtykiem, ale za to czas spędzony w górach jest dla mnie zbawienny i stanowi naprawdę fantastyczny wypoczynek dla ciała i ducha. Dlaczego akurat góry, skoro jako dziecko wolałam taplać się w wodzie, niż jechać na wycieczkę w góry? Będąc nastolatką byłam na wycieczce nad Morskim Okiem. No... było fajnie i nic poza tym. Tona śniegu, padający deszcz, chmury. Potworne zmęczenie. No i tyle, żadnych większych emocji, dalej wolałam morze. W ubiegłe lato dopiero zobaczyłam ile mnie ominęło! Ileż to pięknych widoków przysłoniły ciężkie chmury. Wszystko się zmieniło, gdy na spontana wyjechaliśmy na kilka dni w Karkonosze. Ale o tym również Wam już pisałam. Od tamtego wyjazdu zmieniło się zupełnie wszystko. Cóż takiego odkryłam?

1. Lubię wypoczynek aktywny.
To wiedziałam od zawsze. Jak dla mnie - wakacyjne wyjazdy są po to by jak najwięcej zobaczyć i zwiedzić. Chodzenie po górach to jest to. I nie ważne czy pada czy leci żar z nieba. Roślinność i otaczające widoki stanowią prawdziwy detoks dla ciała i umysłu. Nie ma czasu rozmyślać o problemach, bo tak bardzo stroma jest ta góra, że trzeba uważać na każdy postawiony krok. Nie ma czasu myśleć, o tym co będzie jutro, bo widoki zapierają dech w piersiach... w końcu tak tutaj pięknie!! Przy każdym kolejnym kroku ciało jest w ruchu, spalam nie tylko zbędne kalorie, ale daję również porządny wycisk mojemu organizmowi. Pozwalam mu wypocić toksyny (tak, wiem, że na saunie jest podobny efekt) i przy tym ćwiczę mięśnie. Prosta droga do zgrabnej sylwetki!

2. Ruch pozwala mi wypocząć.
Uwielbiam to uczucie, gdy jestem już na szczycie góry i czuję, jak bardzo bolą mnie mięśnie i jak jest fantastycznie, bo znowu coś wartościowego w swoim życiu zobaczyłam. Bo dałam radę tu wejść!! A jeszcze bardziej czuję się szczęśliwa, gdy dobijamy do naszego miejsca noclegowego i po prysznicu oddajemy się słodkiemu lenistwu, by zebrać siły na kolejny dzień wrażeń na górskim szlaku.

3. Ludzie w Tatrach są inni.
Wyżej w Tatrach, gdzie nie dojeżdża kolejka, gdzie nie jeżdżą bryczki spotkać można mega pozytywnych turystów. Z uśmiechem na twarzy krzyczą "cześć!". Pomogą, jeśli zajdzie taka potrzeba, podniosą na duchu i pożartują. Oczywiście, nie wszyscy ludzie tacy są, ale przeważająca większość rozumie i czuje to samo co my. Miłość do gór! Radość z samego pobytu na szlaku.

 4. Inny klimat.
Tak przynajmniej mawiają wszystkie mądre osobistości. Czy czuć różnicę we wdychanym powietrzu? Nie. Ale za to ma się takiego kopa do działania i chodzenia, jakiego nie ma się w innym miejscu. Śpi się znacznie lepiej, energii ma się znacznie więcej. Umysł jest otwarty i zdecydowanie bardziej pozytywnie nastawiony do świata. Ustają wszelkie dolegliwości. Może to zasługa samego faktu, że jest się na wakacjach?

5. Góry pozwalają pokonać własne słabości.
Masz lęk wysokości? Jedź w góry. On tam nie znika, ale zmniejsza się. To idealna szansa na walczenie z własnym ciałem i umysłem. To w górach można zobaczyć, na jak wiele nas stać i jak wiele jesteśmy w stanie zrobić. I dostrzec przede wszystkim to, że tak naprawdę to my sami się ograniczamy i narzucamy różne niekoniecznie prawdziwe bariery.

6. "W górach jest wszystko to, co kocham".
I cisza i spokój, i wolność, i wiatr, i otwarta przestrzeń, i przyroda, i piękne noce, dnie, i poranki. I wspaniałe wschody i zachody słońca. I groźne zimy, i burze. A wszystkie te czynniki czynią góry czymś tajemniczym, potężnym i nieokiełznanym. Mają w sobie magnes, który przyciąga co roku coraz bardziej ;)

7. Góry to nie rewia mody.
Na górskim szlaku strój idealny to: trekkingi, wygodne spodnie (najlepiej dresy) i bluzka. A torebkę zastępuje plecak wyposażony w płaszcz przeciwdeszczowy, coś cieplejszego do ubrania, jedzenie i picie. I kropka. Biżuteria tylko przeszkadza, makijaż spływa z twarzy wraz z potem, sukienka i szpilki są niewskazane. Góry nie wybaczają. Wiele kobiet chce wyglądać pięknie. Ja również, ale tylko na co dzień. Na wakacjach mogę się oderwać od ostatnich krzyków mody, przestać przejmować się cieniami pod oczami i tym, które rajstopy pasują do sukienki. Oczywiście nie chodzi tutaj o całkowite zaprzestanie używania kosmetyków, wody, kremów i innych wspomagaczy piękna. W górach liczy się zwinność, kondycja i pokora. Dobry ubiór - to podstawa, ale niekoniecznie ten z ostatniego pokazu mody.

A Wy? Za co kochacie góry? A może wręcz przeciwnie - nienawidzicie ich z całego serca?

19 komentarzy:

  1. Oj tak właśnie za to kocham góry za ten inny klimat, innych ludzi - tam wszystko jest inne, tam zapominasz o problemach.. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pochodzę z gór i powiem Ci, że tęsknię za nimi. Obecnie mieszkam na śląsku i brakuje mi chociażby widoku gór za oknem. Bez nich czuję się taka... odsłonięta.

    OdpowiedzUsuń
  3. tez kocham góry ale zimą , na nartach :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Każdy woli co innego, ja preferuję morze, ale w górach podoba mi się klimat. Wydaje mi się, że czuć go we wdychanym powietrzu ;) Masz rację motywujący. I taki poprawiający nastrój? Nawet w czasie deszczu jest jakoś inaczej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tam zawsze, wszystko jest inaczej, lepiej :)

      Usuń
  5. Nigdy w górach jeszcze nie byłem, ale muszę się wybrać koniecznie przy pierwszej sposobności. Mam lęk wysokości i on jakoś nie chce się ode mnie wyprowadzić, nawet wyjechać na wakacje leń nie chce. W górach też można spotkać dziwnych ludzi, którzy jednak będą cenili modę nad wygodę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pół biedy, jeśli owa moda i brak rozumu w najgorszym przypadku tylko ich pozbawi zdrowia. Gorzej, gdy są utrapieniem dla innych...

      Usuń
  6. Góry kocham od małego. Zawsze spędzałam tam 2 miesiące wakacji. wiem, że kiedyś zamieszkam w górskim miasteczku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpisuję się pod Twoim planem rękami i nogami :)

      Usuń
  7. uwielbiam góry za widoki, za to, że mogę się porządnie zmęczyć, a później mieć satysfakcję z wejścia na szczyt. i za ostatni punkt, który wymieniłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pokochałam góry odkąd odkryłam jazdę na nartach, jednak nigdy nie byłam w nich latem. Może kiedyś spróbuję, bo to co opisujesz brzmi ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Góry uwielbiam za wyjątkowy klimat

    OdpowiedzUsuń
  10. Tatry to moje ulubione góry (przynajmniej na razie, bo nie na wszystkich byłem).
    Nie wymyślę nic oryginalnego o górach, ale ciekawe jest to, że stojąc na balkonie w bloku albo będąc na drzewie, mam lęk wysokości i to duży, a chodząc po górach mających ponad 2km wysokości, nie mam tego lęku:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z kolei ja kocham morze :-) Może dlatego, że nigdy w górach nie byłam? Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  12. a ja nigdy nie byłam w górach - aż wstyd się przyznać ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Również kocham góry - w nich jest wszystko co kocham. Tak tęsknię za wędrówkami. Myślałam, że w tym roku już nigdzie nie uda mi się wyjechać. A prawdopodobnie za 2 tygodnie pojadę na kilka dni w Tatry ;)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  14. również dla mnie wycieczki w górą są najmilszą formą wypoczynku

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję. Postaram się jak najszybciej odwdzięczyć :)
Mam jednak do Ciebie prośbę - nie pozostawiaj linków, nie spamuj i nie obrażaj.
Komentarze nie spełniające powyższych kryteriów będą USUWANE lub po prostu ignorowane!


Nie pytaj mnie o to czy będę obserwowała Twój blog - jeśli zachęcisz mnie tematyką z przyjemnością dodam go do obserwowanych. Będzie mi niezmiernie miło, jeśli Ty postąpisz tak samo :)

O MNIE

Moje zdjęcie
Kobieta pracująca. Żona. Zakochana w mężu i podróżach. W wolnych chwilach przerabia ubrania i grzebie w DIY. Lubi pisać, od zawsze. Zdarza jej się czytać bardziej lub mniej ambitne pozycje. A tutaj dzieli się z Wami swoimi przemyśleniami. Zapraszam do zakładki O MNIE. Przedstawiam genezę i cel prowadzonego przeze mnie bloga ;)

Łączna liczba wyświetleń

OBSERWATORZY

INSTAGRAM

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *