czwartek, 25 września 2014

Miłość w czasach apokalipsy.

Kilka dni po premierze filmu "Miasto 44" zawrzało i to bardzo. Zrodziły się fani broniący film i antyfani rzucający kamienie w produkcję, scenarzystów, reżysera i fabułę. Zrobiło się gorąco. Generalnie miałam o filmie nie pisać na blogu. Jednakże gorączka dyskusji, efekty wizualne i dźwiękowe, przeszywające mnie do szpiku kości na sali kinowej, a także historia przedstawiona w produkcji sprawiła, iż ten film, nie może przejść bez echa na tym blogu.


To historia młodych ludzi wkraczających dopiero w dorosłość. Przed nimi całe życie, ale ich młodość niszczą uzbrojeni ludzie, bombardowane miasto i śmierć najbliższych. Każą im być dorosłym już teraz i podejmować trudne decyzje w tej chwili. To ludzie, którzy walczą o lepszą Polskę. Poznajemy ich w samym sercu toczącej się wojny.

Podtytuł "miłość w czasach apokalipsy",  przyciągnął do kina, jak magnes widzów rządnych sporej dawki miłości, romansu i wszystkich tych scen, które powszechnie uznaje się za romantyczne. Ci widzowie w większości wszyli rozczarowani. Śmiem tak sądzić po komentarzach, którzy oskarżają głównego bohatera o niedojrzałość, nieszczerość w uczuciach, o brak miłości. A teraz chciałabym tym wszystkich osobom uświadomić, że wybrały się na film o WOJNIE, którego fabuła toczy się w trakcie trwania WOJNY. Po prostu pomyliły miejsce i czas.

 
Zastanawia mnie czy ci wszyscy hejterzy wiedzą czym jest wojna?
Czym jest to piekło, w którym bohaterzy się znaleźli? Wystarczyło trochę pouważać na lekcjach historii. Posłuchać opowiadań dziadków i zainteresować się tematyką, by wiedzieć, że wojna robi z uczuć człowieka miazgę. Naraża psychikę na takie tortury, które są w stanie wypaczyć wiele emocji. Człowiek NIE jest w stanie postępować racjonalnie. Bohaterzy mieli naście lat, jak oni mogli być dojrzali? Byli, na swój sposób, na to by walczyć. Nie wiem skąd czelność oceniania stopnia dojrzałości bohaterów. Skoro oceniają je osoby siedzące na mięciutkim fotelu w ciepłej sali kinowej, nie mającym pojęcia czym jest piekło wojny.

I znów młodym ludziom zarzucają, że nie mieli odpowiednich wzorców.
A jak mogli je mieć? Skoro ich autorytety stały się ofiarami wojny? Z kogo mieli brać przykład, gdy patriotyzm wzywał ich na pole walki o człowieka godność. Niech ci wszyscy "mądrzy" ludzie cofną się do czasów swoich nastu lat. Naprawdę byli tak mądrzy, dojrzali i wiedzieli co robią? To lata, w których ma się prawo do popełniania błędów i uczenia się na nich!


Sceny w zwolnionym tempie przerosły oczekiwania niektórych osób. Wg nich były mało adekwatne do tego, co działo się w tamtym czasie. Tylko te sceny miały ukazać ile działo się w ciągu ułamków sekundy... Jak wiele przeżyć ludzkich działo się mimo wojny. Scena seksu między bohaterami wywołuje oburzenie. Tylko dlaczego? Ludzie w tamtych czasach również się kochali, mimo wojny toczącej się obok nich. To takie ludzkie, ale jak widać wśród wielu niedorzeczne.

Uderzył mnie komentarz, w którym ktoś zarzucił Komasie brak umiejętności/wiedzy czy czegokolwiek bo ma 32 lata. I co z tego?! Nie musiał przeżyć tego piekła, by wczuć się perfekcyjnie w klimat wojny i trafić w samo sendo. Reżyser nie oszczędzał widza. Pokazał jak było naprawdę. Myślicie, że przesadził? Obawiam się, że nie. Sceny mroziły krew w żyłach na sali kinowej. W rzeczywistości były zapewne o wiele gorsze.

Duży szacun dla reżysera, aktorów, scenografów, twórców i wszystkich osób zaangażowanych w powstanie filmu. To dzieło. W końcu ktoś bez cienia fantazji pokazał, jak wygląda wojna. Pokazał nam Polakom, jak przodkowie walczyli, ginęli, jak bronili Polski w imię wolności. Tutaj nie potrzeba zbyt wielu słów i surowych ocen postępowania bohaterów. Bo przecież my sami nie wiemy, jak byśmy postąpili w ich sytuacji. Szczególnie, że wojna jest blisko...

A co Wy sądzicie o filmie? Jakie są Wasze odczucia? Czekam na Wasze szczere opinie :)

Zdjęcia pochodzą ze strony www.filmweb.pl

13 komentarzy:

  1. film mam zamiar obejrzeć, ze wzgl. i na tematykę i reżysera :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja filmu jeszcze nie ogladałam, ale z całą pewnością wybiorę się na niego :) dla mnie to jeden z tych filmów który powinien obejrzeć każdy

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nie oglądałam ale mam w planach :). Jestem ciekawa jakie będą moje wrażenia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie oglądałam ale mam w planach :). Jestem ciekawa jakie będą moje wrażenia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam nadzieję, że jednak wojna nie jest tak blisko... A mimo, że filmy wojenne nie należą do moich ulubionych to ten chętnie bym obejrzała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gdy myślę o powstaniu warszawskim to chce mi się płakać. Po co tylu wspaniałych ludzi umarło bez sensu, po co zburzono całą Warszawę. Twórcy powstania warszawskiego to zbrodniarze.
    Filmu nie obejrzę, nie chcę się dołować, chociaż mam wielki szacunek dla jego twórców.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiem ile razy można wałkować tematy historyczne polski, tworząc filmy, na które pójdą głównie uczniowie szkół. Mogę stanąć po stronie antyfanów, bowiem wydałem już mnóstwo kasy na tego typu produkcje i nie zamierzam wydać ani grosza więcej, szczególnie widząc że twórcy owego filmu chcieli zrobić taką polską amerykańską produkcję ( bo to pierwszy raz ) wkładając do niej niezbyt udane efekty specjalne

    OdpowiedzUsuń
  8. Mąż mi powtarza, że jestem warszawianką, więc powinnam iść na ten film. A ja nie mogę. Za bardzo cierpię oglądając filmy wojenne.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie oglądałam, ale muszę koniecznie zobaczyć, skoro film wywołuję tak różne reakcje... Ale coś czuję, że film będzie mi się podobał, bo lubię filmy o tej tematyce. Napisałaś, że wojna jest blisko, też czuję, że świat ku temu zmierza... Obyśmy nigdy nie musieli tego przeżywać!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też pisałam u siebie na blogu o tym filmie i jestem właśnie jedną z tych osób, którym niezbyt się podobało. Widziałam o wiele lepsze filmy wojenne. Stanowczo wolę książki napisane przez ludzi, którzy to przeżyli. Wolę też filmy bardziej reportażowe, bo ta produkcja jest niestety dość infantylna, Amerykanie robią milion razy lepsze filmy wojenne. Ale jak pisałaś emocje co do tej produkcji są skrajne i właśnie takie będą do końca, ja jestem z tych rozczarowanych. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo chcę zobaczyć ten film. Nawet jeśli miałby się nie spodobać to tak czy owak ze względu na tematykę warto.

    OdpowiedzUsuń
  12. Filmu jeszcze nie oglądałam, ale mam zamiar zobaczyć.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. nie widziałam jeszcze filmu ale te uwagi i komentarze innych,które przytoczyłaś bardzo mnie oburzyły...
    wiadomo,że najłatwiej narzekać i krytykować z wygodnego fotela...
    a tematyka nie jest niestety wyssana z palca...
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję. Postaram się jak najszybciej odwdzięczyć :)
Mam jednak do Ciebie prośbę - nie pozostawiaj linków, nie spamuj i nie obrażaj.
Komentarze nie spełniające powyższych kryteriów będą USUWANE lub po prostu ignorowane!


Nie pytaj mnie o to czy będę obserwowała Twój blog - jeśli zachęcisz mnie tematyką z przyjemnością dodam go do obserwowanych. Będzie mi niezmiernie miło, jeśli Ty postąpisz tak samo :)

O MNIE

Moje zdjęcie
Kobieta pracująca. Żona. Zakochana w mężu i podróżach. W wolnych chwilach przerabia ubrania i grzebie w DIY. Lubi pisać, od zawsze. Zdarza jej się czytać bardziej lub mniej ambitne pozycje. A tutaj dzieli się z Wami swoimi przemyśleniami. Zapraszam do zakładki O MNIE. Przedstawiam genezę i cel prowadzonego przeze mnie bloga ;)

Łączna liczba wyświetleń

OBSERWATORZY

INSTAGRAM

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *