niedziela, 21 września 2014

Poradniki - zło czy wybawienie?

Recenzowałam już wiele poradników. Część z Was mówiła, że zawarte w nich rady mogą się przydać, że jest świetnie, że koniecznie musicie je poznać. Inni zawzięcie twierdzili, że na dźwięk samego słowa poradnik dostają palpitacji serca. Że poradniki to jedne wielkie bagno, że nikt Wam życia nie będzie układał, ani doradzał, że są pisane tylko dla kasy. Obie strony mają rację. Gdzie zatem tkwi szkopuł?


Diabeł tkwi w szczegółach. Nie przeczę - lubię czytać poradniki. Szczególnie jeśli pisane są prostym językiem i czyta się je lekko. Dlaczego? Bo zmieniły moje spojrzenie na świat. Stałam się nieco bardziej pewna siebie, przestałam się przejmować ludźmi, którym na mnie nie zależy. Znam swoją wartość i już nie każda krytyka potrafi zrujnować moje życie. Jestem o wiele większą optymistką. Uwierzyłam, że mogę osiągnąć rzeczy wielkie, jeśli włożę w wykonanie wystarczająco wiele pracy, czasu i wiary. Zamiast użalać się, że świat jest niesprawiedliwy staram się znaleźć w sobie narzędzia, by móc sięgać po więcej. Jednym słowem, dzięki poradnikom moje życie stało się prostsze.

Oczywiście na mojej liście przeczytanych książek widnieją pozycje, które ewidentnie zostały napisane tylko dla pieniędzy. Nie wnoszą do życia nic, poza zmarnowanym czasem poświęconym na czytanie. I oczywiście nie każda pozycja w pełni zasługuje na wdrożenie przedstawionych rad w życie. Wszystkie porady trzeba przepuścić przez własny filtr.

Każdy poradnik to czyjś światopogląd. I tego zdania będę się trzymać. Jest to punkt widzenia początkującego psychologa, albo doświadczonego psychiatry, zmęczonej macierzyństwem matki, czy też szczęśliwego człowieka, który osiągnął wiele, dzięki własnej pracy. Każda z tych osób może wnieść do naszego życia coś innego. Dzięki nim można wyjść poza utarte schematy i przez chwilę zastanowić się, czy wskazane rady mogą nam ułatwić życie? Niejednokrotnie owe osoby pokazują nam, jak unikać podstawowych błędów.



Otwarty umysł to podstawa. Otwarty, ale nie chłonący wszystko jak gąbka oczywiście! Otwarty, czyli gotowy zmianę życia na lepsze. Macie rację twierdząc, że nikt nie zna Waszej sytuacji lepiej, niż Wy sami i nikt nie powinien Wam życia układać. Zgodzę się z tym całkowicie. Jednakże poradniki to raczej rady, nie nakazy. Rady, które można przeczytać i jeśli się chce, spróbować wdrożyć - jeśli nie działa - wyrzucić.

Poradniki najczęściej pisane są po to, by ułatwić komuś życie. To wiedza zawarta w twardej lub miękkiej oprawie po to, by móc w każdej chwili po nią sięgnąć i w zależności od sytuacji wykorzystać. Jeżeli ktoś jest na zakręcie życiowym, albo czuje, że coś jest w jego życiu nie tak - to dlaczego miałby nie spróbować czegoś zmienić?

A jak to jest u Was? Za co kochacie, a za co nienawidzicie poradniki? Jestem ciekawa Waszych opinii, a jeszcze bardziej argumentów! :D

Zdjęcia pochodzą ze strony www.tapetycznie.pl

22 komentarze:

  1. Ja poradników przeczytałam kilka i lubię je za to, że jest tam przedstawiony czyiś punkt widzenia :) Mogę coś wprowadzić do swojego życia, lub to odrzucić, ale zazwyczaj poradnik otwiera mi oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Osobiście lubię poradniki, bo z przyjemnością czytam opinie całkowicie przeciwne niż moje. Sam proces poznawania problemu z innej perspektywy jest dla mnie interesujący. W efekcie mogę daną poradę mocno wyważyć, i zaczerpać dla siebie to, co akurat jest dla mnie najbardziej przydatne :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam w życiu dwa poradniki ale raczej się do nich nie stosuję :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba nie przeczytałam ani jednego poradnika w życiu ale jak komuś coś dają to fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytam porady, poradników jeszcze nie czytałam. Ale gdybym dostała jakiś, to z chęcią przeczytałabym, nawet z ciekawości, chcąc zobaczyć tok myślenia kogoś innego. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja z kolei przepadam za poradnikami, a rady z nich traktuję wybiórczo, jednak w głowie zawsze coś tam zostaje. Nie zawsze możemy się wszystkiego dowiedzieć intuicyjnie czy od rodziców, są ludzie, którzy jakiś temat przerobili i dzielą się wiedzą, a to czy się zainspirujemy czy nie to już tylko od nas zależy :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. jasne, jeśli ktoś ma jakieś problemy to czemu miałby nie korzystać z rad :) może akurat pomogą :)
    ja czasami czytam z ciekawości ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie czytuję poradników właściwie wcale. Kiedy potrzebuję rady, to jej szukam w Internecie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem przeciwna poradnikom, bo ja czytam tylko to, co ma ciekawą fabułę. Najgorsze jest to, że często ludzie zaczynają je czytać i tworzą z poradników swoją biblię. Zamiast wybierać pojedyncze kwestie ślepo wierzą w każde słowo, a gdy ktoś twierdzi inaczej, to zbrodnia od razu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idąc tym tokiem rozumowania to można stwierdzić, że zbrodnią jest każda inna opinia. W końcu każdy poradnik to czyjś punkt widzenia, bardziej lub mniej rozsądny.

      Usuń
  10. Czytałam poradniki dla właścicieli psów i o szybkiej nauce, to tyle ;p
    Chociaż gdybym natknęła się w bibliotece na jakąś interesującą pozycję, to z ciekawości bym ją przygarnęła na jakiś czas.

    OdpowiedzUsuń
  11. moj problerm z poradnikami dotyczy tego, że zwykle sa pisane tak, jakby samo ich przeczytanie miało doprowadzić do wielkich zmian, tymczasem u mnie zdecydowanie nigdy tak się nie stało - niewiele wnoszą. Może poza kultowym kobiety z venus a mężczyźni z marsa, w zasadzie żadnego z nich nie zapamiętałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Samo czytanie nic poza wiedzą nie daje. A autorzy poradników, którzy twierdzą, że po samym przeczytaniu zmieni się życie czytelnika o 180 stopni są w błędzie. Najczęściej w poradnikach są rady, co trzeba zrobić, aby się zmieniło. I autorzy powtarzają w książce jak mantrę - bez działania nie będzie efektu.

      Usuń
  12. W życiu przeczytałam jeden poradnik - 'Kobiety są z Wenus, mężczyźni z Marsa' i mi się podobał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też :P w dodatku wyszło mi, że mam bardziej męskie podejście do związków, a mój facet ma bardziej kobiece:D

      Usuń
  13. Nie czytam zbyt wiele poradników, ale nawet jeśli 90 procent przekazywanej wiedzy nie przemówi do nas i się z nią nie zgodzimy to jednak istnieje szansa, że zabierając się za lekturę wzbogacimy się o choć jedną wartościową informację:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie podejście lubię najbardziej. W każdej sytuacji można znaleźć pozytyw, piąteczka! :)

      Usuń
  14. Poradniki są różne, niektóre można przeczytać inne w ogóle nie są warte uwagi. Ostatnio mam wrażenie, że każdy chce pisać poradniki, każdy chce doradzać innym jak mają żyć, począwszy od blogerów a skończywszy na naukowcach itp. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli mają coś sensownego do przekazania to dlaczego i by nie?

      Usuń
  15. Nie lubię poradników i w ogóle ich nie czytam. Ale jeśli ktoś je wydaje, bo chce zarobić, to fajnie. Jeśli ktoś wyczyta w nich coś ciekawego i mu to w czymś pomoże, to też fajnie.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja najbardziej w poradnikach lubię zawarte cytaty ;D Czasem mądre, czasem mniej, ale zawsze to dobrze poznac czyjś inny punkt widzenia ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. Kiedyś zawzięcie czytałam poradnik nastolatki, ale niczego nowego się nie dowiedziałam :P

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję. Postaram się jak najszybciej odwdzięczyć :)
Mam jednak do Ciebie prośbę - nie pozostawiaj linków, nie spamuj i nie obrażaj.
Komentarze nie spełniające powyższych kryteriów będą USUWANE lub po prostu ignorowane!


Nie pytaj mnie o to czy będę obserwowała Twój blog - jeśli zachęcisz mnie tematyką z przyjemnością dodam go do obserwowanych. Będzie mi niezmiernie miło, jeśli Ty postąpisz tak samo :)

O MNIE

Moje zdjęcie
Kobieta pracująca. Żona. Zakochana w mężu i podróżach. W wolnych chwilach przerabia ubrania i grzebie w DIY. Lubi pisać, od zawsze. Zdarza jej się czytać bardziej lub mniej ambitne pozycje. A tutaj dzieli się z Wami swoimi przemyśleniami. Zapraszam do zakładki O MNIE. Przedstawiam genezę i cel prowadzonego przeze mnie bloga ;)

Łączna liczba wyświetleń

OBSERWATORZY

INSTAGRAM

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *