niedziela, 27 kwietnia 2014

sobota, 26 kwietnia 2014

97. Wymarzone Podróże - Dolina Kościeliska, Smerczyński Staw, Smocza Jama. Tatry.

Dziś znów wzięło mnie na wspominki. Na tapetę idzie przepiękna Dolina Kościeliska. Szkoda, że piękna jest głównie rano - gdy spacerują nią niewielu turystów. Im bliżej popołudnia tym większy gwar, tłok i miejsce traci swój urok...


czwartek, 24 kwietnia 2014

96. Mocne włosy i paznokcie "maxi krzem" - recenzja.

Dziś psot trochę z innej beczki, ale ściśle związany z włosami i paznokciami. Mowa o witaminach i mikroelementach w tabletkach. Kondycja moich włosów i paznokci w ostatnim czasie ma wiele do życzenia. Dlatego chciałam się poratować tabletkami. Jak wyszło? Zapraszam do przeczytania recenzji :)


sobota, 19 kwietnia 2014

czwartek, 17 kwietnia 2014

94. Lipidro krem (krem do stóp) - GEHWOL med.

Wiecie już zapewne, że jestem posiadaczką wrażliwych stóp. Zrogowacenia na moich stopach, pęcherze czy inne szorstkości powstają na mojej stopnie okropnie często. Kiedyś, gdy nie miałam pojęcia o wkładkach żelowych pęcherze, odciski lub inne obtarcia nierzadko bolesne były codziennym gościem na moich stopach. Odkąd tylko pamiętam szukam dla moich stóp ratunku. Sięgałam już po różne kremy. Dziś chciałabym zaprezentować Wam krem do stóp szczególnie suchych i wrażliwych marki GEHWOL med.


Zużyłam już prawie całe opakowanie, zatem mogę Wam opowiedzieć - jak się sprawdził. Zapraszam do przeczytania recenzji :)

wtorek, 15 kwietnia 2014

93. Recenzja filmu "Don Jon"

Oglądałam "Don Jon'a" już jakiś czas temu na DVD. Plakaty, opisy i zwiastuny sugerowały, że będzie to naprawdę fajny film. Taki, żeby się pośmiać, odstresować, a może nawet jakiś piękny morał na końcu mógłby nas zaskoczyć (choć na to nie liczyłam). Przekonana byłam, że trafiłam na coś dla siebie. Jak było naprawdę i czym film polecam? Zapraszam do dalszej lektury :)


Źródło

sobota, 12 kwietnia 2014

92. Jak przedłużyć spódnicę? DIY.

O tym, że polubiłam się ze spódnicami maxi wiecie już z TEGO posta. Spódnicę, której przeróbkę dzisiaj prezentuję kupiłam rok temu w sh za około 3-4 zł. Mierząc ją widziałam, że sięga mi do połowy łydek i ma "frędzle"... przy chodzeniu czy obracaniu się owe zwisające kawałki materiału wirowały razem ze mną. Nie wiem co mnie podkusiło by ją kupić. Przecież wtedy nawet nie umiałam szyć! Najwyraźniej oczarowana materiałem po prostu chciałam ją mieć tu i teraz. Dopiero w domu po wypraniu przekonałam się, ze raczej nigdzie się w niej nie pokażę. Przeszkadzała mi długość (wolę gdy spódnica albo jest maxi albo sięga mi przed kolana, innych długości nie akceptuję) i owe "frędzle" (choć frędzlami nie były). Schowałam ją do szafy, aż jakiś czas temu w końcu postanowiłam coś z nią zrobić.


Zapraszam na tutorial :)

środa, 9 kwietnia 2014

Wzorek na paznokciach z płytki do zdobienia paznokci essence.

TUTAJ prezentowałam Wam płytkę do paznokci i jeden ze wzorów. Dziś prezentuję kolejny - serduszko-klucz wiolinowy (?). Różowy lakier kupiłam w sklepiku z lakierami firmy prawdopodobnie nail polish. Zapraszam do oglądania zdjęć :)


poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Bloker ziaja.

Pisałam już Wam wcześniej o tym, że znalazłam wymarzony antyperspirant i jest ok. Pogodziłam się z faktem mokrych plam pod pachami, dla mnie ważne było to - że nie wydobywała się spod moich pach przykra woń. I tak żyłam w błogiej nieświadomości przez wiele lat. Słysząc reklamy antyperspirantów, że przeciwdziałają poceniu kiwałam głową mówiąc, że to wszystko to jakaś bujda. Moje nadmierne pocenie się stało się dość bardzo uciążliwe. Aż w końcu zaczęłam szukać informacji w internecie, czy da się coś z tym fantem zrobić. Znalazłam kilka produktów, ale zdecydowałam zacząć od tych najtańszych. Poszłam do apteki i kupiłam bloker ziaji.


Jakie przyniósł efekty? Zapraszam do przeczytania recenzji :)


piątek, 4 kwietnia 2014

Świeca zapachowa firmy FM Group o zapachu kwiat wiśni.

Uwielbiam wszelkie świeczki, od tych małych po te duże. Od zawsze kojarzą mi się z romantycznymi wieczorami :)
Dzisiaj prezentuję świecę zapachową SPA firmy FM Group, z tej samej serii co masło do ciała i peeling solny. Ze względu na swój czerwony kolor pasuje zarówno na świąteczny stół, chwile relaksu w łazience (domowe SPA), czy też romantyczny wieczór :)

wtorek, 1 kwietnia 2014

88. Recenzja książki Mateusza Karbowskiego - "Sztuka spania i wstawania".

Nie wiem jak Wy, ale ja od ZAWSZE byłam śpiochem. Ubolewałam nad tym faktem przez większość swojego życia. Z zazdrością słuchałam koleżanek, które mogły spać po 6-7 godzin na dobę i mieć tyle czasu, który ja niestety przesypiałam. Ilekroć walczyłam z moją uporczywą "przypadłością", tylekroć przegrywałam. Do niedawna zdarzało mi się sypiać około 9-10 (nawet czasem 11) godzin na dobę! Nie muszę chyba wspominać, że byłam okrutnie niewyspana niezależnie czy spałam tak długo, czy krócej. Wszystko zaczęło się zmieniać, gdy sięgnęłam po książkę Mateusza Karbowskiego "Sztuka spania i wstawania". To nie jest żadna powieść, nawet nie nazwałabym tego poradnikiem. To po prostu niezbędnik każdego śpiocha, który chce przestać być śpiochem!

 
Źródło


Jeśli chcesz wiedzieć o czym opowiada książka, to zapraszam do dalszego czytania :)

O MNIE

Moje zdjęcie
Kobieta pracująca. Żona. Zakochana w mężu i podróżach. W wolnych chwilach przerabia ubrania i grzebie w DIY. Lubi pisać, od zawsze. Zdarza jej się czytać bardziej lub mniej ambitne pozycje. A tutaj dzieli się z Wami swoimi przemyśleniami. Zapraszam do zakładki O MNIE. Przedstawiam genezę i cel prowadzonego przeze mnie bloga ;)

Łączna liczba wyświetleń

OBSERWATORZY

INSTAGRAM

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *