niedziela, 19 kwietnia 2015

Jak podszyć koronką spodnie z dziurami? DIY

Dziś mam dla Was coś "na czasie". Hit ostatnich czasów - spodnie z dziurami. Swoje kupiłam w sh za 2 zł. Generalnie, jak widać były dość efektowne już przy samym zakupie, ale... nie w moim stylu. Noszonie dziurawych spodni, gdzie pod spodem jest już tylko skóra jest nieco ordynarne. Wiosna za pasem, zatem oczywiste było, że nie będę wiecznie nosić pod spodniami rajstop. Coś z tym fantem trzeba było zatem zrobić...
W sklepach w takowych spodniach koronka najczęściej jest podklejana, co niestety przerosło moje możliwości, główkowałam nad innym sposobem.
Taka przeróbka to też dobry patent, jeśli podziurawiliśmy nasze ulubione spodnie i nie chcemy ich wyrzucać. A teraz śpieszę w wyjaśnieniami, jak podszyłam ową koronkę, że nie widać szycia na prawej stronie ;)


Co potrzebujemy?
  • spodnie;
  • koronkowy materiał - zużyłam 3 kawałki o wymiarach około 15 x 20;
  • nożyczki;
  • nitkę;
  • igłę;
  • opcjonalnie maszynę do szycia (całość można z powodzeniem wykonać ręcznie).
Krok 1.
Z koronkowej koszuli kupionej w sh, wyciełam pożądane kawałki koronki. Starałam się aby były na tyle duże, żebym ze spokojem mogła przyszyć je do brzegów spodni i tym samym żeby zakrywały całe dziury.

Krok 2.

Upięłam koronkę szpilkami na lewej stronie nogawek spodni. Brzegi koronki przyszyłam na maszynie do szwów nogawek.


Krok 3.
Reszta to już praca ręczna. Wzięłam igłę i nitkę, i krytym szwem przyszyłam koronkę.


A oto i efekty po raz drugi ;)


Jak Wam się podoba ta krótka i szybka przeróbka?

P.S. Gdyby tutorial był niejasny, piszcie śmiało! :)

8 komentarzy:

  1. Dobry sposób na dziury w spodniach! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. w takich dużych dziurach mega to wygląda! chociaż teraz dziury moodne :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy pomysł choć przyznam, że nie przepadam za 'dziurawcami'. Mam dwie pary, skusiłam się, bo tylko w nich nie wyglądałam jak grubas, ale wolałabym by jednak pozbawione były dziur;>

    OdpowiedzUsuń
  4. Całkiem w porządku, choć powiem szczerzę, że ja nie znoszę dziurawych spodni w żadnym wydaniu.

    OdpowiedzUsuń
  5. kurcze, gdzie Wy wszystkie kupujecie tak tanie rzeczy w sh? W moim mieście jest kilka i w każdym rzeczy nie schodzą z dychy! i to czasami takie naprawdę szmaty :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam sh na wagę. Warto wówczas wybrać się w okolicach godziny otwarcia w dzień, w którym jest najtańsza cena. Czasem zdarza się upolować perełki ;) z jakiego miasta jesteś?

      Usuń
    2. Jestem z okolic Wrocka. Niestety u mnie nie ma na wagę, się wycwanili :P Sukienki chodzą co najmniej po 25, stara katana 15, kurcze to już wolę kupić u rumunów, bo taniej :P

      Usuń
    3. :O to takie miejsca jeszcze istnieją? Nawet w tych małych miastach, zabitych dechami funkcjonują sh na wagę, zaskoczyłaś mnie!

      Usuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję. Postaram się jak najszybciej odwdzięczyć :)
Mam jednak do Ciebie prośbę - nie pozostawiaj linków, nie spamuj i nie obrażaj.
Komentarze nie spełniające powyższych kryteriów będą USUWANE lub po prostu ignorowane!


Nie pytaj mnie o to czy będę obserwowała Twój blog - jeśli zachęcisz mnie tematyką z przyjemnością dodam go do obserwowanych. Będzie mi niezmiernie miło, jeśli Ty postąpisz tak samo :)

O MNIE

Moje zdjęcie
Kobieta pracująca. Żona. Zakochana w mężu i podróżach. W wolnych chwilach przerabia ubrania i grzebie w DIY. Lubi pisać, od zawsze. Zdarza jej się czytać bardziej lub mniej ambitne pozycje. A tutaj dzieli się z Wami swoimi przemyśleniami. Zapraszam do zakładki O MNIE. Przedstawiam genezę i cel prowadzonego przeze mnie bloga ;)

Łączna liczba wyświetleń

OBSERWATORZY

INSTAGRAM

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *