środa, 7 października 2015

5 powodów, dla których uwielbiam jesień :)


Szczególnie nieprzyjemnie jest u mnie dziś za oknem. Jesienna chandra gości u coraz większej liczby osób. Przeziębienia dają we znaki. A ja chciałabym porozmawiać o pozytywach. Dość smutku i melancholii. Lubię jesień, a nawet więcej - uwielbiam ją! I chętnie się z Wami tymi powodami podzielę :))

1. Jesienią wszystko się zaczęło...
To właśnie jesienią po raz pierwszy szłam do szkoły, klasy, czy też zaczęłam studia (podobnie, jak i Wy). Nie wiosną, a jesienią poznawałam warte uwagi osoby, które zostawały ze mną na dłużej lub wnosiły do mojego życia sporo pozytywów. To jesienią zaczął się mój i związek trwa, mimo upływu 6 lat, aż do dziś. Nawet jesienią - (wczoraj były dokładnie 2 lata, od kiedy pojawił się pierwszy post!!) rozpoczęłam pisać tego bloga. Dla mnie jesień to nie czas obumierania, to początek czegoś nowego.

2. Uwielbiam kolory jesieni.
I złote i czerwone liście. I nawet pochmurne, deszczowe niebo. I nawet wiatr, którego zimą nie cierpię. I fakt, że wieczory robią się dłuższe. Uwielbiam ciepło bijące z grzejnika, gdy za oknem straszą gołe gałęzie drzew, obijając się o ciężkie chmury. Dla innych to czas jesiennej depresji, dla mnie to zwolnienie tempa, refleksje i jednocześnie każda kolejna jesień, to w moim życiu coś zupełnie nowego.

3. Jesienne wieczory mają w sobie 'to coś'.
To, że ciemno jest już w okolicach 19, a z czasem będzie już nawet szybciej nie odstrasza mnie. Ja pakuję się pod kocyk, włączam ulubioną muzykę, odpalam świeczki, w jednej ręce trzymam kubek z gorącym kakaem, a w drugiej ulubioną książkę. Klimat, który nigdy nie jest tak fantastyczny, jak jesienią.



4. Zimne poranki, ciepłe popołudnia.
Może to dla Was wydawać się absurd, ale lubię, gdy rano czuć rześkie powietrze, a po południu w drodze do domu z radością przerzucam kurtkę przez ramę i wpatruję się w jesienne promienie słońca. No, może trochę marudzę, gdy w botkach moje stopy się gotują, ale i tak się cieszę. To tak, jakby jednego dnia mieć dwie pory roku. Rankiem - późną jesień, a po południu późne lato. Nie wiem, czy taka amplituda temperatur nas jeszcze zaskoczy, czy ta szara twarz jesieni rozgościła się u nas na dłużej?

5. Bo każda jesień kiedyś się kończy.
Jeśli miałabym żyć w klimacie, w którym panuje przez większość czasu szara, brzydka jesień, znudziłoby mi się. Nic nadzwyczajnego. I tak wystarczająco mamy chłodnych, zimnych i pochmurnych dni w roku. Niejednokrotnie zima, czy też wiosna chowają się w cieniach jesieni. I wszystko zlewa się. Na szczęście wreszcie przychodzi lato i daje mi ulgę. Bo wiem, że po nim czeka mnie znów piękna jesień, a razem z nią coś nowego i wspaniałego. ♥

A Wy za co lubicie jesień? :)

9 komentarzy:

  1. ja uwielbiam ten złoty kolor liści, a nie znoszę, że tak szybko robi się ciemno i zimno

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby nie kolory liści, jesień co najmniej o połowę straciłaby urok ;)

      Usuń
  2. Jesień kocham odkąd pamiętam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam zawsze gorszy nastrój jesienią (pewnie jak większość ludzi), ale zmuszam się do aktywności fizycznej i dzięki temu nie jest źle:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tej jesieni akurat nie lubię bo codziennie mam zajęcia na 8 i po prostu za bardzo chce mi się spać by dostrzec jakiekolwiek jej uroki xD

    OdpowiedzUsuń
  5. Podczas rozmów Polaków "o pogodzie" odkąd pamiętam wszyscy zawsze zachwycali się latem...oczywiście ja również je uwielbiam:) ale nagle zauważyłam, ze coraz więcej ludzi zaczyna lubić Jesień, i ja również się do nich zaliczam.
    A za co ją polubiłam?
    Przede wszystkim jesien kojarzy mi się ze spokojem. Po lecie które sprzyja wyjściom z domu przychodzi czas na "kanapowanie" z ksiązką lub telewizją. Można umilić sobie wieczór jesiennymi dekoracjami co nada przyjemnej aury w mieszkaniu.
    Uwielbiam jesienną kolorystykę- kiedy jesień jest słoneczna, jest czym nacieszyć oko.
    Ta pora roku kojarzy mi się z nowymi postanowieniami. Co roku postanawiam więcej się ruszć, zaczynam ćwiczyć, dużo spaceruje, zawsze zabieram się "jesienne porządki", i dużo robię przetworów.
    Lato jest bardziej leniwe ze względu na upały a jesień zachęca do aktywności fizycznej.
    Kocham grzybobranie-uwielbiam grzyby chodzić po lesie, zbierać, zaprawiać, suszyć i....jeść:):)
    Ogółem cieszę się ze mieszkam w takim klimacie gdzie są 4 pory roku, a kazda ma swój urok...i to jest piękne:) pozdrawiam autorkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli mamy podobny stan. Szukamy samych pozytywów w jesieni :))

      Usuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję. Postaram się jak najszybciej odwdzięczyć :)
Mam jednak do Ciebie prośbę - nie pozostawiaj linków, nie spamuj i nie obrażaj.
Komentarze nie spełniające powyższych kryteriów będą USUWANE lub po prostu ignorowane!


Nie pytaj mnie o to czy będę obserwowała Twój blog - jeśli zachęcisz mnie tematyką z przyjemnością dodam go do obserwowanych. Będzie mi niezmiernie miło, jeśli Ty postąpisz tak samo :)

O MNIE

Moje zdjęcie
Kobieta pracująca. Żona. Zakochana w mężu i podróżach. W wolnych chwilach przerabia ubrania i grzebie w DIY. Lubi pisać, od zawsze. Zdarza jej się czytać bardziej lub mniej ambitne pozycje. A tutaj dzieli się z Wami swoimi przemyśleniami. Zapraszam do zakładki O MNIE. Przedstawiam genezę i cel prowadzonego przeze mnie bloga ;)

Łączna liczba wyświetleń

OBSERWATORZY

INSTAGRAM

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *