piątek, 13 listopada 2015

Moje top 5 polskich seriali na jesienno-zimowe wieczory.

Coraz dłuższe wieczory zniechęcają do spacerów, zaganiają pod koc, zmuszają do wyciągnięcia z szuflady ulubionej książki lub... pilota od telewizora. Jestem zwolenniczką obu opcji, z tym, że co do tej drugiej - nie mam w domu telewizji... Za to dostęp do smart TV ułatwia korzystanie z bezpłatnych platform wideo. A co za tym idzie - ulubione seriale mam na wyciągnięcie ręki, laptopa lub pilota ;) Kocham polskie seriale, co najbardziej lubię oglądać?

1. M jak miłość.


Tasiemiec stary, jak świat. Oglądam go nieustanne od co najmniej 10 lat. Bohaterzy zmieniają się, wątki wiją, jak na gada przystało, a ja wciągam się coraz bardziej. Nie polecam zagłębiać się logicznie w postępowanie niektórych postaci, bo można nieźlę się wkurzyć, ale... jak na mentalność Polaków przystało - serial taki życiowy, taki rodzinny. I ma ten swój jesienny nastrój. Idealny na wieczory i nie tylko.


2. Na Wspólnej.


Kolejna polska produkcja, z którą mam do czynienia niemal od początku jej istnienia. Przez pewien czas (w latach, gdy platformy vod nie istniały) obrażona na zbyt dużą długość reklam w stosunki do trwania serialu, pożegnałam się z tasiemcem na kilka lat. Powróciłam jednakże i szybko połapałam się w wątkach. Serial trwający 20 minut idealnie wpasowuje się w wieczorną kolację lub spóźniony obiad.

3. Aż po sufit!


Nowość w TVN. Takiego serialu jeszcze nie było. Zabawny, rodzinny i jednocześnie chwilami dramatyczny. Przedstawia losy rodziny, ukazuje problemy, z którymi boryka się niemal każdy z nas lub ktoś z naszego otoczenia. W każdym odcinku poznajemy "od kuchni" historię innego bohatera. Aż chce się więcej i więcej tego typu produkcji! Można przekonać się, jak zmienia się punkt widzenia wraz ze zmianą punktu siedzenia.

4. Przyjaciółki.


Mega plus za sam fakt, że licealna przyjaźń bohaterek przetrwała kilkanaście lat. I mimo różnych, ciężkich sytuacji życiowych trwa nadal. Też chciałabym mieć oddaną paczkę takich przyjaciółek, które są w każdej chwili. A szczególnie wtedy, gdy najbardziej ich się potrzebuje. Oglądam z utęsknieniem, lekką nutką zazdrości i zaciekawieniem, bo producenci serwują bohaterom niezłą dawkę przygód!

5. Chłopaki do wzięcia.


Uwaga! Serial paradokumentalny dla ludzi tylko o mocnych nerwach. Przedstawia chłopaków szukających miłości. Bohaterzy mieszkający na polskich wsiach, reprezentują typowy obraz wieśniaka. Rzadko grzeszą inteligencją, najczęściej są po prostu... chorzy. Nie wiadomo ile z tych scen zgodnych jest z rzeczywistością, a ile pozorowanych. Mimo to serial czasem śmieszy, czasem smuci, a czasem bije po kolanach zażenowaniem. Tego się nie da opisać, to trzeba zobaczyć.

Kolejność seriali przypadkowa ;)

A Wy? Jakich macie swoich serialowych ulubieńców?

14 komentarzy:

  1. Nie oglądam żadnego z seriali - nie mam na nie czasu..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jednej strony współczuję, z drugiej zazdroszczę braku "serialowego nałogu" ;)

      Usuń
  2. 1,2 i 3 uwielbiam ;) do tego jeszcze wkręciłam się w Singielke :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Singielka mnie odstrasza, totalnie nie trafia do klimat i humor serialu o_O

      Usuń
  3. Ja ograniczyłam się tylko do Na dobre i na złe, singielka i aż po sufit ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na dobre i na złe - śledziłam od prawie 15 lat z przerwami. W tym sezonie nie widziałam jeszcze ani jednego odcinka, ale na pewno wrócę do oglądania, gdy przysiądę do maszyny do szycia :))

      Usuń
  4. Nie oglądam żadnego z tych seriali, oglądałem kilka razy "Chłopaków do wzięcia", ale tylko po to, by wyrobić sobie opinię. Nie wiedziałem, czy się śmiać, czy płakać. Robią z biednych ludzi debili. Coś jak z Kiepskich, tylko naprawdę.
    Jedynym serialem, który oglądałem to "Skazany na śmierć". Bardzo mnie wciągnął, oglądałem kilka odcinków dziennie.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami jest mi żal "Chłopaków do wzięcia", że telewizja na nich żeruje, że widzowie się z nich śmieją, że cierpią na tym ich rodziny, ale z drugiej strony - to rzeczywistość pokazana tuż obok nas. Tacy ludzie naprawdę istnieją, próbują normalnie funkcjonować i radzić sobie z codziennością. Taka nutka prawdy w tym całym zakłamanym medialnym świecie...

      Usuń
  5. Rzadko oglądam seriale, a jeśli to już to M jak miłość, w wakacje oglądałam Wspaniałe stulecie, bo jakoś nic ciekawszego nie było ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Aktualnie oglądam 3 seriale i tylko te uwielbiam: Nastoletnia Maria Stuart, Wspaniałe Stulecie i Chłopaki do wzięcia. Ten, kto nie obejrzał żadnego odcinka z tych trzech wymienionych, niech wie, że stracił wiele ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poza chłopakami żadnego nie widziałam o_O

      Usuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję. Postaram się jak najszybciej odwdzięczyć :)
Mam jednak do Ciebie prośbę - nie pozostawiaj linków, nie spamuj i nie obrażaj.
Komentarze nie spełniające powyższych kryteriów będą USUWANE lub po prostu ignorowane!


Nie pytaj mnie o to czy będę obserwowała Twój blog - jeśli zachęcisz mnie tematyką z przyjemnością dodam go do obserwowanych. Będzie mi niezmiernie miło, jeśli Ty postąpisz tak samo :)

O MNIE

Moje zdjęcie
Kobieta pracująca. Żona. Zakochana w mężu i podróżach. W wolnych chwilach przerabia ubrania i grzebie w DIY. Lubi pisać, od zawsze. Zdarza jej się czytać bardziej lub mniej ambitne pozycje. A tutaj dzieli się z Wami swoimi przemyśleniami. Zapraszam do zakładki O MNIE. Przedstawiam genezę i cel prowadzonego przeze mnie bloga ;)

Łączna liczba wyświetleń

OBSERWATORZY

INSTAGRAM

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *