wtorek, 8 grudnia 2015

Jak bloggowanie zmieniło moje życie?


Blogguję od 2013 roku z małymi przerwami. Przestawałam, bo przyczyny były różne. Raz totalna dezorganizacja i wynikający z niej brak czasu, innym razem spadek motywacji, a czasami nawet charakter pracy, którą wykonywałam był przeszkodą. Ale cały czas sercem byłam przy blogu. Co mi dały te dwa lata? Jak zmieniły moje życie? Czy stałam się inną osobą, niż tą Networkerką, która zrodziła się w sieci?

Widzę, że lepiej piszę.
Porównując posty z moich początków bloggowych z aktualnymi, widzę u siebie spory postęp. I nie, nie rumienię się pisząc te słowa. Nie jestem też samochwałą. Tak, jak kiedyś wiedziałam, że czasem potrafię coś tam lepiej naskrobać, tak teraz o wiele łatwiej przychodzi mi wyrażanie własnych myśli. Pisząc, czuję, że żyję. Trening czyni mistrza. Co dla mnie najważniejsze, odkąd staram się, by publikować w miarę regularnie - pomysły na posty nasuwają mi się same. Czasem aż nie mogę wytrzymać, by jakiegoś wydarzenia nie ubrać w słowa i nie podzielić się z Wami. Dlatego też powstała zakładka FELIETONY i nowy cykl na blogu: Kobieta, która...

Mam coś swojego.
Nie ukrywam, że blog stał się elementarną częścią mojego życia. Chciałabym żeby stał się też moim sposobem na życie. Albo żeby chociaż wciąż pomagał mi rozwijać swoje pióro :) Fajnie jest pisać i widzieć odzew czytelników. Fajnie jest czuć Wasze uznanie, fajnie jest śledzić Wasze blogi. Fajnie jest być częścią tej społeczności! Niestety mimo moich ogromnych chęci, nigdy nie udało mi się wziąć udziału w spotkaniu bloggerów. Jeśli będziecie wiedzieć o organizacji takowego eventu w Poznaniu - dajcie znać!

Więcej tworzę.
Przy blogu mam większą motywację do twórczości własnej. Więcej piszę, więcej szyję (chociaż ostatnio z tym jest ciężko. Muszę zorganizować na stałe swój kącik do szycia. Bo ciuchy i pomysły na przeróbki piętrzą się w komodzie i notesie, a praca nie idzie na przód!). Chętniej też się pomysłami z Wami dzielę.

Blog to takie swoiste koło napędowe. Życzę sobie, by nigdy nie przestało się kręcić. #Bloggowanie jest fajne!

A Wam, co dało bloggowanie? :)

5 komentarzy:

  1. Mnie blogowanie pozwoliło otworzyć się na ludzi po wyjściu z poważnego doła. Prowadzę bloga o rozwoju osobistym i teksty które na nim zamieszczam oddziałują też na mnie. Nabrałam też większej pewności siebie, nauczyłam się systematyczności oraz tego, kim jestem, a kim nie jestem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja to się już chyba uzależniłam od blogowania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja przez bloga poznałam kilka fantastycznych osób, dostałam pracę i stałam się bardziej śmiała ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super post, uwielbiam blogowanie ;) faktycznie pisanie się poprawia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję 2 lat i życzę wielu kolejnych:)
    U mnie blog ma działanie terapeutyczne. Pisząc na blogu, komentując inne blogi, wyrzucam z siebie różne złe emocje.
    Poza tym blog pomaga mi poprawiać moje pisanie.
    Blogosfera daje też mocnego pozytywnego kopa, bo tworzy ją ta lepsza część społeczeństwa.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję. Postaram się jak najszybciej odwdzięczyć :)
Mam jednak do Ciebie prośbę - nie pozostawiaj linków, nie spamuj i nie obrażaj.
Komentarze nie spełniające powyższych kryteriów będą USUWANE lub po prostu ignorowane!


Nie pytaj mnie o to czy będę obserwowała Twój blog - jeśli zachęcisz mnie tematyką z przyjemnością dodam go do obserwowanych. Będzie mi niezmiernie miło, jeśli Ty postąpisz tak samo :)

O MNIE

Moje zdjęcie
Kobieta pracująca. Żona. Zakochana w mężu i podróżach. W wolnych chwilach przerabia ubrania i grzebie w DIY. Lubi pisać, od zawsze. Zdarza jej się czytać bardziej lub mniej ambitne pozycje. A tutaj dzieli się z Wami swoimi przemyśleniami. Zapraszam do zakładki O MNIE. Przedstawiam genezę i cel prowadzonego przeze mnie bloga ;)

Łączna liczba wyświetleń

OBSERWATORZY

INSTAGRAM

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *