sobota, 5 grudnia 2015

List do samej siebie - przeczytam go za 10 lat.


Kilka dni temu obchodziłam 24 urodziny. Zwykła domówka, na którą zaproszeni byli znajomi przekształciła się ku mojej niewiedzy w imprezę urodzinową. Nigdy nie pisałam listu do samej siebie, ale w wieku 14 lat wiedziałam, gdzie powinnam być w wieku 24. Nigdy tego nie spisałam, a szkoda, bo tylko częściowo pamiętam to, co sobie zaplanowałam. Dziś nie popełniam tego błędu. A nawet więcej! Podzielę się z Wami takowym listem i zachęcam Was do sporządzenia własnego ;)

Droga Networkerko!
Piszę do Ciebie ja, dziewczyna, która kilka dni temu zdmuchiwała na torcie 24 świeczki. Wiem, że ten list przeczytasz dopiero za 10 lat i pewnie będziesz rumienić się na każde napisane tutaj słowo. Chciałabym ci dziś coś przekazać. Mam wobec ciebie wiele planów i nadziei, i mam nadzieje, że żadnego z nich nie zmarnowałaś!

Dzisiaj pewnie już jesteś 34-letnią kobietą z dwójką dzieci, z tym samym, od 9 lat wspaniałym mężem. Masz psa i włochatą świnkę morską. Mieszkasz w małym domku z ogródkiem na obrzeżach miasta. Jesteś nie tylko szczęśliwą matką na pełen etat, ale pisarką mającą na swoim koncie przynajmniej dwie powieści! I blogerką, mającą stałych czytelników. Od czasu do czasu zajmujesz się profesjonalną fotografią. Ciągle używasz maszyny do szycia i przerabiasz ubrania. Cieszysz się życiem. Wakacje spędziłaś nie tylko w słowackich Tatrach, szwajcarskich Alpach, ale i stąpałaś po norweskich Fiordach. Wiesz dokąd zmierzasz, masz ciągle nowe cele, nie brakuje ci optymizmu, ani radości z życia. Ciągle masz ten głupkowaty humor, którym czasami potrafisz rozbroić ludzi. Nie boisz się zmian, czekasz na nowe wyzwania. 34 to jeszcze nawet nie połowa Twojego życia! Pomyśl, ile jeszcze przed Tobą wspaniałych chwil, ile miejsc do zobaczenia. Zmarszczek nie licz, bo pewnie nie ma sensu. Mam nadzieję, że dbasz o siebie o tyle, by nie musieć być wiecznie na diecie cud! Pamiętaj! Jesteś silna i możesz wszystko!

 To taki swoisty plan na przyszłe 10 lat. Mam nadzieję, że będzie na mnie działał motywująco :)
Co sądzicie o takim pomyśle? :)

3 komentarze:

  1. Pomysł świetny, myślę że sama też napiszę taki list :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy pomysł :) Ja za 10 lat będę miała powyżej 40 lat, to trochę przerażające ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba sama stworzę podobny list! Podoba mi się! :)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję. Postaram się jak najszybciej odwdzięczyć :)
Mam jednak do Ciebie prośbę - nie pozostawiaj linków, nie spamuj i nie obrażaj.
Komentarze nie spełniające powyższych kryteriów będą USUWANE lub po prostu ignorowane!


Nie pytaj mnie o to czy będę obserwowała Twój blog - jeśli zachęcisz mnie tematyką z przyjemnością dodam go do obserwowanych. Będzie mi niezmiernie miło, jeśli Ty postąpisz tak samo :)

O MNIE

Moje zdjęcie
Kobieta pracująca. Żona. Zakochana w mężu i podróżach. W wolnych chwilach przerabia ubrania i grzebie w DIY. Lubi pisać, od zawsze. Zdarza jej się czytać bardziej lub mniej ambitne pozycje. A tutaj dzieli się z Wami swoimi przemyśleniami. Zapraszam do zakładki O MNIE. Przedstawiam genezę i cel prowadzonego przeze mnie bloga ;)

Łączna liczba wyświetleń

OBSERWATORZY

INSTAGRAM

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *