czwartek, 12 marca 2015

Rodzice płacą za studia, a ja baluję!

Skończyłaś 19 lat, z maturą w zębach starasz się o przyjęcie na studia. Pakujesz w pośpiechu walizki, bo już niebawem październik, bo już czeka wynajęte mieszkanie z psiapsółką, bo wielkie miasto stoi otworem, bo imprezy, bo faceci, bo cały ten najwspanialszy okres w życiu właśnie się zaczyna! Rodzic potulnie głaszcze Cię po głowie mówiąc: "idź dziecko i ucz się. Korzystaj z życia. Ja stawiam!". Balujesz od przelewu do przelewu. A czasem zdarza się, że musisz prosić rodziców ponownie o kasę. Bo ostatnia impreza w klubie, była tak gruba, że zostawiłaś w niej swój tygodniowy budżet na wyżywienie. Czujesz ten nierozsądek, zarwane noce, przysypianie na ćwiczeniach (bo przecież, jak na studenta przystało - na wykłady nie chodzisz), zmęczona wątroba wołające o chwilę przerwy. A co najlepsze - patrzysz z litością na innych studentów, którzy sami muszą zarobić na swoje studia! I przez myśl Ci nie przejdzie, by iść do pracy... W końcu tata twierdzi, że "w życiu się jeszcze napracujesz".



sobota, 7 marca 2015

Wirtualny świat.

Siedzisz i stukasz palcami w klawiaturę. Cieszysz krzywo bułę do monitora na widok słów, które napisała przyjaciółka. Kolejne powiadomienie, kolejna wiadomość, kolejny krzywy uśmiech. Dobrze się bawisz. Mija godzina, dwie, a nawet trzy. Zegar wybija północ. Siedzisz w ciemnym pokoju. Mimo, że samotnie, nie odczuwasz pustki. Bo konwersujesz tak intenstywnie, że masz wrażenie, jakby Twój rozmówca siedział tuż obok i klepał Cię po ramieniu mówiąc "dobrze Cię widzieć stara!".



poniedziałek, 2 marca 2015

Peeling niewart grzechu, czyli Perfecta, Lady Berry, perfumowany peeling do ciała.

Było o nim głośno na blogosferze już rok temu. Opinii było wiele, tyle samo pozytywnych, co i negatywnych. Balans ocen sprawił, że nie zainteresowałam się testowaniem owego peelingu. Aż do chwili, gdy w promocji kupiłam go za 5 zł! Przeceniony z około 17 zł. Czy naprawdę było warto?

O MNIE

Moje zdjęcie
Kobieta pracująca. Żona. Zakochana w mężu i podróżach. W wolnych chwilach przerabia ubrania i grzebie w DIY. Lubi pisać, od zawsze. Zdarza jej się czytać bardziej lub mniej ambitne pozycje. A tutaj dzieli się z Wami swoimi przemyśleniami. Zapraszam do zakładki O MNIE. Przedstawiam genezę i cel prowadzonego przeze mnie bloga ;)

Łączna liczba wyświetleń

OBSERWATORZY

INSTAGRAM

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *