wtorek, 24 listopada 2015

To nie cel jest tym, czego szukasz, to droga, którą podążasz ku celu...


Masz przed sobą cel, który oświeca ci drogę, niczym latarnia morska zbłąkanemu statkowi. Wiesz dokąd i po co zmierzasz. Pniesz się po schodkach swoich możliwości wyżej i wyżej. Czasem upadasz, jeszcze częściej się podnosisz i uczysz na swoich błędach. Z każdym krokiem jesteś coraz mądrzejszy, aż w końcu dochodzisz do celu. Dostajesz wszystko to, czego bardzo pragnąłeś, o co walczyłeś przez kilka ostatnich lat. Co czujesz? Powiedz to głośno.

Radość.
Bo wiesz, że wszystko co masz, jest Twoją zasługą. Bo masz wspomnienia z drogi, która nie zawsze była prosta. Skosy i zakosy, niczym na górskim szlaku nie raz wyciskały z ciebie pot i łzy. Teraz siedzisz i uśmiechasz się, bo wiesz, że było warto. Niezłomna wiara, wiedza i chęć ciągłego uczenia się zaprowadziły cię do TEGO miejsca. Wiesz, że nic nie dzieje się przez przypadek.

Niedosyt.
Przez pierwszych kilka, nawet dłuższych chwil czujesz się wspaniale. Rozpiera cię duma, niemal jakbyś odbierał złoty medal na olimpiadzie. Bo to medal wywalczony i zasłużony. Pokonałeś swoje słabości, siebie i dostałeś wszystko to, o co walczyłeś od lat. Marzenia się spełniają. Gdy emocje już opadły, pozostał niedosyt. Bo pięknie miało być zawsze. A nawet piękno czasem się nudzi. Rutyna wkradła się do twojego życia i to, o co kiedyś walczyłeś z krwią w ustach, dziś jest codziennością. Powoli przestajesz dostrzegać blaski swojego osiągnięcia. Czasem na spotkaniu u znajomych, ktoś przypomni ci, że osiągnąłeś wiele. Ale to wywoła tylko kilkuminutowy uśmiech, bardziej na wspomnienie twoich starań, niż tego, co masz.


Życie to ciągła droga. 
Cele są tylko przystankami. Nie możesz przestać gonić króliczka, bo życie traci smaczek. Złapiesz jedno, złap oddech i rzuć sobie nowe wyzwanie. Wiesz przecież, że dasz rade, że jesteś silny, że stać cię na wiele więcej. Możesz mieć wszystko to, co tylko zechcesz. 

Górscy turyści wiedzą, które chwile są najpiękniejsze. To nie widok ze szczytu góry, który zapiera dech w piersiach. Nie powiew wiatru i radości. Ale droga, którą przebyli, by wejść na skałkę, na której właśnie popijają herbatkę z termosu patrząc na kolegów ze szlaku, którzy dopiero się wspinają. Szczyt to tylko wisienka na torcie, która rozpływa się w ustach i sprawia, że całość ma tą kropę nad i. 

Nigdy się nie poddawaj i walcz, o to, co twoje. Rzucaj i podejmuj wyzwania. Weź się, w garść, bo nigdy nie będziesz wielki.

A Ty o co dziś walczysz? Na jakiej jesteś drodze? Dokąd zmierzasz? :)
 

poniedziałek, 16 listopada 2015

Skąd w ludziach tyle nienawiści? #PrayForParis


Po paryskich, tragicznych wydarzeniach z 13 listopada zawrzało. I w mediach, i w polityce, i w domu przeciętnego Kowalskiego, i na facebooku. Bo od razu pojawiła się propozycja ustawienia zdjęcia profilowego z flagą Francji, na znak współczucia i solidarności. Wiedziałam, że rozpęta się burza, ale nie sądziłam, że aż do tego stopnia...

Dajmy ludziom prawo wyboru.
Wiemy, że wielu z fejsbukowiczków ustawiło flagę Francji na profilowym, na pokaz. Bo taka jest moda. Bo niech znajomi widzą, że dotknął mnie los Francuzów. Są jednak tacy, którzy rzeczywiście współczują, łączą się w bólu i cierpią. Nie wtrącajmy się w sposób, w jaki okazują swoje uczucia. Każdy przechodzi żałobę na swój sposób. Ja wolałam oddać hołd kilkoma minutami ciszy, bez tej całej pokazówki, ale tutaj nie ma dobrych lub złych metod. Nie możemy oceniać, nie znając prawdziwych motywów.

Przeraziła mnie ludzka nienawiść.
Przyglądałam się bacznie temu, co dzieje się na fejsbuku. Wiedziałam, że lada chwila wybuchnie wojna. Że odezwie się w Polakach zazdrość, zawiść i chęć dokopania innym. Nie myliłam się, ale nie mogłam się nadziwić, że wszystko potoczy się w aż tak złym kierunku. Ktoś utworzył nawet wydarzenie, na którym zachęcał do ustawienia na profilowym flagi Polski.
Przeczytałam kilka komentarzy i nie wiedziałam, czy płakać, czy uciekać.
Użytkownicy, gdyby mogli - krzyczeliby i rzucali na wzajem kamieniami, blokował ich tylko wirtualny świat. Jedni wypominali Francuzom brak pomocy, po drugiej wojnie światowej, inni zastanawiali się oburzeni, czy Francuzi też ustawiliby polską flagę na profilowym, gdyby wydarzenia miały miejsce w naszej Warszawie, a nie w Paryżu.

Nikt nikogo do niczego nie zmusza.
Nikt nikomu nie karze ustawiać flag na profilowym, nikt nikomu nie karze solidaryzować się, czy współczuć. Ba! Nawet nikt nikogo nie zmusza do śledzenia informacji ze świata, więc po co jeden drugiemu wtrąca się w profil i jakim prawem mówi mu, jak ma żyć? Dlaczego ocenia innego, po jednym geście i po co gdyba, kracząc i plując jadem przy okazji?

Aż ciśnie się na usta i palce skaczące po klawiaturze stereotyp, że Polacy tak bardzo chcą się czuć pokrzywdzeni, niedocenieni i odrzuceni, że wykorzystują niemal każą okazję do narzekania...


piątek, 13 listopada 2015

Moje top 5 polskich seriali na jesienno-zimowe wieczory.

Coraz dłuższe wieczory zniechęcają do spacerów, zaganiają pod koc, zmuszają do wyciągnięcia z szuflady ulubionej książki lub... pilota od telewizora. Jestem zwolenniczką obu opcji, z tym, że co do tej drugiej - nie mam w domu telewizji... Za to dostęp do smart TV ułatwia korzystanie z bezpłatnych platform wideo. A co za tym idzie - ulubione seriale mam na wyciągnięcie ręki, laptopa lub pilota ;) Kocham polskie seriale, co najbardziej lubię oglądać?

1. M jak miłość.


Tasiemiec stary, jak świat. Oglądam go nieustanne od co najmniej 10 lat. Bohaterzy zmieniają się, wątki wiją, jak na gada przystało, a ja wciągam się coraz bardziej. Nie polecam zagłębiać się logicznie w postępowanie niektórych postaci, bo można nieźlę się wkurzyć, ale... jak na mentalność Polaków przystało - serial taki życiowy, taki rodzinny. I ma ten swój jesienny nastrój. Idealny na wieczory i nie tylko.


2. Na Wspólnej.


Kolejna polska produkcja, z którą mam do czynienia niemal od początku jej istnienia. Przez pewien czas (w latach, gdy platformy vod nie istniały) obrażona na zbyt dużą długość reklam w stosunki do trwania serialu, pożegnałam się z tasiemcem na kilka lat. Powróciłam jednakże i szybko połapałam się w wątkach. Serial trwający 20 minut idealnie wpasowuje się w wieczorną kolację lub spóźniony obiad.

3. Aż po sufit!


Nowość w TVN. Takiego serialu jeszcze nie było. Zabawny, rodzinny i jednocześnie chwilami dramatyczny. Przedstawia losy rodziny, ukazuje problemy, z którymi boryka się niemal każdy z nas lub ktoś z naszego otoczenia. W każdym odcinku poznajemy "od kuchni" historię innego bohatera. Aż chce się więcej i więcej tego typu produkcji! Można przekonać się, jak zmienia się punkt widzenia wraz ze zmianą punktu siedzenia.

4. Przyjaciółki.


Mega plus za sam fakt, że licealna przyjaźń bohaterek przetrwała kilkanaście lat. I mimo różnych, ciężkich sytuacji życiowych trwa nadal. Też chciałabym mieć oddaną paczkę takich przyjaciółek, które są w każdej chwili. A szczególnie wtedy, gdy najbardziej ich się potrzebuje. Oglądam z utęsknieniem, lekką nutką zazdrości i zaciekawieniem, bo producenci serwują bohaterom niezłą dawkę przygód!

5. Chłopaki do wzięcia.


Uwaga! Serial paradokumentalny dla ludzi tylko o mocnych nerwach. Przedstawia chłopaków szukających miłości. Bohaterzy mieszkający na polskich wsiach, reprezentują typowy obraz wieśniaka. Rzadko grzeszą inteligencją, najczęściej są po prostu... chorzy. Nie wiadomo ile z tych scen zgodnych jest z rzeczywistością, a ile pozorowanych. Mimo to serial czasem śmieszy, czasem smuci, a czasem bije po kolanach zażenowaniem. Tego się nie da opisać, to trzeba zobaczyć.

Kolejność seriali przypadkowa ;)

A Wy? Jakich macie swoich serialowych ulubieńców?

wtorek, 10 listopada 2015

Kobieta, która… chciała być kochana.


- Miłość, czym jest miłość? - Pytała samą siebie Danuta. Pocałunkiem od nieznajomego, uściskiem przyjaciela, czy może kasą za seks od biznesmena? Żadne ze stwierdzeń, nie określało tego, czego 25-latka potrzebowała najbardziej. Ona po prostu chciała być kochana. Nie przez jednego, bo jeden to za mało. 

Często imprezowała, często wiele ryzykowała.

Przypadkowy seks z nowo poznanym kolegą? Dlaczego nie? Nie gardziła nawet szybkim numerkiem z kierowcą taksówki. Ważne, by był młody, przystojny i chętnie dawał przyjemność. Reszta nie miała znaczenia. Brak skrupułów – to Danuty drugie imię. To nic, że barmanem był nowo poznany facet jej koleżanki. Był chętny – był jej. 

Lubiła być na czasie, lubiła być cool.

Tego uczyło ją towarzystwo, które poznała w ubiegłym roku. Żadne z nich nie chciało się wiązać na dłużej, każde preferowało niezobowiązujące układy. Z każdym i o każdej porze dnia. Reszta nie miała znaczenia. Taki tryb życia spodobał jej się na tyle, że nie chciała zamienić go na żadne inny. Porzuciła od kilku lat snute plany na założenie rodziny. Zerwała z narzeczonym, bo był zbyt nudny, nie lubił rozwiązłości, trójkątów, ani imprez. On chciał mieć dzieci, ona chciała imprezować, jak najdłużej. On chciał wybudować dom, ona wydać, jak najwięcej na alkohol. On myślał o karierze, ona co założyć na najbliższą imprezę w klubie.


Ich światy były różne.

Wreszcie trafiła na NIEGO. Faceta, o którym nigdy nie marzyła, ani nie śniła. Początkowo był jednym  z wielu. Ciasteczkiem do schrupania, jak sama określała go w rozmowach z przyjaciółkami. Nie czekała zbyt długo, skonsumowała związek już na drugiej randce. A później płakała w rękaw, każdemu kto chciał ją słuchać, że wyśniony chłopak odszedł. Przecież chciała być kochana, dała mu wszystko to, co miała najlepsze… A, że łatwa laska, to zbyt niskie progi dla Super Faceta. Danuta została sama. Z przylepką ku*ewki, którą próbowała zmywać z siebie każdego wieczoru. Dość nieumiejętnie, bo nadal twierdziła, że jest ekstra. Bo lubi seks i nie bierze za tę przyjemność kasy. – A to przecież nie prostytucja – jak sama mówiła. Każdy facet, z którym spała mówił jej, że jest zajebista i marzy o takiej kochance, jak ona. Tylko żaden nie chciał jej na stałe… A ona tylko chciała być kochana.

Kobieta, która... to nowy cykl na blogu. Będę umieszczała historie wielu kobiet. Te zasłyszane, podsłuchane, wymyślone, podejrzane. Postaram się Was szokować, zaskakiwać, bawić i dziwić. Jeśli znasz historię kobiety, którą chciałabyś/łbyś się z nami, bloggerami podzielić koniecznie napisz na networkerka@gmail.com Czekam nie tylko na opowiadania, ale i kilku zdaniowe streszczenia, i inspiracje. :)

wtorek, 3 listopada 2015

Jak szybko zrobić torebkę nerkę? DIY


 Wychodzisz na imprezę, na zakupy albo po prostu na ploty do koleżanki. Nie lubisz dużych torebek, bo wszystko w nich ginie, niemal jak w czarnej dziurze. Małe torebki są nieporęczne, no chyba że są zakładane przez ramię. W gruncie rzeczy wszystko co potrzebujesz to telefon, mały portfel, chusteczki, błyszczyk i klucze. Wypchane kieszenie wyglądają co najmniej dziwnie. Marzysz, by mieć wolne ręce, puste kieszenie i jednocześnie wszystko, co potrzebujesz przy sobie. I z pomocą przychodzi torebka nerka! Najczęściej jednak spotykasz torebki sportowe, które nijak pasują do Twojego outfitu... Jak żyć? Mam na to radę!

Stwórz samodzielnie, własną nerkę.
Co potrzebujemy?
                  *  pasek, który zapniesz na biodrach, najlepiej na gumie, choć niekoniecznie0;
                  *  małą torebkę;
                  * igłę; 
                  * nitkę;
                  * nożyczki;
                  * szpilki;  
                  * chwilkę wolnego czasu.



    Torebkę i pasek kupiłam w sh. Za całe 1 zł / sztuka. Na zdjęciu widać, że mini torebka ma jeszcze doczepioną metkę.

    Krok 1

    Odcinamy paski od torebki.


    Krok 2

    Naciągamy gumowy pasek i przymocowujemy do niego torebkę szpilkami. Najlepiej jest to zrobić mając pasek ubrany na sobie.




    Krok 3

    To, co zostało po odciętych paskach upinamy szpilkami i przyszywamy.



    Krok 4

    Przyszywamy pasek do torebki. Można ręcznie, można na maszynie. Szycie znajduje się wewnątrz torebki, zatem nie widać, żadnych niedoskonałości.


    Krok 5

    Cieszymy się z nowego uszytku DIY i nosimy dumnie nową torebkę! :)







    Prawda, że wykonanie jest szybkie, tanie i proste? A jakie efektowne :))


    O MNIE

    Moje zdjęcie
    Kobieta pracująca. Żona. Zakochana w mężu i podróżach. W wolnych chwilach przerabia ubrania i grzebie w DIY. Lubi pisać, od zawsze. Zdarza jej się czytać bardziej lub mniej ambitne pozycje. A tutaj dzieli się z Wami swoimi przemyśleniami. Zapraszam do zakładki O MNIE. Przedstawiam genezę i cel prowadzonego przeze mnie bloga ;)

    Łączna liczba wyświetleń

    OBSERWATORZY

    INSTAGRAM

    Formularz kontaktowy

    Nazwa

    E-mail *

    Wiadomość *

    Tagi

    022semilac (1) 114semilac (1) 183 metry stachu (1) acerola (1) addidas (1) aerozol do gardła (1) Afryka (1) Ameryka Południowa (1) Ameryka Północna (1) ankieta (2) antyperspirant w kluce (1) asymetryczne szorty (1) azja (1) badanie (1) balsam do ciała (2) balsam do ust (1) Bałtyk (1) beta glukan z owsa (1) biedronka (1) bieganie (1) bioliq (1) bionigree (1) bioton (1) biustonosz do karmienia (3) bloker (1) blond (2) ból gardła (2) ból karku (1) ból pleców (1) brak objawów ciąży (1) bransloletka (4) bransoletka z zamka błyskawicznego (1) bransoletka z zawleczek (1) braun (1) brokatowy lakier (3) Bukowy Las (1) Burda Publishing Polska (1) care&go (1) cera problemowa (2) ciało (31) ciąża (7) ciąża latem (1) cienie do powiek (1) cisza pod sercem (1) copywriter (1) copywriting (1) Czarny Staw Gąsienicowy (1) Czarny Staw pod Rysami (1) czas wolny (1) czasopisma (1) Czerwone Wierchy (1) cztery pory roku (1) czyszczenie (1) czyszczenie zębów (1) czytnik ebook (1) depilacja (1) depilacja woskiem (1) dezodorant (1) dieta bez pszenicy (1) DIY (56) długie rękawiczki (3) Dolina Kościeliska (1) Dolina Pięciu Stawów Polskich. (1) dom (4) domowe ombre (1) dowartościowywanie (1) dylematy (1) edukacja (1) efektima (4) efektywny czas dnia (2) essence (2) etui filcowe (1) etui na aparat (1) etui na inkbook (1) etui na tablet (1) etui na telefon (1) etui z filcu (1) Europa (1) everest (1) eyeliner (1) farbowanie włosów (4) felieton (87) feminizm (1) finuu (1) fit (1) FM Group (27) forum dla przyszłych mam (1) garnier (2) gdzie nosić obrączkę (1) GEHWOL med (1) Giewont (1) gorvita (9) handmade (3) head&shoulders (1) horoskopy (1) horror (1) Inkbook (1) isana (1) iwostin (1) jak działa psychika psa (1) jak pokonać bezsenność (1) jak przedłużyć (1) jak przerobić (31) jak przestać być śpiochem (1) jak ruszyć z miejsca (1) jak skrócić (1) jak skrócić spodnie (1) jak stać się pewnym siebie (1) jak uszyć (13) jak uszyć legowisko (1) jak wychować psa (1) jak zacerować spodnie (1) jak zaszyć dziure w spodniach (1) jak zaszyć dziurę w jeansach" (1) jak zdać egzamin (1) jak zmniejszyć biustonosz (1) jak zrobić legowisko dla psa (1) jedzenie (2) Jelenia Góra (1) joanna (1) jogurt naturalny z dodatkami (1) Kalatówki (1) Karb (1) Karkonosze (3) Kasprowy Wierch (1) kąpiel (1) keczup (1) kierunek studiów (2) kobieta która... (7) kokardka na włosy (1) kolczyki (1) kołnierzyk bebe (1) komin (2) komin ze swetra (3) Kondracka Przełęcz (1) Kopa Kondracka (2) korektor rozświetlający (1) koronkowa wstawka (2) korpo biurwa (1) kosmetyki (1) kosmetyki do ciała (1) koszula damska (5) Kościelec (1) KPN (1) kredka do oczu (2) krem CC (1) krem do rąk (2) krem do stóp (2) krem do twarzy (3) krem pod oczy (2) krem przeciw blizom (1) krewniacy (1) książki (1) kuchnia (2) kulturalnie (1) kupujący (1) L'OREAL PARIS ELSEVE (1) lakier do paznokci (7) lakier do włosów (1) lampiony (1) legowisko dla psa (1) libster blog award (2) lifestyle (1) list do samej siebie (1) loreal (1) łagodzenie opuchnięć (1) łączenie kolorów hybryd (1) łupież (1) mahoń (1) malowanie paznokci (7) mała liczba gości na weselu (1) małe wesele (1) Małołączniak (1) Mały Kościelec (1) małżeństwo (1) manicure hybrydowy (5) marion (4) maseczka do stóp (1) maseczka do twarzy (3) maska do rąk (1) masło do ciała (1) masło fińskie (1) maść na bóle krzyżowe (1) maść na zakwasy (1) maść niedźwiedzi ząb (1) maść propolisowa (1) matowa pomadka (1) matowy lakier (1) maybelline (1) męska koszula (1) męska koszulka (1) męski sweter (1) mgiełka matująca (1) miasto 44 (1) mikroelemanty (1) million dollar lips (1) miłość od pierwszego wejrzenia (1) miodowy blond (1) miravena cosmetics (1) mleczko do demakijażu (1) moda ciążowa (2) Morskie Oko (1) motywacja (1) na której dłoni nosić obrączkę (1) na którym palcu nosić obrączkę (1) naturalny złoty blond (1) nawilżanie stóp (1) neutorgena (1) niebieski french manicure (1) niedoskonałości skórne (2) niepełni (1) no-scar (1) noscar (1) nowe mieszkanie (1) obrączka (1) oceania aromatic (1) odkurzanie (1) odkurzanie dla leniwych (1) odżywka do włosów (4) olejek (1) olx (1) ombre (3) opalizujący blond (1) opowiadanie (7) oral-b (1) Orla Perć (1) osuszacz do lakieru (1) pakowanie (1) palette (1) pantene (1) pastylki do ssania na gardło (1) paznokcie (21) pedi-spa (1) peeling do ciała (3) perfecta (1) perfumy (1) pewność siebie (2) philips (1) piąta pora roku (1) pielęgnacja paznokci (3) pielęgnacja twarzy (1) pierwszy raz (1) pierwszy trymestr (1) planowana ciąża (1) planowanie (1) platforma wiertnicza (1) płyn do higieny intymnej (1) płyn micelarny (2) płytka do zdobienia paznokci (2) pneumovit sept (1) podgrzewacz do wosku (1) podrażnione gardło (1) podróże (15) podszywanie prześwitującego materiału (2) podświadomość (1) pomadka (2) poradniki (1) poszewka na jaśka (2) poszewki bez guzików (1) poszewki na poduszki (1) pośrednicy nieruchomości (1) powerpro aqua (1) pozytywnie (1) pozytywny egoista (1) praca (2) praca w korpo (1) prayforparis (1) projekt denko (1) przedłużanie (1) przełęcz ocalonych (1) Przełęcz pod Kopą Kondracką (2) przemoc (1) przepis (2) przepowiadanie przyszłości (1) przeróbka (20) przeróbka spódnicy (1) przeróbki (2) przesuszone dłonie (1) przyjaźń (3) przyjaźń damska (1) przyjaźń damsko męska (1) psychologia (16) puder CC (1) pumice (1) pupa (1) pytania (1) recenzja (2) recenzja filmu (24) recenzja kosmetyczna (2) recenzja książki (15) recenzje kosmetyków do ciała (1) recykling (30) relacje (1) relacje partnerskie (3) revitol plus med (1) rękawiczki bez palcowe (2) rogowacenie skóry (3) rozdanie (2) rozjaśniacz w sprayu (1) rozjaśnianie (1) rozmyślenia (1) sakwa na biodra (1) Scholl (1) schwarzkopf (1) secondhand (8) sekret (1) semi hard white (1) semilac (9) seriale (1) serum do skóry głowy (1) skóra sucha (3) skóra szorstka (3) skóra tłusta (2) skóra wrażliwa (3) skromna sukienka ślubna (1) Smerczyński Staw (1) Smocza Jama (1) sny (1) sok (1) sok pomarańczowy (1) spinka do włosów (1) spodnie ciążowe (2) spodnie z dziurami (1) spodnie z koronką (1) spotkanie bloggerek (1) spódnica (1) spódnica maxi (2) spódniczka z paskiem (1) spray do gardła (1) sprzątanie (1) sprzątanie dla leniwych (1) stanik do karmienia (3) stopy (2) streetcom (1) suche gardło (2) suche usta (3) suchy szampon do włosów (2) sweter (2) syoss (1) sypialnia (1) szampon (2) szampon koloryzujący (2) szczoteczka elektryczna (1) Szpiglasowa Przełęcz (1) Szrenica (1) szycie (17) ślub (5) ślub na głowie (1) Śnieżka (1) świeca zapachowa (1) świece (1) świecznik ze słoika (1) święta (1) tarka do stóp (1) Tatry (11) Tatry Wysokie (2) telewizja (1) top 5 (1) torebka (1) torebka na biodra (1) torebka nerka (1) TT hair (1) tunika (3) tusz do rzęs (2) tutorial (30) twarz (29) typy kupujących (1) urządzanie mieszkania (1) usta (1) utrata przyjaciela (1) uzależnienie od snu (1) venita (1) versatile blogger avard (1) vichy (1) walentynki (1) wax (1) wesele (1) wibo (1) wielkanoc (1) większa objętość (1) witamina C (1) witaminy (2) witkiewicz (1) włosy (20) włosy wpadające (2) włosy zniszczone (3) Wodospad Kamieńczyka (1) wpadka (1) Wrota Chałubińskiego (1) wróżbici (1) wygładzanie włosów (1) wykroje (1) wyniki (1) wzorki na paznokciach (1) z przymrużeniem oka (1) Zadni Granat (1) zaginięcia (1) zalotka do rzęs (1) Zamek Chojnik (1) zauroczenie (1) zbiór truskawek (1) Zbójeckie Skały (1) zdrowa dieta (1) zdrowie (2) ziaja (3) Zielony Staw (1) złote myśli (1) zmniejszanie żakietu (1) zmywacz do paznokci (1) zniszczone dłonie (1) zott (1) zrób to sam (6) zrób to sama (39) zwężanie spodni (1) żel do higieny intymnej (1) żel do mycia twarzy (2) żel do stóp (1) żel do ust (1) żel mineralny (1) żel na opuchnięcia (1) żel na siniaki (1) żel pod prysznic (2) żona araba (1) żwyioł deepwather horizon (1) życzenia (1)