czwartek, 25 lutego 2016

"Chemia", czyli nie bój się, kochaj.

Na polskim ekranie gościło wiele tego typu produkcji. Pierwsze co przyszło mi na myśl, to ekranizacja historii Agaty Mróz - "Nad życie". Może wydawać się, że historie bliźniaczo podobne będą miały podobny przekaz lub wpłyną na widza z tak sama wielką intensywnością. Nic bardziej mylnego...

Historia pełna metafor.
Lena, główna bohaterka to kobieta, która wie, że umiera. I przestaje obchodzić ją cokolwiek, poza tym, by wycisnąć życie, jak cytrynę. Poznaje przypadkiem Benka i nie waha się iść na całość z nieznajomym człowiekiem. Ku ich zdziwieniu, znajomość szybko przeradza się w miłość. Chwilami fabuła wydaje się być co najmniej infantylna lub na tyle głupia, że ma się wrażenie, że bohaterowie to dwaj uciekinierzy z ośrodka dla psychicznie chorych. Choć początkowo Lena poddaje się i bierze życie takim, jakie jest z czasem widać, że oni walczą, na swój sposób, na przekór chorobie.

Wszystko się zmienia...
...gdy Lena dowiaduje się, że w jej ciele jest nowe życie. Daremna pielgrzymka, od lekarza do lekarza, jest jak wyrok. Na każdym kroku nikt nie daje im szans. A Lena i Benek chcą walczyć, chcą żyć, chcą być rodzicami.


Nie oceniaj zbyt pochopnie.
Warto dotrwać do końca, by zobaczyć przemianę bohaterów. By wsłuchać się w ich szepty, zobaczyć wyrazy twarzy i niewypowiedziane wersy. Reżyser dał duże pole do popisu jeśli chodzi o własną interpretację wielu zachowań bohaterów. To czyni film czymś wyjątkowym i oryginalnym.

Warto przystąpić choć na chwilę, bo "Chemia" to ballada, to baśń przedstawiająca w skrócie wojnę z rakiem.

A Wy? Widzieliście film?

Zdjęcia pochodzą ze strony filmweb.pl

2 komentarze:

  1. jeszcze nie widzialam, ale ostatnio szukam raczej lekkich filmow:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam zatem chociażby "Walk of shame", czy też "praktykanta". Pisałam o nich u siebie :))

      Usuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję. Postaram się jak najszybciej odwdzięczyć :)
Mam jednak do Ciebie prośbę - nie pozostawiaj linków, nie spamuj i nie obrażaj.
Komentarze nie spełniające powyższych kryteriów będą USUWANE lub po prostu ignorowane!


Nie pytaj mnie o to czy będę obserwowała Twój blog - jeśli zachęcisz mnie tematyką z przyjemnością dodam go do obserwowanych. Będzie mi niezmiernie miło, jeśli Ty postąpisz tak samo :)

O MNIE

Moje zdjęcie
Kobieta pracująca. Żona. Zakochana w mężu i podróżach. W wolnych chwilach przerabia ubrania i grzebie w DIY. Lubi pisać, od zawsze. Zdarza jej się czytać bardziej lub mniej ambitne pozycje. A tutaj dzieli się z Wami swoimi przemyśleniami. Zapraszam do zakładki O MNIE. Przedstawiam genezę i cel prowadzonego przeze mnie bloga ;)

Łączna liczba wyświetleń

OBSERWATORZY

INSTAGRAM

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *