piątek, 12 lutego 2016

Starlight Night 096 semilac, czyli idealny lakier na każdy dzień.


Lubię wyraźne kolorki na paznokciach. Nie przeszkadza mi, że wyróżniają się z tłumu. Najważniejsze, żeby nie było odprysków, ani innych niemiłych niespodzianek. To, że jestem zakochana w hrybydach po uszy, wiecie już z TEGO posta. Dziś przychodzę do Was z nowością od semilac 096 Starlight Night.

Od firmy semilac otrzymałam cały full zestaw - odżywkę witaminową, top do paznokci i trzy, wspaniałe kolory. (Chwaliłam się tym faktem na moim instagramie KLIK) W kolejnych postach opowiem o nich bardziej szczegółowo. Dziś skupmy się na głównym bohaterze - numerku 096. 


W wolnym tłumaczeniu nazwa sama wskazuje, czego możemy oczekiwać po lakierze, gwiezdnej nocy! I właśnie ten efekt uzyskujemy na paznokciach. Szkoda, że karnawał za nami, bo lakier świetnie prezentuje się w tle neonów i wieczornych świateł. Niczego sobie ma się również w świetle dziennym.

Co jest fajne?
Sprawdził się idealnie na moich krótkich paznokciach.

Na lakierze widać brokat ukryty w czerni. Lub czerń ukrytą w brokacie? W każdym razie połączenie jest totalnie pozytywną mieszanką. Dodaje stylizacji pazur, podkreśla wieczorny styl lub nawet codzienny outfit.



Przy ściąganiu tego koloru, obawiałam się trudności. Bowiem przy zwykłych lakierach z brokatem niejednokrotnie trzeba się lekko namęczyć by zmyć cały świecący pyłek. A w przypadku hybrydy semilac? Nic bardziej mylnego! Co prawda waciki nasączone acetonem i owinięte szczelnie folią spożywczą przytrzymałam dłużej niż zazwyczaj, bo około 15 minut, jednak po tym czasie hrybryda poddała się bez walki i szybko ustąpiła miejsca naturalnemu kolorowi płytce paznokcia.

Co dla mnie jest najważniejsze? TRWAŁOŚĆ.
Poniższe zdjęcia prezentują hybrydę po 2 tygodniach i odrost. Spory odrost, gdyby nie on, mogłabym cieszyć się kolorkiem co najmniej przez kolejny tydzień lub nawet dwa!




Nie zwracajcie zbyt dużej uwagi na moje przesuszone skórki, swoją drogą to dla mnie walka niemal z wiatrakami :( Znacie jakieś sprawdzone metody na ulżeniu im w niedoli? Koniecznie piszcie :)

I podzielcie się ze mną wrażeniami, co sądzicie o kolorku 96? :)


1 komentarz:

  1. Ja właśnie mam ten lakier w wersji klasycznej i ostatnio męczyłam się z jego zmyciem :D. Jeszcze fajniej wyglądał, gdy nakładałam go na pomalowany już na czarno paznokieć.

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję. Postaram się jak najszybciej odwdzięczyć :)
Mam jednak do Ciebie prośbę - nie pozostawiaj linków, nie spamuj i nie obrażaj.
Komentarze nie spełniające powyższych kryteriów będą USUWANE lub po prostu ignorowane!


Nie pytaj mnie o to czy będę obserwowała Twój blog - jeśli zachęcisz mnie tematyką z przyjemnością dodam go do obserwowanych. Będzie mi niezmiernie miło, jeśli Ty postąpisz tak samo :)

O MNIE

Moje zdjęcie
Kobieta pracująca. Żona. Zakochana w mężu i podróżach. W wolnych chwilach przerabia ubrania i grzebie w DIY. Lubi pisać, od zawsze. Zdarza jej się czytać bardziej lub mniej ambitne pozycje. A tutaj dzieli się z Wami swoimi przemyśleniami. Zapraszam do zakładki O MNIE. Przedstawiam genezę i cel prowadzonego przeze mnie bloga ;)

Łączna liczba wyświetleń

OBSERWATORZY

INSTAGRAM

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *