sobota, 26 marca 2016

Maseczką w twarz, czyli koalinowa nawilążająca maseczka z glinką od LAURA CONTI.


Świąteczne porządki sobie odpuściłam (bo nie lubię sprzątania z powodu - bo święta), ale subtelne stanie przy garach w kuchni mnie nie ominęło. Jak dwojako wykorzystać ten czas? Z maseczką na twarzy. :) Sięgnęłam po maseczkę nawilżającą z glinką od LAURA CONTI. Przeczytałam instrukcję i walnęłam ją sobie w twarz. Jakie efekty?

Temat nawilżania skóry mojej twarzy, to u mnie gorący temat. Ostatnio mam wrażenie, że moja cera wręcz pragnie wszelkiej maści kosmetyków nawilżających. Gdy choć jeden wieczór jej odpuszczę, potem szczególnie strefa T wypomina mi ten fakt, przez kolejny dzień suchymi skórkami. Smutne, ale prawdziwe. Dlatego wszystko co nawilża twarz, chłonę garściami.


"Przeznaczona dla każdego typu cery młodej i dojrzałej z objawami przesuszenia Maseczka głęboko nawilżająca doskonale odświeża skórę zmęczoną, słabo nawilżoną, niedotlenioną na skutek niekorzystnego wpływu warunków zewnętrznych takich jak klimatyzowane pomieszczenia, zanieczyszczone powietrze, promieniowanie UV oraz intensywny, stresujący tryb życia. Maseczka dostarcza skórze odpowiednio dobrany kompleks składników nawilżająco-odżywczych m.in. ekstr. z miąższu aloesu oraz kompleks witaminowy. Komfort użycia podnosi delikatny, świeży relaksujący zapach.
Efekt działania maseczki: Elastyczna, gładka, wypoczęta i zrelaksowana cera.
Sposób użycia: Nałożyć na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu, nie nakładać na okolice oczu i ust. Pozostawić na skórze 10-15 min. Zmoczyć palce ciepła wodą i kolistymi ruchami wykonać delikatny masaż. Następnie pozostałości zmyć ciepłą wodą. Stosować 1-2 razy w tygodniu"

Cena: 1 - 2 zł / 10 ml



Moja opinia:

Maseczka mimo swojej małej pojemności spokojnie wystarczy na rozprowadzenie jej na całą twarz szyję i dekolt. Po otwarciu uderza delikatny aloesowo-ogórkowy zapach. Nie drażni nozdrzy, za to przyjemnie pachnie. Mega świeżo i ładnie.  Konsystencja, tak jak to u maseczek bywa - kremowa, treściwa, jednym słowem odpowiednia. Przy aplikacji nic nie kapie na ubrania, łatwo się rozprowadza. Po zaschnięciu nie tworzy skorupy. Przy zmywaniu polecam wsadzić się całym pod prysznic, by porządnie zmyć z twarzy. Pierwsze co mnie zaskoczyło to to, że moja skóra wyraźnie została odświeżona i rozjaśniona. W dotyku była przemile aksamitna. Aż chce się użyć niesfornego określenia "jak pupcia niemowlaczka" ;) Nawilżenie w 100% idealne, które wyraźnie utrzymało się przez 2 kolejne dni. Żadnych uczuleń, żadnych podrażnień. Polecam na maksa :))





Miałyście maseczkę? Jakie są Wasze ulubione? :)

Produkt otrzymałam na spotkaniu bloggerek w Poznaniu 

Dziękuję za możliwość przetestowania kosemtyku.
P.S.
Życzę Wam spokojnych i radosnych Świąt Wielkiejnocy. Odpocznijcie, nie przejdźcie się i spędźcie miło czas. Wracam do Was po świętach ;))


3 komentarze:

  1. Ciekawa maseczka, ja tam lubię sobie ogórna nałozyć na twarz od czasu do czasu ;D
    Ps.mogę prosić o kliknięcie w 4 ostatnie linki?? Bardzo mi pomożesz;)
    http://zlota-orchidea.blogspot.com/2016/03/drugie-zamowienie-z-dresslink.html
    Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ją lubię, jedna z moich ulubionych :)
    Wesołych Świąt, wszystkiego dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam jej jeszcze nigdy <3

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję. Postaram się jak najszybciej odwdzięczyć :)
Mam jednak do Ciebie prośbę - nie pozostawiaj linków, nie spamuj i nie obrażaj.
Komentarze nie spełniające powyższych kryteriów będą USUWANE lub po prostu ignorowane!


Nie pytaj mnie o to czy będę obserwowała Twój blog - jeśli zachęcisz mnie tematyką z przyjemnością dodam go do obserwowanych. Będzie mi niezmiernie miło, jeśli Ty postąpisz tak samo :)

O MNIE

Moje zdjęcie
Kobieta pracująca. Żona. Zakochana w mężu i podróżach. W wolnych chwilach przerabia ubrania i grzebie w DIY. Lubi pisać, od zawsze. Zdarza jej się czytać bardziej lub mniej ambitne pozycje. A tutaj dzieli się z Wami swoimi przemyśleniami. Zapraszam do zakładki O MNIE. Przedstawiam genezę i cel prowadzonego przeze mnie bloga ;)

Łączna liczba wyświetleń

OBSERWATORZY

INSTAGRAM

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *