czwartek, 21 kwietnia 2016

Płyn micelarny do demakijażu, cera naczynkowa Lirene. 3 w 1.


Płyn micelarny jest u mnie, jak amen w pacierzu. To, jak mantra powtarzana tuż przed nałożeniem kremu, makijażu, czy samym zmyciu jakichkolwiek kosmetyków. To obowiązkowy punkt programu, bez którego nie wyobrażam sobie życia. Dlatego moje wymagania są wygórowane. Czy Lirene do cery naczynkowej sprostał moim wymaganiom? 

Wybrałam Lirene do cery naczynkowej, bo był w promocji. Naprawdę! I w dodatku przykuł moją uwagę napis o łagodzących podrażnieniach i ten zbawienny, obiecany wpływ na cerę naczynkową. No cóż, nie mogłam się oprzeć.



Cena: około 12-15 zł / 200 ml

do 27.04 w drogeriach natura 50% taniej :D

Jak widzicie w zastraszającym tempie zbliżam się ku końcowi micelka. Tyle ubyło go po 4 miesiącach stosowania. Wydajność pierwsza klasa! Myślę, że jeszcze 2 miesiące mi posłuży, po czym rozejrzę się za nim ponownie. No chyba, że skusi mnie, jakaś inna promocja...

Butelka - wygodnie mieści się w dłoni. Zamknięcie klik on zapobiega wylewaniu się kosmetyku, a wyżłobienie ułatwia aplikację na płatek kosmetyczny. Nie ukrywam, że szata graficzna chwyciła mnie za serce, jest po prostu - ładna :)
Działanie. Co ma robić micelek? Zmywać makijaż, to podstawa. I w tym przypadku micel sprawia się idealnie. Nie szczypie w oczy, nie uczula, perfekcyjnie zmywa tusz, eyelinery, kredki, nie wspominając nawet o podkładach, czy pudrach ;) I co jeszcze? Nawilża! Wyraźnie zabezpiecza naczynka, łagodzi podrażnienia. I naprawdę ładnie pachnie. Po aplikacji czuję, że skóra jest mocno odświeżona. Już dawno nie spotkałam się ze spełnieniem wszystkich obietnic z opakowania.

Nie ukrywajmy jednak - nie zastąpi kremu nawilżającego, micelek idealnie za to cerę do zabiegów kosmetycznych przygotuje.


POLECAM i wrócę do niego nie raz :) A Wy? Miałyście przyjemność zapoznać się ze wspomnianym kosmetykiem?

1 komentarz:

  1. Gdy widziałam, że coś jest np. do cery naczynkowej nie sięgałam po taki produkt, ale może czasem lepiej przełamać schematy :)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję. Postaram się jak najszybciej odwdzięczyć :)
Mam jednak do Ciebie prośbę - nie pozostawiaj linków, nie spamuj i nie obrażaj.
Komentarze nie spełniające powyższych kryteriów będą USUWANE lub po prostu ignorowane!


Nie pytaj mnie o to czy będę obserwowała Twój blog - jeśli zachęcisz mnie tematyką z przyjemnością dodam go do obserwowanych. Będzie mi niezmiernie miło, jeśli Ty postąpisz tak samo :)

O MNIE

Moje zdjęcie
Kobieta pracująca. Żona. Zakochana w mężu i podróżach. W wolnych chwilach przerabia ubrania i grzebie w DIY. Lubi pisać, od zawsze. Zdarza jej się czytać bardziej lub mniej ambitne pozycje. A tutaj dzieli się z Wami swoimi przemyśleniami. Zapraszam do zakładki O MNIE. Przedstawiam genezę i cel prowadzonego przeze mnie bloga ;)

Łączna liczba wyświetleń

OBSERWATORZY

INSTAGRAM

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *