piątek, 1 lipca 2016

Farba do włosów Joanna 210 naturalny blond.


W blondzie czuje się najlepiej, ale to już wiecie :) Przy ostatnim farbowaniu chciałam spróbować nieco innego odcienia. Sięgnęłam po farbę Joanna 210 naturalny blond. Pamiętam kolor włosów modelki z wcześniejszego opakowania. Był dużo jaśniejszy. Zawierzając swojej intuicji i pamięci bez wahania sięgnęłam po 2 opakowania farby.


Trochę informacji z opakowania:



Moja opinia:

Kto zna farby Joanna ten wie, że w środku znajdziemy farbę w tubce, utleniacz 9% i rękawiczki. Całą mieszankę rozpuszczamy w miseczce i ładujemy pędzelkiem na włosy. Mam dość cienkie i rzadkie włosy, aktualnie sięgają do 3/4 długości moich pleców. Spokojnie wystarczyłoby 1,5 opakowania, ale zużyłam dwa, nie żałując farby. Chciałam, żeby wyrównał się koloryt na całej długości. Oczywiście farby rozrabiałam jedna, po drugiej. Gdy zużyłam pierwszą, dopiero wtedy mieszałam drugą w porcelanowej miseczce. Zgodnie z fryzjerską zasadą, farbowanie zaczęłam od tyłu (bo podobno z tyłu głowy są najciemniejsze włosy). Zapach - śmierdzący, jak u każdej farby ;) Konsystencja - średnio gęsta, dobrze nakłada się ją pędzelkiem do farbowania włosów. Na włosach trzymałam chyba około godziny. Nieco straciłam rachubę czasu ;) Zmywa się z włosów łatwo, nie zauważyłam żeby niszczyła je z jakąś mega intensywnością. Kolor? Ładny. Zależny od światła, o czym świadczą poniższe zdjęcia. Śmiem twierdzić, że to właśnie TEGO oczekiwałam. Nie zmywa się z włosów. Farba ładnie pokryła odrosty. Pochwalę się nawet, że kilka osób, które niedawno poznałam pytało, czy to mój naturalny kolor włosów. Do głowy im nie przszyło, że mogą być farbowane ;)) 

Cena : 5-7 zł / opakowanie



 I kilka zdjęć po farbowaniu z flashem do porównania :)






Osobiście - bardzo polecam :)

A Wam jak podoba się kolor? Używałyście już tej farby? :) 


4 komentarze:

  1. O faktycznie, świetny efekt i naturalny. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten odcień blondu wygląda tak naturalnie, że trudno byłoby mi odróżnić czy to Twój osobisty kolor czy farbowany :-) Ja też używam Joanny, tyle, że ciemny blond, i jeszcze nigdy się nie zawiodłam :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Obecnie moje włosy mają całkowicie naturalny kolor i nie zamierzam ich farbować, ale jeszcze kilka lat temu, gdy włosy farbowałam to używałam m.in. farb Joanny i bardzo miło je wspominam. Kolor wyszedł Ci bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie wyglądasz w tym kolorze. wygląda on jak naturalny kolor włosów. Ważne jest również to, że Tobie on przypadał do gustu i to jest istotne. A ja raczej nie farbuję włosów!

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję. Postaram się jak najszybciej odwdzięczyć :)
Mam jednak do Ciebie prośbę - nie pozostawiaj linków, nie spamuj i nie obrażaj.
Komentarze nie spełniające powyższych kryteriów będą USUWANE lub po prostu ignorowane!


Nie pytaj mnie o to czy będę obserwowała Twój blog - jeśli zachęcisz mnie tematyką z przyjemnością dodam go do obserwowanych. Będzie mi niezmiernie miło, jeśli Ty postąpisz tak samo :)

O MNIE

Moje zdjęcie
Kobieta pracująca. Żona. Zakochana w mężu i podróżach. W wolnych chwilach przerabia ubrania i grzebie w DIY. Lubi pisać, od zawsze. Zdarza jej się czytać bardziej lub mniej ambitne pozycje. A tutaj dzieli się z Wami swoimi przemyśleniami. Zapraszam do zakładki O MNIE. Przedstawiam genezę i cel prowadzonego przeze mnie bloga ;)

Łączna liczba wyświetleń

OBSERWATORZY

INSTAGRAM

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *