środa, 27 kwietnia 2016

Dlaczego tak chętnie słuchamy opowieści o ludzkich dramatach?


W telewizji produkcje typu "Trudne sprawy", rosną jak grzyby po deszczu. Zyskują na popularności wszelkie programy ukazujące, jak może ludziom wieźć się źle. Pomińmy formę i jakość scenariuszy, a także zachowań aktorów. Skupmy się na przekazie - niektóre historie biją na łeb głupotą, inne wciągają jak odkurzacz porozrzucane paprochy. Dlaczego?

Lubimy słuchać, że inni mają gorzej.
Lubimy plotki, że Kowalski rozstał się z żoną, a Nowak stracił samochod. Lubimy żyć tymi negatywnymi historiami i cieszyć się w duchu, że to nie nas spotykają owe dramaty. Bo gdyby dotknęły nas tak bezpośrednio, to już tak chętnie byśmy się nimi nie chwalili. No... chyba, że należymy do osób uwielbiających użalać się nad sobą.

Niepowodzenie innych podnosi nasze poczucie wartości, zaspokaja potrzeby i wewnętrzne ego. To chore, ale prawdziwe. Karmimy się na co dzień wzajemnie tymi ckliwymi opowieściami. Żyjemy nimi i nie pozwalamy im, by tak szybko umarły. Słuchamy ich w radiu, w tramwaju, na przerwie w pracy, czytamy w gazetach i książkach. Zawzięcie wyszukujemy w internecie, na fejsie, oglądamy w telewizji. To taka nasza polska mentalność. Cudze niepowodzenia niekoniecznie służą jako lekcja, częściej dają powód do dumy. A przecież negatywne, ma jeszcze większą siłę, niż pozytywne.

Po co więc przyciągać do siebie zły los?

niedziela, 24 kwietnia 2016

Pantene większa objętość extra volume. Szampon + odżywka w piance pod prysznic.


Kilka miesięcy temu Rossmann raczył nas niezwykłą promocją. Szampon dodający objętości włosom + odżywka w piance, jeszcze bardziej poprawiająca efekt wizualny. Zestaw w oszałamiająco niskiej cenie. I nowość - odżywka w piance pod prysznic? Pierwsze słyszę, ale biorę! Po około 4 miesięcznych testach pora na opinię...

Zestaw kupiłam za około 15 zł. Cena standardowa to:
odżywka: 180 ml / 15 zł
szampon: 400 ml / 13 zł

Moje włosy są rzadkie, cienkie, wypadające i w dodatku bez objętości. Za to zawsze gładkie i miękkie w dotyku. Wizualnie już nie są w tak dobrej kondycji. Firmę Pantene lubię i ufam jej od dawna. Wierzyłam, że wszelkie obietnice zostaną spełnione, a ja będę cieszyć się bujną fryzurą.



Sposób użycia: Najpierw myjemy włosy szamponem, później wstrząsamy opakowaniem i wyciskamy odżywkę, wgniatamy w mokre włosy. Odżywka ma podstać pianki, niemal natychmiast wchłania się we włosy. Po około 5 minutach spłukujemy odżywkę z włosów.

Nadzieja matką głupich...
O ile szampon fajnie się pieni, jest wydajny, dobrze myje włosy, a odżywka dość wygodna, fajnie się ją aplikuje i jeszcze szybciej spłukuje, o tyle działanie jest dla mnie niestety żadne... Liczyłam na fajną fryzurę, ale bardzo się rozczarowałam. Nie zauważyłam nawet minimalnego uniesienia włosów. Nawet piękny zapach zarówno szamponu, jak i odżywki, który utrzymuje się bardzo na włosach, nie jest w stanie zminimalizować mojego smutku.



Jedyne co mogę pochwalić, to fakt idealnego rozczesywania włosów i zero obciążonych włosów. Tutaj spory ukłon w kierunku Pantene. U mnie spektakularnych efektów niestety nie było. Aż nasuwa mi się na język, by krzyczeć, że kolejny przereklamowany produkt... Tylko skąd tyle zadowolonych użytkowniczek?

A Wy? Macie już swoje zdanie na temat tego popularnego duetu?

czwartek, 21 kwietnia 2016

Płyn micelarny do demakijażu, cera naczynkowa Lirene. 3 w 1.


Płyn micelarny jest u mnie, jak amen w pacierzu. To, jak mantra powtarzana tuż przed nałożeniem kremu, makijażu, czy samym zmyciu jakichkolwiek kosmetyków. To obowiązkowy punkt programu, bez którego nie wyobrażam sobie życia. Dlatego moje wymagania są wygórowane. Czy Lirene do cery naczynkowej sprostał moim wymaganiom? 

Wybrałam Lirene do cery naczynkowej, bo był w promocji. Naprawdę! I w dodatku przykuł moją uwagę napis o łagodzących podrażnieniach i ten zbawienny, obiecany wpływ na cerę naczynkową. No cóż, nie mogłam się oprzeć.



Cena: około 12-15 zł / 200 ml

do 27.04 w drogeriach natura 50% taniej :D

Jak widzicie w zastraszającym tempie zbliżam się ku końcowi micelka. Tyle ubyło go po 4 miesiącach stosowania. Wydajność pierwsza klasa! Myślę, że jeszcze 2 miesiące mi posłuży, po czym rozejrzę się za nim ponownie. No chyba, że skusi mnie, jakaś inna promocja...

Butelka - wygodnie mieści się w dłoni. Zamknięcie klik on zapobiega wylewaniu się kosmetyku, a wyżłobienie ułatwia aplikację na płatek kosmetyczny. Nie ukrywam, że szata graficzna chwyciła mnie za serce, jest po prostu - ładna :)
Działanie. Co ma robić micelek? Zmywać makijaż, to podstawa. I w tym przypadku micel sprawia się idealnie. Nie szczypie w oczy, nie uczula, perfekcyjnie zmywa tusz, eyelinery, kredki, nie wspominając nawet o podkładach, czy pudrach ;) I co jeszcze? Nawilża! Wyraźnie zabezpiecza naczynka, łagodzi podrażnienia. I naprawdę ładnie pachnie. Po aplikacji czuję, że skóra jest mocno odświeżona. Już dawno nie spotkałam się ze spełnieniem wszystkich obietnic z opakowania.

Nie ukrywajmy jednak - nie zastąpi kremu nawilżającego, micelek idealnie za to cerę do zabiegów kosmetycznych przygotuje.


POLECAM i wrócę do niego nie raz :) A Wy? Miałyście przyjemność zapoznać się ze wspomnianym kosmetykiem?

poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Sekret wiecznie młodej skóry - maseczka KLEOPATRA dermaglin.


Lato coraz bliżej, a to skłania mnie do bardziej intensywnej pielęgnacji cery i skóry. Co za tym idzie chętniej sięgam po maseczki do twarzy. Szukam tej idealnej, do której będę wracać często. Dziś na tapetę idzie maseczka Kleopatra - zielona glinka kambryjska + miód + olejek różany + jedwab. Sekret wiecznie młodej skóry dermaglin.

Na opakowaniu widnieje informacja, że produkt jest jednorazowego użytku - posłusznie słuchając rady nałożyłam całą zawartość na twarz i było jej tak dużo, że wystarczyło na dekolt i jeszcze zostało... Wydajność pierwsza klasa! Podejrzewam, że spokojnie mogłabym ją podzielić na 2 lub 3 użycia, ale jak przy takim opakowaniu obawiam się, że maska prędzej by zaschła, niż pozwoliła się ponownie użyć. Zatem chcąc wykorzystać całość opakowania nałożyłam grubą warstwę i wg zaleceń pozostawiłam na twarzy przez 20 minut.


Maska ma kolor ciemno zielony. Przemieniłam się niczym Fiona ze Shreka, chyba nie muszę mówić, jak bardzo odstraszałam :))

Cena i dostępność: chociażby Rossmann około 5-7 zł / 20 g.


Kolor początkowo ciemny, zamienia się na twarzy w jasno zieloną, choć nadal brudną zieleń. Tworzy niezłą skorupę. Jakakolwiek mimika twarzy skutkuje pękaniem maski ;) Podczas noszenia maski czułam lekkie pieczenie, a wręcz swędzenie na policzkach i dekolcie. A po zmyciu skóra była wyraźnie zaczerwieniona. Ten stan utrzymywał się do momentu, gdy po zmyciu zaaplikowałam porządną porcję kremu nawilżającego. Być może maska była zbyt agresywna dla tych partii skóry...

Samo zmywanie polecam robić pod prysznicem. Maskę zmywa się dość ciężko, brudząc wszystko co możliwe dookoła. Być może to wina grubej warstwy, którą sobie zafundowałam i glinki w składzie.

Efekty?

+ Koloryt ujednolicony
+ Wyraźnie oczyszczone i zwężone pory
+ Brak jakiegokolwiek sebum
+ Gładka skóra

I czas na minusy:
- Miałam wrażenie, że moja skóra jest wręcz przesuszona, brak nawilżenia!
- Zaczerwienie na policzkach i dekolcie wywołało u mnie lekki niesmak, bałam się schodzącej płatami skóry.
- Skóra maksymalnie ściągnięta, dla mnie to spory dyskomfort.
- Maseczka szybko zasycha, trzeba się śpieszyć z nakładaniem jej na twarz.



Podsumowując: może raz na jakiś czas po nią sięgnę, ale raczej rzadko. Najwyraźniej dla mojej cery jest zbyt agresywna lub po prostu zbyt wiele jej nałożyłam. Tylko w takim układzie jaki jest sens wpychać do saszetki 20 g i podpisywać, że produkt jest jednorazowego użytku? Producent nie przewiduje wykorzystania jednej maski na kilka użyć, nie zapewnia ochrony przed wysychaniem. A ja nie lubię marnotrawstwa.

A Wy miałyście ją? :)

niedziela, 10 kwietnia 2016

Zestaw od pumice - proszek do peeling ciała i pumeksy.


Czy któraś z miłośniczek peelingów nie chciałaby przetestować takiego zestawu do pielęgnacji? Spośród wszystkich pumeksów, zdzieraków, szczotek i tarek najważniejsza jest ta różowa buteleczka pośrodku. Nie ufałam jej dopóki sama nie przetestowałam działania na swojej skórze.



Ale wróćmy do pumeksów...
Są w najróżniejszych kształtach i kolorach. Fantastycznie dopasowują się do dłoni, niektóre z nich w uchwycie mają dziurkę na wieszak, zatem mogą być pod ręką zawsze wtedy, gdy ich potrzebujemy. A jak z działaniem? Fajnie, ale niestety są to pumeksy do jedynie kilkukrotnego użytku. Wraz z martwych naskórkiem zmniejsza się ich skuteczność z każdym użyciem, a szkoda...

Szczotki świetnie sprawdzają się na udach - pobudzają krążenie, ścierają martwy naskórek. Świetna sprawa.









Peeling.
Zamknięty w małej buteleczce. Niestety opis jest tylko i wyłącznie na foli, w której oryginalnie jest zamknięty. Otrzymałam próbkę do testowania, niestety nie wiem gdzie i za ile można kupić owy kosmetyk oraz w jakiej pojemności? Może któraś z Was wie?

EDIT: Info od Martyny - produkt w fazie testów przez bloggerki. Mam nadzieję, że szybko trafi na półki sklepowe ;)


Użycie jest banalnie proste. Na dłoń wylewamy ulubiony żel pod prysznic lub oliwkę. Następnie wsypujemy różowe drobinki i działamy. Stopień nawilżenia zależy od specyfiku, z którym peeling mieszamy. Fantastyczny zdzierak, mega wydajny, higieniczny. Nic się nie wysypuje, ani nie brudzi. Perfekcyjnie usuwa martwy naskórek, nie uczula.


Skład? Niestety nie jest napisane, ale wydaje mi się to to zwyczajnie rozdrobniony pumeks - proszek. Nigdy nie wpadłabym na tak uniwersalne połączenie. I w dodatku producent POLSKI! Polecam. Używałyście? Miałyście? :)


Kosmetyk testowałam dzięki firmie:

wtorek, 5 kwietnia 2016

Zestaw od Polskie Świece.


Mam lepkie ręce do wszystkiego co ma jednocześnie wosk, knot i pachnie. Na spotkaniu bloggerek otrzymałam świecie od hurtowni Polskie Świece. Wiecie, jaka była moja radość? :D 

W zestaw wchodzi:
  1. lampion parafinowy, 
  2. wosk zapachowy red rose,
  3. wosk zapachowy rose,
  4. 4 sztuki podgrzewaczy zapachowych w kształcie serca,
  5. 9 sztuk podgrzewaczy zapachowych Almond Cookie - Ciastko Migdałowe
  6. Almond Cookie - świeca zapachowa w słoiczku. 
  7.  


Już po samym otwarciu słoiczka czuć wyraźnie ciasto migdałowe. Po zapaleniu zapach unosi się subtelnie i nienachalnie. Niestety szybko nozdrza przyzwyczajają się do zapachu i z czasem ma się wrażenie, że nie czuje już się nic. Co ważne? Knoty są wysokie, co za tym idzie płomień również. Świeca wypala się powoli i równomiernie. A sam zapach nie dusi, nie wywołuje bólu głowy. Dzięki wieczku słoiczka możemy zgasić świecę bez przykrego zapachu dymu.

Tak samo sprawa wygląda przy podgrzewaczach w kształcie serca. Ładny zapach i duży knot. Swoją drogą świetny pomysł na walentynki, czy też romantyczny wieczór.

Lampion? Super sprawa. Ozdoba i bezpieczeństwo w jednym. W dodatku po zapaleniu wokół roztacza się miła dla zmysłów ciepła łuna światła.

Woski uderzają przepięknym, świeżym, a zarazem słodkim zapachem. Rozpuszczają się powoli, unosząc fantastyczną woń. Zdecydowanie polecam i zapraszam do galerii zdjęć :))






Jeśli chcecie umilić sobie ciepłe, wiosenne wieczory przy świecach - polecam sklep Polskie Świece.

Za możliwość przetestowania dziękuję:


O MNIE

Moje zdjęcie
Kobieta pracująca. Żona. Zakochana w mężu i podróżach. W wolnych chwilach przerabia ubrania i grzebie w DIY. Lubi pisać, od zawsze. Zdarza jej się czytać bardziej lub mniej ambitne pozycje. A tutaj dzieli się z Wami swoimi przemyśleniami. Zapraszam do zakładki O MNIE. Przedstawiam genezę i cel prowadzonego przeze mnie bloga ;)

Łączna liczba wyświetleń

OBSERWATORZY

INSTAGRAM

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Tagi

022semilac (1) 114semilac (1) 183 metry stachu (1) acerola (1) addidas (1) aerozol do gardła (1) Afryka (1) Ameryka Południowa (1) Ameryka Północna (1) ankieta (2) antyperspirant w kluce (1) asymetryczne szorty (1) azja (1) badanie (1) balsam do ciała (2) balsam do ust (1) Bałtyk (1) beta glukan z owsa (1) biedronka (1) bieganie (1) bioliq (1) bionigree (1) bioton (1) bloker (1) blond (2) ból gardła (2) ból karku (1) ból pleców (1) brak objawów ciąży (1) bransloletka (4) bransoletka z zamka błyskawicznego (1) bransoletka z zawleczek (1) braun (1) brokatowy lakier (3) Bukowy Las (1) Burda Publishing Polska (1) care&go (1) cera problemowa (2) ciało (31) ciąża (7) ciąża latem (1) cienie do powiek (1) cisza pod sercem (1) copywriter (1) copywriting (1) Czarny Staw Gąsienicowy (1) Czarny Staw pod Rysami (1) czas wolny (1) czasopisma (1) Czerwone Wierchy (1) cztery pory roku (1) czyszczenie (1) czyszczenie zębów (1) czytnik ebook (1) depilacja (1) depilacja woskiem (1) dezodorant (1) dieta bez pszenicy (1) DIY (53) długie rękawiczki (3) Dolina Kościeliska (1) Dolina Pięciu Stawów Polskich. (1) dom (4) domowe ombre (1) dowartościowywanie (1) dylematy (1) edukacja (1) efektima (4) efektywny czas dnia (2) essence (2) etui filcowe (1) etui na aparat (1) etui na inkbook (1) etui na tablet (1) etui na telefon (1) etui z filcu (1) Europa (1) everest (1) eyeliner (1) farbowanie włosów (4) felieton (87) feminizm (1) finuu (1) fit (1) FM Group (27) forum dla przyszłych mam (1) garnier (2) gdzie nosić obrączkę (1) GEHWOL med (1) Giewont (1) gorvita (9) handmade (3) head&shoulders (1) horoskopy (1) horror (1) Inkbook (1) isana (1) iwostin (1) jak działa psychika psa (1) jak pokonać bezsenność (1) jak przedłużyć (1) jak przerobić (28) jak przestać być śpiochem (1) jak ruszyć z miejsca (1) jak skrócić (1) jak skrócić spodnie (1) jak stać się pewnym siebie (1) jak uszyć (13) jak uszyć legowisko (1) jak wychować psa (1) jak zacerować spodnie (1) jak zaszyć dziure w spodniach (1) jak zaszyć dziurę w jeansach" (1) jak zdać egzamin (1) jak zmniejszyć biustonosz (1) jak zrobić legowisko dla psa (1) jedzenie (2) Jelenia Góra (1) joanna (1) jogurt naturalny z dodatkami (1) Kalatówki (1) Karb (1) Karkonosze (3) Kasprowy Wierch (1) kąpiel (1) keczup (1) kierunek studiów (2) kobieta która... (7) kokardka na włosy (1) kolczyki (1) kołnierzyk bebe (1) komin (2) komin ze swetra (3) Kondracka Przełęcz (1) Kopa Kondracka (2) korektor rozświetlający (1) koronkowa wstawka (2) korpo biurwa (1) kosmetyki (1) kosmetyki do ciała (1) koszula damska (5) Kościelec (1) KPN (1) kredka do oczu (2) krem CC (1) krem do rąk (2) krem do stóp (2) krem do twarzy (3) krem pod oczy (2) krem przeciw blizom (1) krewniacy (1) książki (1) kuchnia (2) kulturalnie (1) kupujący (1) L'OREAL PARIS ELSEVE (1) lakier do paznokci (7) lakier do włosów (1) lampiony (1) legowisko dla psa (1) libster blog award (2) lifestyle (1) list do samej siebie (1) loreal (1) łagodzenie opuchnięć (1) łączenie kolorów hybryd (1) łupież (1) mahoń (1) malowanie paznokci (7) mała liczba gości na weselu (1) małe wesele (1) Małołączniak (1) Mały Kościelec (1) małżeństwo (1) manicure hybrydowy (5) marion (4) maseczka do stóp (1) maseczka do twarzy (3) maska do rąk (1) masło do ciała (1) masło fińskie (1) maść na bóle krzyżowe (1) maść na zakwasy (1) maść niedźwiedzi ząb (1) maść propolisowa (1) matowa pomadka (1) matowy lakier (1) maybelline (1) męska koszula (1) męska koszulka (1) męski sweter (1) mgiełka matująca (1) miasto 44 (1) mikroelemanty (1) million dollar lips (1) miłość od pierwszego wejrzenia (1) miodowy blond (1) miravena cosmetics (1) mleczko do demakijażu (1) moda ciążowa (2) Morskie Oko (1) motywacja (1) na której dłoni nosić obrączkę (1) na którym palcu nosić obrączkę (1) naturalny złoty blond (1) nawilżanie stóp (1) neutorgena (1) niebieski french manicure (1) niedoskonałości skórne (2) niepełni (1) no-scar (1) noscar (1) nowe mieszkanie (1) obrączka (1) oceania aromatic (1) odkurzanie (1) odkurzanie dla leniwych (1) odżywka do włosów (4) olejek (1) olx (1) ombre (3) opalizujący blond (1) opowiadanie (7) oral-b (1) Orla Perć (1) osuszacz do lakieru (1) pakowanie (1) palette (1) pantene (1) pastylki do ssania na gardło (1) paznokcie (21) pedi-spa (1) peeling do ciała (3) perfecta (1) perfumy (1) pewność siebie (2) philips (1) piąta pora roku (1) pielęgnacja paznokci (3) pielęgnacja twarzy (1) pierwszy raz (1) pierwszy trymestr (1) planowana ciąża (1) planowanie (1) platforma wiertnicza (1) płyn do higieny intymnej (1) płyn micelarny (2) płytka do zdobienia paznokci (2) pneumovit sept (1) podgrzewacz do wosku (1) podrażnione gardło (1) podróże (15) podszywanie prześwitującego materiału (2) podświadomość (1) pomadka (2) poradniki (1) poszewka na jaśka (2) poszewki bez guzików (1) poszewki na poduszki (1) pośrednicy nieruchomości (1) powerpro aqua (1) pozytywnie (1) pozytywny egoista (1) praca (2) praca w korpo (1) prayforparis (1) projekt denko (1) przedłużanie (1) przełęcz ocalonych (1) Przełęcz pod Kopą Kondracką (2) przemoc (1) przepis (2) przepowiadanie przyszłości (1) przeróbka (20) przeróbka spódnicy (1) przeróbki (2) przesuszone dłonie (1) przyjaźń (3) przyjaźń damska (1) przyjaźń damsko męska (1) psychologia (16) puder CC (1) pumice (1) pupa (1) pytania (1) recenzja (2) recenzja filmu (24) recenzja kosmetyczna (2) recenzja książki (14) recenzje kosmetyków do ciała (1) recykling (30) relacje (1) relacje partnerskie (3) revitol plus med (1) rękawiczki bez palcowe (2) rogowacenie skóry (3) rozdanie (2) rozjaśniacz w sprayu (1) rozjaśnianie (1) rozmyślenia (1) sakwa na biodra (1) Scholl (1) schwarzkopf (1) secondhand (8) sekret (1) semi hard white (1) semilac (9) seriale (1) serum do skóry głowy (1) skóra sucha (3) skóra szorstka (3) skóra tłusta (2) skóra wrażliwa (3) skromna sukienka ślubna (1) Smerczyński Staw (1) Smocza Jama (1) sny (1) sok (1) sok pomarańczowy (1) spinka do włosów (1) spodnie ciążowe (2) spodnie z dziurami (1) spodnie z koronką (1) spotkanie bloggerek (1) spódnica (1) spódnica maxi (2) spódniczka z paskiem (1) spray do gardła (1) sprzątanie (1) sprzątanie dla leniwych (1) stopy (2) streetcom (1) suche gardło (2) suche usta (3) suchy szampon do włosów (2) sweter (2) syoss (1) sypialnia (1) szampon (2) szampon koloryzujący (2) szczoteczka elektryczna (1) Szpiglasowa Przełęcz (1) Szrenica (1) szycie (17) ślub (5) ślub na głowie (1) Śnieżka (1) świeca zapachowa (1) świece (1) świecznik ze słoika (1) święta (1) tarka do stóp (1) Tatry (11) Tatry Wysokie (2) telewizja (1) top 5 (1) torebka (1) torebka na biodra (1) torebka nerka (1) TT hair (1) tunika (3) tusz do rzęs (2) tutorial (27) twarz (29) typy kupujących (1) urządzanie mieszkania (1) usta (1) utrata przyjaciela (1) uzależnienie od snu (1) venita (1) versatile blogger avard (1) vichy (1) walentynki (1) wax (1) wesele (1) wibo (1) wielkanoc (1) większa objętość (1) witamina C (1) witaminy (2) włosy (20) włosy wpadające (2) włosy zniszczone (3) Wodospad Kamieńczyka (1) wpadka (1) Wrota Chałubińskiego (1) wróżbici (1) wygładzanie włosów (1) wykroje (1) wyniki (1) wzorki na paznokciach (1) z przymrużeniem oka (1) Zadni Granat (1) zaginięcia (1) zalotka do rzęs (1) Zamek Chojnik (1) zauroczenie (1) zbiór truskawek (1) Zbójeckie Skały (1) zdrowa dieta (1) zdrowie (2) ziaja (3) Zielony Staw (1) złote myśli (1) zmniejszanie żakietu (1) zmywacz do paznokci (1) zniszczone dłonie (1) zott (1) zrób to sam (3) zrób to sama (36) zwężanie spodni (1) żel do higieny intymnej (1) żel do mycia twarzy (2) żel do stóp (1) żel do ust (1) żel mineralny (1) żel na opuchnięcia (1) żel na siniaki (1) żel pod prysznic (2) żona araba (1) żwyioł deepwather horizon (1) życzenia (1)