środa, 21 września 2016

Po ślubie wszystko się zmienia...

Na wieść o moim zamążpójściu słyszałam wiele rad i opinii. Jedni gratulowali, inni przestrzegali i patrzyli na mnie ze współczuciem. Mimo wszystkich za i przeciw postawiłam na swoim. Bo co mi po opiniach innych ludzi? Ważne jest przecież nasze szczęście.... Chcecie poczytać, jakie rady słyszałam?

- Uważaj w co się pakujesz!
Mówiły rozwódki i rozwodnicy. Patrzyli z pogarą w oczach i sugerowały mi, że widzą moją naiwność. Mimo, że nie próbowałam wybijać im z głów ich przekonań, ani wdawać się w dyskusje, powtarzali jak mantrę, że po ślubie wszystko się zmieni. Że mąż zacznie zdradzać, albo że przesatnie być kochany i zacznie bić. Albo, że skończą się wspólne wieczory i sprawy, że małżeństwo to obłuda i że będę za parę lat żałować. Sugerowały, że spotka mnie ten sam los, co ich. Nie ma to jak komuś dobrze życzyć, prawda?

- Ale czy ty na pewno wiesz co robisz?!
Pytały z zażenowaniem w głosie stare panny i wieczne singielki (zwał, jak zwał). Bo przecież skończy się życie w stylu "hulaj dusza - piekła nie ma". - A nie skończyło się w momencie, gdy weszłam w związek? - Pytałam, a one kręciły głowami, stwierdzając, że ich nie rozumiem. Ba! Twierdziły, że ja po prostu pęknę i nie wytrzymam tyle z jednym facetem! A skąd mogły wiedzieć, jakie są moje oczekiwania? Skoro nawet nie pytały, tylko mierzyły świat swoją miarą.

- Obyście wytrzymali tyle co my!
Mówili staruszkowie, ze stażem małżeństwa równym kilkadziesiąt lat z ciepłem w głosie i oczach. Życzyli szczerze wszystkiego co najlepsze i powtarzali, że przepis na udane małżeństwo to ciągła rozmowa, akceptacja, miłość i przede wszystkim szczera, prawdziwa przyjaźń!

I chyba nie zdziwi nikogo, że tylko i wyłącznie te ostatnie słowa traktowaliśmy i traktujemy poważnie. Bo jako jedyne płynęły z serca, bez zbędnej zazdrości.

A po ślubie? Nic się nie zmienia, może poza faktem, że jest po prostu lepiej i więcej miłości, i że mam inne nazwisko, i obrączkę na palcu :)

niedziela, 18 września 2016

Lubię spędzać wolny dzień w łóżku, czyli jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz.

Mówią, że w łóżku powinno się co najwyżej spać. Nie zaglądać do niego w ciągu dnia, bo sen nie nadejdzie w nocy. Zaścielać zaraz po przebudzeniu i zamykać, najlepiej w mikro sypialni i zapominać, aż sen zwali nas z nóg. A ja robię wszystko na przekór...

To w nim najbardziej wypoczywam.
Ale tylko po ciężkich i męczących dniach pracy. Uwielbiam leżeć na łóżku i jeść śniadanie. I kolacje i czasami obiady też. Uwielbiam leżeć z mężem i oglądać filmy lub czytać książki. Uwielbiam miękkość mojego łóżka, ciepło kołderki i kolącą ciszę. I jakoś nie mam problemów z zasypianiem, czy budzeniem się. Czasami w szkole średniej lub na studiach zdarzało mi się uczyć w łóżku i... nierzadko przy tym zasypiałam ;)

Najbardziej funkcjonalne to takie, które zawsze czeka.
Rozłożone, a najlepiej bez możliwości składania. Z posłaną kołderką i poduszkami. Które zawsze czeka z otwartymi ramionami, żeby przyjąć mnie do siebie. Takie leniwe dni dają początek czegoś większego, regenerują i napędzają do działania :)

Jako, że się przeprowadzam szukam idealnego łoża. Musi mieć zagłówek. I fajnie, jeśli będzie miało szuflady pod łóżkiem. Na oku mam kilka modeli z ikei. Jak myślicie, które wybrać?



A jak u Was? Z Waszymi łóżkami?

czwartek, 15 września 2016

Maść propolisowa 10% GORVITA


Informacje ze strony: http://www.gorvita.com.pl/new/produkty/kategorie-produktow/energia-i-witalnosc,15.html

Z witaminami A,E,F
Działanie maści jest związane z właściwościami propolisu znanymi jako silnie antybakteryjne, dezynfekujące i regenerujące naskórek. Łatwo przyswajalny kompleks witamin A, E, F przyspiesza proces jego odnowy, a naturalna alantoina i panthenol dodatkowo ją odżywia i nawilża. Pomocna w wielu problemach skórnych. Łagodzi uczucie dyskomfortu  wywołane lekkimi poparzeniami, mikrouszkodzeniami naskórka oraz po ukaszeniach owadów. Reguluje gospodarkę hydro-lipidową,  przywraca skórze elastyczność   i witalność. Polecana szczególnie do pielęgnacji skóry zanieczyszczonej, problematycznej   o tendencjach do łojotoku. Maść dobrze się wchłania i  nie pozostawia na skórze tłustej warstwy.
Ingredients / Składniki (INCI): Aqua, Glycerin, Glyceryl Stearate SE,Caprylic/Capric Trigliceride,Cetyl Alkohol, Cetyl Ricinoleate  Propolis, Polysorbate 20, PEG-20 Glyceryl Laurate, Tocopherol, Linoleic Acid, Retinyl Palmitate, DMDM Hydantoin, Allantoin, Panthenol.


Sposób użycia:
Stosować zewnętrznie kilka razy dziennie lub w zależności od potrzeb, delikatnie wmasowując maść w skórę aż do wchłonięcia.
Składniki pochodzenia naturalnego. Testowany dermatologicznie. Produkt nie testowany na zwierzętach. Notyfikowany w CPNP.


Moja opinia:

Wygodna, zakręcana tuba. Kolor maści taki mocno brudna żółć. Baaardzo wyczuwalny zapach propolisu, takiego ostrego i prawdziwego. Nie lubię zapachu ani miodu, ani propolisu, więc tu akurat minus.

Co do skuteczności - fajnie sprawdza się na skaleczenia i otarcia. Zdecydowanie szybciej goją się rany. Maść nieco brudzi, dlatego trzeba nieco uważać po aplikacji i zabezpieczyć pościel, czy też ubrania.

Jak wiecie z innych wpisów, mam wyjątkowo suchą i wrażliwą skórę na stopach. Maść propolisowa skutecznie nawilża i pięty przestają już być tak okrutnie szorstkie. Ranki po obtarciach na stopach dużo szybciej się goją.

I dodatkowo - rozgrzewa stopy! Dla zmarzlucha takiego, jak ja - rewelacja!



 Możecie kupić w sklepach internetowych, lista na stronie gorvita.com.pl

Za możliwość przetestowania dziękuję firmie GORVITA


poniedziałek, 12 września 2016

Żel ze świetlikiem i kolagenem pod oczy i na powieki GORVITA.


Na co dzień pracuję przed monitorem komputera w klimatyzowanym pomieszczeniu. Poza pracą dużo czytam, korzystam z laptopa i telefonu. Nie oszukujmy się - to wszystko okrutnie wpływa na wysuszenie oczu i stan skóry wokół powiek. Ulgę miał przynieść żel ze świetlikiem i kolagenem GORVITA. Zapraszam na recenzję :)


Informacje ze strony http://www.gorvita.com.pl/new/produkty/rodzaje-produktow/oczy,18.html
Żel polecany do codziennej pielęgnacji skóry okolic oczu oraz powiek. Preparat łagodzi podrażnienia i obrzęki wywołane przemęczeniem i czynnikami zewnętrznymi: nadmierne nasłonecznienie, wiatr, kurz, pyłki, dym papierosowy, smog. Usuwa objawy świądu i pieczenia oczu spowodowanych nadmiernym przemęczeniem.
Kolagen i kwas hialuronowy zawarte w składzie hamują rozkład włókien kolagenowych w skórze
, wnikając głęboko w jej strukturę, powodując długotrwałą redukcję zmarszczek. Przywraca jędrność, doskonale je nawilża i odżywia.
Wyciągi ziołowe z zielonej herbaty, oczaru wirginijskiego, chabru bławatka i babki lancetowatej wzbogacone naturalną allantoiną i D-panthenolem, skutecznie obkurczają rozszerzone naczyńka, łagodzą obrzęki oraz uczucie zmęczenia i pieczenia oczu. Stosowany regularnie redukuje przyspieszone procesy złuszczania się naskórka wywołanego częstym stosowaniem kosmetyków do makijażu wokół oczu.



Ingredients / Składniki ( INCI): Aqua, Propylene, Glycol, Euphrasia Officinalis Extract, Glycerin, Camellia Sinensis Extract, Centaurea Cyanus Extract, Plantago Major Extract, Hamamelis Virginiana Extract, Soluble Collagen, Olive Oil Peg – 7 Esters, Sodium Hyaluronate, Allantoin, Panthenol, Carbomer, Triethanolamine,DMDM Hydantoin.


Składniki pochodzenia naturalnego. Przebadany dermatologicznie. Produkt nie testowany na zwierzętach. Nie zawiera barwników i kompozycji zapachowych.
Notyfikowany w CPNP.
Sposób użycia:
Stosować zewnętrznie kilka razy dziennie lub w zależności od potrzeb. Delikatnie wmasowując żel w okolicę oczu i powiek. Nie stosować bezpośrednio do worka spojówkowego. Żel można stosować pod makijaż.

Moja opinia:

Mała poręczna tubka, a w niej żelowa konsystencja kosmetyku o lekko żółtym zabarwieniu i przyjemnym, ziołowym zapachu.

Wchłania się zadziwiająco szybko. Nawet pokuszę się o stwierdzenie, że przy kontakcie ze skórą żel automatycznie zaczyna działać. Po aplikacji czuć wyraźne nawilżenie i napięcie skóry. Nie pozostawia tłustego filmu.

Świetnie nawilża też same oczy. Kiedyś musiałam stosować krople, gdy po intensywnej pracy przed monitorem dokuczał mi stan "suchego oka". Swędzenie i uczucie uporczywego piasku pod powiekami powodowało niezły dyskomfort. Teraz jeden żel załatwia dwie sprawy - nawilża i skórę, i oko.

Stosuję go dwa razy dziennie. Przed pójściem spać i rano pod makijaż.  Dobrze współgra z korektorem, nic się nie waży ani nie odcina.

Co do opuchnięć i sińców - no cóż, moje sińce pod oczami są tak bardzo ze mną nierozłączenie, że żaden kosmetyk je nie pobije. Owy żel daje wyraźną ulgę, chłodzi zmęczone oczy i nadaje im lekkości.

Na pewno wrócę do żelu nie raz.
Kupić go można poprzez sklepy interneowe. Lista sklepów na stronie gorvita.com.pl

Za możliwość przetestowania dziękuję firmie:



A Wy? Znacie już żel pod oczy ze świetlikiem i kolagenem?

piątek, 9 września 2016

Żel z arniką i bursztynem GORVITA, czyli sposób na siniaki.


Skóra na moim ciele jest tak delikatna, że aż woła o pomstę do nieba. Wystarczy lekkie uderzenie, nawet przypadkowe, bym nabawiła się siniaka. A co dopiero mówić o prawdziwym, bolesnym uderzeniu? Sińce i opuchlizna niejednokrotnie wprawiają w zakłopotanie bliskie osoby z mojego otoczenia. Z pomocą miał przyjść żel z arniką i bursztynem od firmy GORVITA, jak się sprawdził?

Najpierw kilka słów od producenta, ze strony :

http://www.gorvita.com.pl/new/produkty/kategorie-produktow/energia-i-witalnosc,20.html

Działanie żelu jest związane z naturalnymi właściwościami arniki górskiej i ekstraktu z bursztynu stosowanych od lat m.in. w medycynie ludowej. Poprawia krążenie w ściankach naczyń włosowatych dlatego polecany jest szczególnie do pielęgnacji skóry podrażnionej. Naturalne ekstrakty ziołowe zawarte w składzie przyspieszają proces regeneracji naskórka oraz zmniejszają sińce i opuchnięcia wywołane różnymi czynnikami zewnętrznymi. Łagodzi podrażnienia po ukąszeniach owadów. Żel dobrze się wchłania, nie pozostawia tłustej warstwy jednocześnie nawilża i uelastycznia skórę (panthenol i alantoina). Polecany dla każdego rodzaju cery przez cały rok.
 
Sposób użycia:
Stosować zewnętrznie kilka razy dziennie lub w zależności od potrzeb, wmasowując żel w skórę aż do wchłonięcia.
 
Ingredients / Składniki ( INCI): Aqua, Propylene Glycol, Arnica Montana Extract, Succinum Extract, Glycerin, Carbomer, Triethanolamine, Paraffinum Liquidum, Ethylexyl Stearate, Caprylic/Capric Triglyceride, Polyglyceryl- 3 - Methylglucose Distearate, Allantoin, Panthenol, Cyclopentasiloxane, Cyclohexasiloxane, DMDM Hydantoin.

Składniki pochodzenia naturalnego. Przebadany dermatologicznie.
Produkt nie testowany na zwierzętach.
Notyfikowany w CPNP.



Moja opinia:
Żel zamknięty jest w dużej, wygodnej w aplikacji tubie z zamknięciem typu klik. Bursztynowo-biały kolor i zapach żelu pobudza zmysły. Szybko się wchłania i przede wszystkim nie zostawia klejącej się warstwy, a za to porządnie nawilża skórę. Bardzo wydajny i przyjemny w dotyku.

Jeśli chodzi o siniaki - znikają dużo szybciej, co prawda po jednej aplikacji tylko łagodnieją, ale już po kilku razach ustępują miejsca pierwotnemu wyglądowi skóry. Jest się w stanie obejść bez tych zielonych plam, które często towarzyszom "gojeniu" się siniaków.

Przy ukąszeniach, na pewno nieco łagodzą swędzenie, ale nie dają takiego ukojenia, jakiego bym oczekiwała. Za to dużo szybciej wchłaniają się ranki i zaczerwienienia, spowodowane przez nagminne drapanie się ukąszeń.



Zdecydowanie będę do żelu wracać, niejednokrotnie.

Za możliwość przetestowania dziękuję firmie GORVITA.



A Wy? Mieliście już okazję testować żel?


wtorek, 6 września 2016

RABKA SPA MINERALE żel GORVITA - recenzja.


Moja cera w ostatnim czasie kaprysi okrutnie. Dermatolodzy rozkładają ręce odsyłając mnie z jednego badania, na drugie... Nie przeczę, że zaczynam chwytać się naturalnych, bądź jakichkolwiek innych metod, by wybrnąć z patowej sytuacji. Nawet nie potrafię opisać słowami swój entuzjazm, gdy otwierałam paczkę od firmy GORVITA i ujrzałam żel dedykowany skórze problematycznej. Jak się sprawdził?

Informacje ze strony:  http://www.gorvita.com.pl/new/produkty/kategorie-produktow/energia-i-witalnosc,56.html
RABKA SPA MINERALE  (  żel  )
Do  ochrony  skóry suchej i wrażliwej z problemami dermatologicznymi. Na  bazie leczniczej wody mineralnej z Uzdrowiska Rabka wzbogacony wyciągami ziołowymi z żyworódki pierzastej i lawendy
  • Tworzy na powierzchni naskórka ochronny  film pełniący funkcję bariery  blokując wnikanie alergenów, kolonizację bakteryjną i grzybiczą,
  • Chroni przed nadmiernym wysuszeniem – nawilża, natłuszcza, zmiękcza i wygładza skórę.

Zastosowanie:
Zawarta w składzie, bogata w mikroelementy i biopierwiastki, wodorowęglanowo-chlorkowo- sodowa – bromkowo – jodkowo – borowa lecznicza woda mineralna z Uzdrowiska Rabka, stosowana jest od lat w balneologii jako naturalny i skuteczny środek pomocny przy problemach skórnych. Wzbogacona o naturalne ekstrakty żyworódki  i lawendy (wykazujące działanie synergiczne) znajduje zastosowanie jako środek wspomagający przy problemach skóry trądzikowej, łojotoku, łuszczycy, grzybicy  i alergii skórnej ( jony manganu i wapnia). Wspomaga leczenie atopowego zapalenia skóry.
Wyrób szczególnie polecany  wskazany dla osób będących w trakcie lub po zakończeniu leczenia dermatologicznego (łuszczycy, rybiej łuski, zmian kontaktowych, egzemy) w celu wspomagania i utrzymania optymalnych efektów terapii.

Preparat polecany szczególnie:
  • do pielęgnacji skóry trądzikowej, łojotokowej,
  • przy łuszczycy, grzybicy,
  • przy zmianach alergicznych skóry,
  • do pielęgnacji skóry ze skłonnością do wysypek i zaczerwień,
  • w celu wzmocnienia naturalnej bariery ochronnej naskórka,
  • do pielęgnacji skóry podrażnionej nadmiernym opalaniem,
  • do codziennej pielęgnacji skóry.

Sposób użycia wyrobu:
Kilka razy dziennie lub w zależności od potrzeb nałożyć warstwę żelu ( do ok. 3mm) na skórę i pozostawić do zaschnięcia. Żel nie pozostawia tłustej warstwy, nie brudzi odzieży i łatwo się usuwa podczas mycia.
Wyrób  może być stosowany w każdym wieku zarówno u dzieci ( od 2-go roku życia) jak i dorosłych oraz osób starszych.

Skład: Aqua ( modyfikowany roztwór leczniczej wody mineralnej : wodorowęglanowo-chlorkowo- -sodowej – bromkowo – jodkowo – borowej z  Uzdrowiska Rabka S.A., Kalanchoe Pinnata Extract, Lavandula angustifolia (Lavender) Flower Extract, Propylene Glycol, Gliceryne, Carbomer, Triethanoloamine, Polisorbate- 20.
Składniki pochodzenia naturalnego.
Przeciwwskazania:
Nadwrażliwość na  składniki preparatu.
Unikać kontaktu z oczami i błonami śluzowymi. Nie stosować na podrażnioną lub uszkodzona skórę. U dzieci wyrób może być stosowany tylko pod nadzorem dorosłych

Opakowanie :
Butelka o pojemności 200 ml.
Butelka z pompką o pojemności 200 ml

Przechowywanie:
Przechowywać w temperaturze 5-250 C. Chronić przed słońcem.
Data produkcji i ważności na spodzie opakowania zewnętrznego i bezpośredniego."


Moja opinia:

Żel zamknięty jest w dużej 200 ml tubie z wygodnym atomizerem, z funkcją zabezpieczającą przed wylaniem. Żel sam w sobie jest gęsty, mega wydajny, świetnie się rozprowadza na skórze. Bezbarwny kolor i świeży, aż wręcz niemal niewyczuwalny zapach. Szybko się wchłania, nie pozostawia tłustej warstwy i rzeczywiście - tak, jak obiecuje producent nie brudzi.

Żel możemy zamówić ze stron internetowych, szczegóły na stronie gorvita.com.pl

Co najbardziej mnie urzekło? Wyciąg z żyworódki pierzastej. Kiedyś hodowałam ową roślinkę i sok z jej liści działał zbawiennie na wszelkiego rodzaju wypryski, oparzenia, trudno gojące się rany. A sama żyworódka ma działanie antybakteryjne, antywirusowe, grzybobójcze i regenerujące naskórek.
Byłam ciekawa, jak żel sprawdzi się na moich "kaprysach" na twarzy. Nie ukrywam, że twarz "styrana" różnego rodzaju maściami, preparatami odkażającymi usilnie wolałała o nawilżenie. Ale jakiego kremu użyć, by nie zatkać porów i nie zaszkodzić jeszcze bardziej?

Żelu mineralnego GORVITA! Nie tylko wyraźnie nawilżył skórę, w końcu pozbyłam się suchych, wiszących skórek. Po kilku dniach zauważyłam, wyraźne gojenie się wyprysków. Dużo mniej zaczęło się ich pojawiać. Nie wiem, czy to zasługa tylko żelu, bo stosowałam w tym czasie inne preparaty, ale wiem na pewno, że wyraźnie pomógł skórze w regeneracji.

Żel fajnie sprawdza się jako baza pod makijaż, mam wrażenie, że redukuje produkcję sebum i jakby sprawia, że makijaż nieco dłużej niż zwykle pozostaje na twarzy.


Od tej chwili żelem przyodziewam całą twarz. Wystarczy tylko połowa jednej pompki - aby rozprowadzić żel na całej twarzy i cieszyć się fantastycznie nawilżoną skórą. Jestem za na 100 %.

A firmie GORVITA dziękuję za możliwość przetestowania żelu i za ukojenie dla mojej cery.



Mieliście już przyjemność testować żel mineralny? :)


piątek, 2 września 2016

"Oj córuś moja córuś, ty już długo panienką nie będziesz..." - czyli wyznania mężatki po ślubie.

Mówią, że własny ślub jest najpiękniejszym dniem w życiu. Że wszystko co najwspanialsze i najcudowniejsze dzieje się właśnie TEGO dnia. I teraz, gdy emocje nieco opadły mogę owe dwa powyższe zdania z ręką na sercu potwierdzić.

Jak było?
Stresująco, aż do wyjścia z USC. Niezapomnianie do ostatnich sekund wesela. Wzruszająco podczas wypowiadania słów przysięgi i wymianie obrączek. Przepięknie od samego początku do końca. Bez cukierkowych zdań nie da się tego dnia opisać. Zdecydowaliśmy się na ślub cywilny, o czym wiecie z TEGO posta. Po toaście w urzędzie rozpoczęliśmy zabawę weselną w restauracji w gronie najbliższej rodziny i przyjaciół. Szczerze mówiąc na żadnej imprezie w życiu nie wybawiłam się tak długo i tak dobrze, jak na własnym weselu. Przeżyliśmy ten dzień i noc na 210%.

Nasz pierwszy taniec?
Był totalną improwizacją. Wybraliśmy piosenkę i na 3 tygodnie przed po raz pierwszy do niej zatańczyliśmy. Po czym stwierdziliśmy, że damy radę i wysłaliśmy utwór do DJ. Później już nie wracaliśmy do owego "tematu", aż do pierwszego tańca. Wiedzieliśmy, że ma to wyglądać naturalnie, bez żadnych zbędnych przedstawień i popisówek. To mój mąż podobno bardziej stresował się niż ja. Ale to ja z przerażeniem zapominałam podstawowych kroków. Na szczęście w miarę umiejętnie wybrnęliśmy z sytuacji.

Szczęście czujemy aż po dzień dzisiejszy.
Prawdziwa ulga. Dzień był piękny, ale stres, który towarzyszył nam podczas przygotowań skutecznie sprawił, że czuję się przeogromnie uradowana, że jest już PO. I na pewno pozostanie do końca życia w naszych wspomnieniach.

A jak wyglądał Wasz dzień? :)

O MNIE

Moje zdjęcie
Kobieta pracująca. Żona. Zakochana w mężu i podróżach. W wolnych chwilach przerabia ubrania i grzebie w DIY. Lubi pisać, od zawsze. Zdarza jej się czytać bardziej lub mniej ambitne pozycje. A tutaj dzieli się z Wami swoimi przemyśleniami. Zapraszam do zakładki O MNIE. Przedstawiam genezę i cel prowadzonego przeze mnie bloga ;)

Łączna liczba wyświetleń

OBSERWATORZY

INSTAGRAM

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Tagi

022semilac (1) 114semilac (1) 183 metry stachu (1) acerola (1) addidas (1) aerozol do gardła (1) Afryka (1) Ameryka Południowa (1) Ameryka Północna (1) ankieta (2) antyperspirant w kluce (1) asymetryczne szorty (1) azja (1) badanie (1) balsam do ciała (2) balsam do ust (1) Bałtyk (1) beta glukan z owsa (1) biedronka (1) bieganie (1) bioliq (1) bioton (1) bloker (1) blond (2) ból gardła (2) ból karku (1) ból pleców (1) brak objawów ciąży (1) bransloletka (4) bransoletka z zamka błyskawicznego (1) bransoletka z zawleczek (1) brokatowy lakier (3) Bukowy Las (1) Burda Publishing Polska (1) care&go (1) cera problemowa (2) ciało (29) ciąża (3) cienie do powiek (1) cisza pod sercem (1) Czarny Staw Gąsienicowy (1) Czarny Staw pod Rysami (1) czas wolny (1) czasopisma (1) Czerwone Wierchy (1) cztery pory roku (1) czytnik ebook (1) depilacja (1) depilacja woskiem (1) dezodorant (1) dieta bez pszenicy (1) DIY (51) długie rękawiczki (3) Dolina Kościeliska (1) Dolina Pięciu Stawów Polskich. (1) dom (2) domowe ombre (1) dowartościowywanie (1) edukacja (1) efektima (4) efektywny czas dnia (2) essence (2) etui filcowe (1) etui na aparat (1) etui na inkbook (1) etui na tablet (1) etui na telefon (1) etui z filcu (1) Europa (1) everest (1) eyeliner (1) farbowanie włosów (4) felieton (79) feminizm (1) finuu (1) fit (1) FM Group (27) forum dla przyszłych mam (1) garnier (2) gdzie nosić obrączkę (1) GEHWOL med (1) Giewont (1) gorvita (9) handmade (3) head&shoulders (1) horoskopy (1) horror (1) Inkbook (1) isana (1) iwostin (1) jak działa psychika psa (1) jak pokonać bezsenność (1) jak przedłużyć (1) jak przerobić (27) jak przestać być śpiochem (1) jak ruszyć z miejsca (1) jak skrócić (1) jak skrócić spodnie (1) jak stać się pewnym siebie (1) jak uszyć (13) jak uszyć legowisko (1) jak wychować psa (1) jak zacerować spodnie (1) jak zaszyć dziure w spodniach (1) jak zaszyć dziurę w jeansach" (1) jak zdać egzamin (1) jak zmniejszyć biustonosz (1) jak zrobić legowisko dla psa (1) jedzenie (2) Jelenia Góra (1) joanna (1) jogurt naturalny z dodatkami (1) Kalatówki (1) Karb (1) Karkonosze (3) Kasprowy Wierch (1) keczup (1) kierunek studiów (2) kobieta która... (6) kokardka na włosy (1) kolczyki (1) kołnierzyk bebe (1) komin (2) komin ze swetra (3) Kondracka Przełęcz (1) Kopa Kondracka (2) korektor rozświetlający (1) koronkowa wstawka (2) korpo biurwa (1) kosmetyki do ciała (1) koszula damska (5) Kościelec (1) KPN (1) kredka do oczu (2) krem CC (1) krem do rąk (2) krem do stóp (2) krem do twarzy (3) krem pod oczy (2) krem przeciw blizom (1) krewniacy (1) książki (1) kuchnia (2) kulturalnie (1) kupujący (1) L'OREAL PARIS ELSEVE (1) lakier do paznokci (7) lakier do włosów (1) lampiony (1) legowisko dla psa (1) libster blog award (2) lifestyle (1) list do samej siebie (1) loreal (1) łagodzenie opuchnięć (1) łączenie kolorów hybryd (1) łupież (1) mahoń (1) malowanie paznokci (7) Małołączniak (1) Mały Kościelec (1) małżeństwo (1) manicure hybrydowy (5) marion (4) maseczka do stóp (1) maseczka do twarzy (3) maska do rąk (1) masło do ciała (1) masło fińskie (1) maść na bóle krzyżowe (1) maść na zakwasy (1) maść niedźwiedzi ząb (1) maść propolisowa (1) matowa pomadka (1) matowy lakier (1) maybelline (1) męska koszula (1) męska koszulka (1) męski sweter (1) mgiełka matująca (1) miasto 44 (1) mikroelemanty (1) million dollar lips (1) miłość od pierwszego wejrzenia (1) miodowy blond (1) mleczko do demakijażu (1) Morskie Oko (1) motywacja (1) na której dłoni nosić obrączkę (1) na którym palcu nosić obrączkę (1) naturalny złoty blond (1) nawilżanie stóp (1) neutorgena (1) niebieski french manicure (1) niedoskonałości skórne (2) niepełni (1) no-scar (1) noscar (1) nowe mieszkanie (1) obrączka (1) oceania aromatic (1) odżywka do włosów (4) olejek (1) olx (1) ombre (3) opalizujący blond (1) opowiadanie (5) Orla Perć (1) osuszacz do lakieru (1) pakowanie (1) palette (1) pantene (1) pastylki do ssania na gardło (1) paznokcie (21) pedi-spa (1) peeling do ciała (3) perfecta (1) pewność siebie (2) piąta pora roku (1) pielęgnacja paznokci (3) pielęgnacja twarzy (1) pierwszy raz (1) pierwszy trymestr (1) planowanie (1) platforma wiertnicza (1) płyn do higieny intymnej (1) płyn micelarny (2) płytka do zdobienia paznokci (2) pneumovit sept (1) podgrzewacz do wosku (1) podrażnione gardło (1) podróże (15) podszywanie prześwitującego materiału (2) podświadomość (1) pomadka (2) poradniki (1) poszewka na jaśka (2) poszewki bez guzików (1) poszewki na poduszki (1) pośrednicy nieruchomości (1) pozytywnie (1) pozytywny egoista (1) praca (2) praca w korpo (1) prayforparis (1) projekt denko (1) przedłużanie (1) przełęcz ocalonych (1) Przełęcz pod Kopą Kondracką (2) przemoc (1) przepis (2) przepowiadanie przyszłości (1) przeróbka (18) przeróbka spódnicy (1) przeróbki (1) przesuszone dłonie (1) przyjaźń (3) przyjaźń damska (1) przyjaźń damsko męska (1) psychologia (16) puder CC (1) pumice (1) pupa (1) pytania (1) recenzja filmu (24) recenzja kosmetyczna (2) recenzja książki (14) recenzje kosmetyków do ciała (1) recykling (30) relacje (1) relacje partnerskie (3) rękawiczki bez palcowe (2) rogowacenie skóry (3) rozdanie (2) rozjaśniacz w sprayu (1) rozjaśnianie (1) rozmyślenia (1) sakwa na biodra (1) Scholl (1) schwarzkopf (1) secondhand (8) sekret (1) semi hard white (1) semilac (9) seriale (1) skóra sucha (3) skóra szorstka (3) skóra tłusta (2) skóra wrażliwa (3) skromna sukienka ślubna (1) Smerczyński Staw (1) Smocza Jama (1) sny (1) sok (1) sok pomarańczowy (1) spinka do włosów (1) spodnie z dziurami (1) spodnie z koronką (1) spotkanie bloggerek (1) spódnica (1) spódnica maxi (2) spódniczka z paskiem (1) spray do gardła (1) stopy (2) streetcom (1) suche gardło (2) suche usta (3) suchy szampon do włosów (2) sweter (2) syoss (1) sypialnia (1) szampon (2) szampon koloryzujący (2) Szpiglasowa Przełęcz (1) Szrenica (1) szycie (16) ślub (3) ślub na głowie (1) Śnieżka (1) świeca zapachowa (1) świece (1) świecznik ze słoika (1) święta (1) tarka do stóp (1) Tatry (11) Tatry Wysokie (2) telewizja (1) top 5 (1) torebka (1) torebka na biodra (1) torebka nerka (1) TT hair (1) tunika (3) tusz do rzęs (2) tutorial (25) twarz (29) typy kupujących (1) urządzanie mieszkania (1) usta (1) utrata przyjaciela (1) uzależnienie od snu (1) venita (1) versatile blogger avard (1) vichy (1) walentynki (1) wax (1) wibo (1) wielkanoc (1) większa objętość (1) witamina C (1) witaminy (2) włosy (19) włosy wpadające (2) włosy zniszczone (3) Wodospad Kamieńczyka (1) Wrota Chałubińskiego (1) wróżbici (1) wygładzanie włosów (1) wykroje (1) wyniki (1) wzorki na paznokciach (1) z przymrużeniem oka (1) Zadni Granat (1) zaginięcia (1) zalotka do rzęs (1) Zamek Chojnik (1) zauroczenie (1) zbiór truskawek (1) Zbójeckie Skały (1) zdrowa dieta (1) zdrowie (2) ziaja (3) Zielony Staw (1) złote myśli (1) zmniejszanie żakietu (1) zmywacz do paznokci (1) zniszczone dłonie (1) zott (1) zrób to sam (1) zrób to sama (36) zwężanie spodni (1) żel do mycia twarzy (2) żel do stóp (1) żel do ust (1) żel mineralny (1) żel na opuchnięcia (1) żel na siniaki (1) żel pod prysznic (2) żwyioł deepwather horizon (1) życzenia (1)