niedziela, 19 lutego 2017

Maść kasztanowa - Gorvita.

Maść kasztanowa, już z samej nazwy wskazana jest zdecydowanie dla mnie. Dlaczego? Bo mam genetyczną skłonność do żylaków i pojawiają się już jej pierwsze zwiastuny - pająki na nogach. Od czasu do czas sięgam po żele lub maści z wyciągiem z kasztanowca. Ale jak sprawdziła się maść kasztanowa od Gorvity?


Informacje z TEJ strony:
Zawarte w składzie wyciągi ziołowe z kasztanowca i nostrzyka lekarskiego wykazują działanie ściągające, przeciwzapalne i przeciwobrzękowe, usprawniają przepływ krwi w naczyniach, co przeciwdziała powstawaniu zakrzepów wewnątrz naczyniowych/ Uszczelniają ścianki naczyń włosowatych zmniejszając ich kruchość.

Preparat polecany szczególnie do:

  • pielęgnacji skóry w stanach żylakowych,
  • do pielęgnacji skóry z rozszerzonymi naczyńkami krwionośnymi.

Stosowany regularnie zapobiega maceracji naskórka, a naturalna Alatoina i D'Panthenol dobrze odżywiają, nawilżają i uelastyczniają skórę.
Składniki/ INCI: Aqua,Propylene Glycol, Castanea Sativa Extract, Melilotus Officinalis Extract, Petrolatum, Glycerin, Paraffinum Liquidum, Polyglyceryl-3-Methylglucose Distearate, Stearyl Alkohol, Cetyl Ricinoleate, Carbomer, Triethanolamine, Caprylic/Capric Triglyceride, Allantoin,Panthenol, Cyclopentasiloxane, Cyclohexasiloxane,Ethylexyl Stearate, DMDM Hydantoin.


Składniki pochodzenia naturalnego. Przebadany dermatologicznie.
Produkt nie testowany na zwierzętach.
Notyfikowany w CPNP.
 Cena: ok 14 zł / 130 ml

 
Moja opinia:
Maść kasztanowa zamknięta jest w wygodnej, zakręcanej tubie. Konsystencja kremowa o ładnym i delikatnym zapachu. Wyraźnie nawilża skórę, ten efekt rzuca się w oczy jako pierwszy. Gdy jest za mną dzień, w trakcie którego długo stoję lub dużo chodzę - daje przyjemne uczucie ukojenia. Efekty co do pajączków - a konkretniej do zmniejszenia ich powstawania, z pewnością będzie widać po dłuższym okresie stosowania maści. Wierząc w opis z opakowania ich działanie ściągające powinno wspierać moje żyły. Póki co czuję wyraźną ulgę, może to już pierwsze oznaki działania :) Wychodzę z założenia, że jeśli nie zrobię nic, żylaki przyjdą szybciej. A tak możliwie długo opóźnię ten proces. A taka maść kasztanowa na pewno mi w tym pomoże. :)



1 komentarz:

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję. Postaram się jak najszybciej odwdzięczyć :)
Mam jednak do Ciebie prośbę - nie pozostawiaj linków, nie spamuj i nie obrażaj.
Komentarze nie spełniające powyższych kryteriów będą USUWANE lub po prostu ignorowane!


Nie pytaj mnie o to czy będę obserwowała Twój blog - jeśli zachęcisz mnie tematyką z przyjemnością dodam go do obserwowanych. Będzie mi niezmiernie miło, jeśli Ty postąpisz tak samo :)

O MNIE

Moje zdjęcie
Kobieta pracująca. Żona. Zakochana w mężu i podróżach. W wolnych chwilach przerabia ubrania i grzebie w DIY. Lubi pisać, od zawsze. Zdarza jej się czytać bardziej lub mniej ambitne pozycje. A tutaj dzieli się z Wami swoimi przemyśleniami. Zapraszam do zakładki O MNIE. Przedstawiam genezę i cel prowadzonego przeze mnie bloga ;)

Łączna liczba wyświetleń

OBSERWATORZY

INSTAGRAM

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *