niedziela, 7 maja 2017

Chciałam być korpo biurwą.

Jako dziecko z utęsknieniem oglądałam filmy o kropo biurwach. Mało tego, bawiłam się w korpo biurwę. Raz byłam sekretarką, innym razem księgową lub bankierem. Chciałam być takie jak one, te długonogie piękne kobiety. W damskich garniturach, dopasowanych żakietach, wysokich szpilkach wkraczające z uśmiechem na twarzy do eleganckiego biura. 

Chciałam być korpo biurwą. Pracować przy komputerze, w wyjściowym dresscode. Pełnić ważne funkcje w wielkim mieście. Codziennie wjeżdżać windą do wysokiego wieżowca. Brać udział w delegacjach i jak na korpo biurwę przystało, chciałam od strony biznesowej zwiedzać świat.

Ale coś poszło nie tak.
Gdy marzenia stały się rzeczywistością poczułam się oszukana. Ktoś zabrał mi wszystkie marzenia i wyobrażenia. Przecież nie tak wyglądało życie korpo biurwy z dziecięcych lat. Nie było w nim presji, stresu i wylanych łez. Nie było rozczarowań, ciasnych i klimatyzowanych pomieszczeń. Nie było wyścigów szczurów, zazdrosnych spojrzeń koleżanek i niemiłych przełożonych. Były wyjazdy, które w rzeczywistości zdarzały się tylko raz na rok i dedykowane były tylko dla najlepszym korpo szczurów.


Chciałam być korpo biurwą, ale zaczęły mnie przeszkadzać przeszklone biurowce. Nie mogłam patrzeć na przepiękną pogodę za oknem, podczas gdy ja musiałam siedzieć w biurze i robić coś, czego nie lubię. W biurowcu nawet śnieg za oknem wydawał się tak mało odrażający. Wszystko i burza, i deszcz, i grad, i mróz, wszystko było lepsze, od ciepłej posadki w korpo.

Chciałam być korpo biurwą, ale inaczej ten świat sobie wyobrażałam. Pamiętam ten dzień, w którym zwolniłam się z z jednej z firm. Było to stanowisko, o które musiałam zawalczyć. Pokonałam 10 innych osób. I wtedy sądziłam, że złapałam Pana Boga za nogi. Skakałam z radości, bo marzenia wreszcie się spełniały, bo świat stał przede mną otworem. Dziś wiem, że zabrałam moim rywalom marzenia. Oddaliby wiele, by być na moim miejscu i mieć takie możliwości, i taką pracę. A ja z radości, że uwolniłam się z piekła opijałam ten dzień z koleżanką, sącząc piwo na rzeką. Fuck off kopro...

/Oczywiście, że generalizuję. Mówię tylko o sobie i swoich odczuciach. Poniosłam swoistą klęskę, bo nie nadaję się na korpo biurwę. I zazdroszczę wszystkim tym, którym praca w kropo przynosi nie tylko sukcesy, ale i satysfakcje./

27 komentarzy:

  1. Wiem, o czym piszesz. Też pracowałam w korporacjach i koniec końców doprowadziło mnie to niemal do nerwicy, a właściwie do nerwicy serca, z którą borykałam się przez następny rok. Teraz za żadne skarby nie będę pracować w korpo. Mam dość open-space'ów, siedzenia sobie na plecach, biegania na zebrania, udawania, że nie widzę głupoty i braku kompetencji u wielu przełożonych. Pewnie, jakieś przyjemności były, ale dziś ich nie pamiętam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykre, że spotkało Cię okrucieństwo korkorażporacyji, aż do tego stopnia. Współczuję...

      Usuń
  2. Matko! ja nigdy nie chciałam pracować w korpo

    OdpowiedzUsuń
  3. "Korpobiurwa" co to za słowo?

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeżeli chodzi o pracę w biurze to też nie dla mnie :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Widziałam tylko w filmach, jak to wygląda, ale jakoś mnie do tego nie ciągnęło, nawet o ironio, gdy szukałam lektur, to polskie pisarki młodego pokolenia pisały tylko o tym...no ileż można?
    Znam kilka osób , które pracowały w korpo i odeszły i nie żałują...

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak słyszę słowo ,,korporacja" to trochę czuję się przerażona. Fakt, prezentować się ładnie te osoby prezentują, ciuchy ekstra, jest szacunek, ale zachowanie, to, coopisujesz - nie, to nie to o co chodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie bez powodu powstało stwierdzenie "korpo szczury".

      Usuń
  7. Korporacje po wyciśnięciu wszystkich soków z korpobiurwy bez skrupułów zwolnią, a na to miejsce zatrudnią świeżych korposzczurów z mniejszą stawką, by wyścig trwał.
    Zasyłam serdeczności

    OdpowiedzUsuń
  8. Skąd ja to znam. Byłam najszczęśliwszą kobietą pod słońcem kiedy dostałam to robotę. Na początku tak faknie to wyglądało. Wszyscy się uśmiechali, byli pomocni, podawali ręke na powitanie. Potem zrozumiałam, że to że podają rękę nie znaczy, że mnie lubia a każdy mój błąd jadowicie obgadują za plecami. Czar prysł. Gdy odeszłam zjadłam z radości całą dużą czekoladę Wedla i poczułam ulgę. Odeszłam zmęczona, trochę wystraszona ale w poczuciu, że nie wykorzystali mnie do cna. KONIEC ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ciekawy post :)
    chyba przeczytam coś jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Tu nie chodzi o biuro samo w sobie, tu chodzi o korpo ;)

      Usuń
  11. Na szczęście nie miałam tej przyjemności aby pracować w korpo. Wiem że potrafi przeżuć, wypluć i zdeptać...
    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  12. rzeczywistość serialowa i filmowa jest mocno inna od tej realnej, wszystko zawsze pokazuje wyostrzone od albo lepszej albo gorszej strony. Dobrze, że zdobylas się na to, aby przyznać się przed sobą, że dłużej Cię to nie interesuje i chcesz czegoś innego :)

    OdpowiedzUsuń
  13. też wiem o czym piszesz i nigdy więcej. Praca idealna dla ludzi bez kręgosłupa moralnego, reszta będzie się męczyła. Przykre, ale prawdziwe.

    OdpowiedzUsuń
  14. Gdyby praca w korpo wyglądała tak, jak na tych wszystkich filmach i dawała mega-poczucie spełnienia, to pewnie właśnie tam bym pracowała. A ja od lat odnajduję się najlepiej w mojej własnej mini-działalności jako tłumacz i może nie czerpię z tego kokosów, ale mogę pracować jak na przykład dziś w moim salonie, z widokiem na piękny ogród, słuchać ptaków, patrzeć na kota siedzącego na trawce lub drzemiącego na ławeczce, w stroju, na który akurat tego dnia mam ochotę i cieszyć się, że na kolejne tłumaczenie ustne jadę dopiero w sobotę i przy okazji odwiedzę moje miasto...
    Pozdrowienia! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie chciałam pracować w biurze. Dawniej nie było korporacji!!! Nie było też wyścigów szczurów!!! Było szaro, nijako. Miałam jednak to szczęście, że zawsze bardzo lubiłam swoją pracę.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Czytałam i im dalej tym bardziej towarzyszyła mi myśl... przecież ja też tak chciałam!
    Naoglądałam się filmów i szczerze zazdrościłam tym kobietom - pięknym, spełnionym, niezależnym i czerpiącym z życia garściami a przy tym radosnym i uśmiechniętym :) Szkoda tylko, że były tylko marzenia dzieciństwa, a teraz będąc na studiach magisterskich widzę jaki wyścig szczurów i stres jest wpisany w taką pracę...

    OdpowiedzUsuń
  17. Tak jakbym sama to pisała... Też naoglądałam się filmów i byłam zafascynowana kobietami, które pracują w ogromnych korporacjach - piękne, spełnione, niezależne, czerpiące z życia garściami, a przy tym radosne i uśmiechnięte :) Niestety jak się okazało to tylko dziecięce marzenia, bo teraz będąc na studiach magisterskich poznałam prawdziwe oblicze takiej pracy, w którą wpisuje się wyścig szczurów i ciągła presja czasu :/

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję. Postaram się jak najszybciej odwdzięczyć :)
Mam jednak do Ciebie prośbę - nie pozostawiaj linków, nie spamuj i nie obrażaj.
Komentarze nie spełniające powyższych kryteriów będą USUWANE lub po prostu ignorowane!


Nie pytaj mnie o to czy będę obserwowała Twój blog - jeśli zachęcisz mnie tematyką z przyjemnością dodam go do obserwowanych. Będzie mi niezmiernie miło, jeśli Ty postąpisz tak samo :)

O MNIE

Moje zdjęcie
Kobieta pracująca. Żona i matka. Zakochana w mężu i podróżach. W wolnych chwilach przerabia ubrania i grzebie w DIY. Lubi pisać, od zawsze. Zdarza jej się czytać bardziej lub mniej ambitne pozycje. A tutaj dzieli się z Wami swoimi przemyśleniami. Zapraszam do zakładki O MNIE. Przedstawiam genezę i cel prowadzonego przeze mnie bloga ;)

Łączna liczba wyświetleń

OBSERWATORZY

INSTAGRAM

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Tagi

022semilac (1) 114semilac (1) 183 metry stachu (1) acerola (1) addidas (1) aerozol do gardła (1) Afryka (1) Ameryka Południowa (1) Ameryka Północna (1) ankieta (2) antyperspirant w kluce (1) asymetryczne szorty (1) azja (1) badanie (1) balsam do ciała (2) balsam do ust (1) Bałtyk (1) beta glukan z owsa (1) biedronka (1) bieganie (1) bioliq (1) bionigree (1) bioton (1) biustonosz do karmienia (3) bloker (1) blond (2) ból gardła (2) ból karku (1) ból pleców (1) brak objawów ciąży (1) bransloletka (4) bransoletka z zamka błyskawicznego (1) bransoletka z zawleczek (1) braun (1) brokatowy lakier (3) Bukowy Las (1) Burda Publishing Polska (1) care&go (1) cera problemowa (2) ciało (31) ciąża (7) ciąża latem (1) cienie do powiek (1) cisza pod sercem (1) copywriter (1) copywriting (1) Czarny Staw Gąsienicowy (1) Czarny Staw pod Rysami (1) czas wolny (1) czasopisma (1) Czerwone Wierchy (1) cztery pory roku (1) czyszczenie (1) czyszczenie zębów (1) czytnik ebook (1) depilacja (1) depilacja woskiem (1) dezodorant (1) dieta bez pszenicy (1) DIY (56) długie rękawiczki (3) Dolina Kościeliska (1) Dolina Pięciu Stawów Polskich. (1) dom (4) domowe ombre (1) dowartościowywanie (1) dylematy (1) edukacja (1) efektima (4) efektywny czas dnia (2) essence (2) etui filcowe (1) etui na aparat (1) etui na inkbook (1) etui na tablet (1) etui na telefon (1) etui z filcu (1) Europa (1) everest (1) eyeliner (1) farbowanie włosów (4) felieton (88) feminizm (1) finuu (1) fit (1) FM Group (27) forum dla przyszłych mam (1) garnier (2) gdzie nosić obrączkę (1) GEHWOL med (1) Giewont (1) gorvita (9) handmade (3) head&shoulders (1) horoskopy (1) horror (1) Inkbook (1) isana (1) iwostin (1) jak działa psychika psa (1) jak pokonać bezsenność (1) jak przedłużyć (1) jak przerobić (31) jak przestać być śpiochem (1) jak ruszyć z miejsca (1) jak skrócić (1) jak skrócić spodnie (1) jak stać się pewnym siebie (1) jak uszyć (13) jak uszyć legowisko (1) jak wychować psa (1) jak zacerować spodnie (1) jak zaszyć dziure w spodniach (1) jak zaszyć dziurę w jeansach" (1) jak zdać egzamin (1) jak zmniejszyć biustonosz (1) jak zrobić legowisko dla psa (1) jedzenie (2) Jelenia Góra (1) joanna (1) jogurt naturalny z dodatkami (1) Kalatówki (1) Karb (1) Karkonosze (3) Kasprowy Wierch (1) kąpiel (1) keczup (1) kierunek studiów (2) kobieta która... (7) kokardka na włosy (1) kolczyki (1) kołnierzyk bebe (1) komin (2) komin ze swetra (3) Kondracka Przełęcz (1) Kopa Kondracka (2) korektor rozświetlający (1) koronkowa wstawka (2) korpo biurwa (1) kosmetyki (1) kosmetyki do ciała (1) koszula damska (5) Kościelec (1) KPN (1) kredka do oczu (2) krem CC (1) krem do rąk (2) krem do stóp (2) krem do twarzy (3) krem pod oczy (2) krem przeciw blizom (1) krewniacy (1) książki (1) kuchnia (2) kulturalnie (1) kupujący (1) L'OREAL PARIS ELSEVE (1) lakier do paznokci (7) lakier do włosów (1) lampiony (1) legowisko dla psa (1) libster blog award (2) lifestyle (1) list do samej siebie (1) loreal (1) łagodzenie opuchnięć (1) łączenie kolorów hybryd (1) łupież (1) mahoń (1) malowanie paznokci (7) mała liczba gości na weselu (1) małe wesele (1) Małołączniak (1) Mały Kościelec (1) małżeństwo (1) manicure hybrydowy (5) marion (4) maseczka do stóp (1) maseczka do twarzy (3) maska do rąk (1) masło do ciała (1) masło fińskie (1) maść na bóle krzyżowe (1) maść na zakwasy (1) maść niedźwiedzi ząb (1) maść propolisowa (1) matowa pomadka (1) matowy lakier (1) maybelline (1) męska koszula (1) męska koszulka (1) męski sweter (1) mgiełka matująca (1) miasto 44 (1) mikroelemanty (1) million dollar lips (1) miłość od pierwszego wejrzenia (1) miodowy blond (1) miravena cosmetics (1) mleczko do demakijażu (1) moda ciążowa (2) Morskie Oko (1) motywacja (1) na której dłoni nosić obrączkę (1) na którym palcu nosić obrączkę (1) naturalny złoty blond (1) nawilżanie stóp (1) neutorgena (1) niebieski french manicure (1) niedoskonałości skórne (2) niepełni (1) no-scar (1) noscar (1) nowe mieszkanie (1) obrączka (1) oceania aromatic (1) odkurzanie (1) odkurzanie dla leniwych (1) odżywka do włosów (4) olejek (1) olx (1) ombre (3) opalizujący blond (1) opowiadanie (7) oral-b (1) Orla Perć (1) osuszacz do lakieru (1) pakowanie (1) palette (1) pantene (1) pastylki do ssania na gardło (1) paznokcie (21) pedi-spa (1) peeling do ciała (3) perfecta (1) perfumy (1) pewność siebie (2) philips (1) piąta pora roku (1) pielęgnacja paznokci (3) pielęgnacja twarzy (1) pierwszy raz (1) pierwszy trymestr (1) planowana ciąża (1) planowanie (1) platforma wiertnicza (1) płyn do higieny intymnej (1) płyn micelarny (2) płytka do zdobienia paznokci (2) pneumovit sept (1) podgrzewacz do wosku (1) podrażnione gardło (1) podróże (15) podszywanie prześwitującego materiału (2) podświadomość (1) pomadka (2) poradniki (1) poród (1) poszewka na jaśka (2) poszewki bez guzików (1) poszewki na poduszki (1) pośrednicy nieruchomości (1) powerpro aqua (1) pozytywnie (1) pozytywny egoista (1) praca (2) praca w korpo (1) prayforparis (1) projekt denko (1) przedłużanie (1) przełęcz ocalonych (1) Przełęcz pod Kopą Kondracką (2) przemoc (1) przepis (2) przepowiadanie przyszłości (1) przeróbka (20) przeróbka spódnicy (1) przeróbki (2) przesuszone dłonie (1) przyjaźń (3) przyjaźń damska (1) przyjaźń damsko męska (1) psychologia (16) puder CC (1) pumice (1) pupa (1) pytania (1) recenzja (2) recenzja filmu (24) recenzja kosmetyczna (2) recenzja książki (15) recenzje kosmetyków do ciała (1) recykling (30) relacje (1) relacje partnerskie (3) revitol plus med (1) rękawiczki bez palcowe (2) rogowacenie skóry (3) rozdanie (2) rozjaśniacz w sprayu (1) rozjaśnianie (1) rozmyślenia (1) sakwa na biodra (1) Scholl (1) schwarzkopf (1) secondhand (8) sekret (1) semi hard white (1) semilac (9) seriale (1) serum do cery naczynkowej (1) serum do skóry głowy (1) skóra sucha (3) skóra szorstka (3) skóra tłusta (2) skóra wrażliwa (3) skromna sukienka ślubna (1) Smerczyński Staw (1) Smocza Jama (1) sny (1) sok (1) sok pomarańczowy (1) spinka do włosów (1) spodnie ciążowe (2) spodnie z dziurami (1) spodnie z koronką (1) spotkanie bloggerek (1) spódnica (1) spódnica maxi (2) spódniczka z paskiem (1) spray do gardła (1) sprzątanie (1) sprzątanie dla leniwych (1) stanik do karmienia (3) stopy (2) streetcom (1) suche gardło (2) suche usta (3) suchy szampon do włosów (2) sweter (2) syoss (1) sypialnia (1) szampon (2) szampon koloryzujący (2) szczoteczka elektryczna (1) Szpiglasowa Przełęcz (1) Szrenica (1) szycie (17) ślub (5) ślub na głowie (1) Śnieżka (1) świeca zapachowa (1) świece (1) świecznik ze słoika (1) święta (1) tarka do stóp (1) Tatry (11) Tatry Wysokie (2) telewizja (1) top 5 (1) torebka (1) torebka na biodra (1) torebka nerka (1) TT hair (1) tunika (3) tusz do rzęs (2) tutorial (30) twarz (30) typy kupujących (1) urządzanie mieszkania (1) usta (1) utrata przyjaciela (1) uzależnienie od snu (1) venita (1) versatile blogger avard (1) vianek (1) vichy (1) walentynki (1) wax (1) wesele (1) wibo (1) wielkanoc (1) większa objętość (1) witamina C (1) witaminy (2) witkiewicz (1) włosy (20) włosy wpadające (2) włosy zniszczone (3) Wodospad Kamieńczyka (1) wpadka (1) Wrota Chałubińskiego (1) wróżbici (1) wygładzanie włosów (1) wykroje (1) wyniki (1) wzorki na paznokciach (1) z przymrużeniem oka (1) Zadni Granat (1) zaginięcia (1) zalotka do rzęs (1) Zamek Chojnik (1) zauroczenie (1) zbiór truskawek (1) Zbójeckie Skały (1) zdrowa dieta (1) zdrowie (2) ziaja (3) Zielony Staw (1) złote myśli (1) zmniejszanie żakietu (1) zmywacz do paznokci (1) zniszczone dłonie (1) zott (1) zrób to sam (6) zrób to sama (39) zwężanie spodni (1) żel do higieny intymnej (1) żel do mycia twarzy (2) żel do stóp (1) żel do ust (1) żel mineralny (1) żel na opuchnięcia (1) żel na siniaki (1) żel pod prysznic (2) żona araba (1) żwyioł deepwather horizon (1) życzenia (1)