czwartek, 4 maja 2017

Pięć typów kupujących za pośrednictwem OLX.

Jak niemal każdemu użytkownikowi Internetu zdarzyło mi się co nieco wystawić na sprzedaż na portalu OLX. A to jakieś ciuszki, które się znudziły, a to jakiś nietrafiony prezent, a to książka, która się nie spodobała. Normalne. Trafiałam, a właściwie trafiali do mnie ludzie różnego typu. Kupujący zwinni, jak marzenie i marudy, które same nie wiedzą czego chcą od życia. A że hormony buzują we mnie za sprawą ciąży niczym wulkan energii postanowiłam wyróżnić pięć typów kupujących na OLX.

1. Konkret.
I taki typ klienta każdy lubi najbardziej. Szybko, sprawnie i bezboleśnie. Nie pyta o cenę, ani rozmiar wkładki, bo to wszystko napisane jest w ogłoszeniu. Pyta za to o numer konta do wpłaty lub czy mogę wysłać za pobraniem. Rach ciach i po krzyku, sprzedane!

2. Analfabeta.
Ogłoszenia staram się pisać tak, by osoba przeglądająca ofertę miała podane 99,9% informacji. W tym koszty wysyłki, czy chcę się wymienić, jaki rozmiar, jakie ma defekty oraz to, czy rzecz jest nowa, czy używana. I co z tego, analfabeta jakimś cudem poskłada literki i zapyta o wszystko, co wspomniane w ogłoszeniu raz jeszcze. I nie będzie to potok pytań zawarty w jednej wiadomości. Będzie pytać codziennie, dawkować pytania niczym złoty lek, a na koniec urwie kontakt nie mówiąc nawet "pocałuj się w dupę!".

3. Licytator.
Liczę się z tym, że kupujący zawsze będą chcieli nieco zmniejszyć cenę, to zupełnie normalne i szczerze mówiąc niektórym zazdroszczę tej żyłki handlowca. Bo sama kupując od innych nie potrafię się tak targować. A licytatorzy przechodzą samych siebie! Nie wystarczy im, że zgodzę się na kompromis. Dalej wiercą dziurę w brzuchu, a ja z każdą kolejną wiadomością zaczynam się zastanawiać, kiedy zaproponują bym wysłała sukienkę za darmo, oczywiście pokrywając koszty wysyłki.


4. Bajkopisarz.
To dopiero typ! Wciśnie ci każdą bajkę. Nie wiem czy po to, by zaspokoić swoje potrzeby, czy żeby wkurzyć. Finalnie nigdy nic nie kupi. Kiedyś chciałam sprzedać telefon. Zainteresowany prawdopodobnie mieszkał niedaleko mnie. Umówił się na konkrety dzień i godzinę, że przyjedzie, zobaczy i chętnie kupi. Ok! Zapytałam, czy wie, gdzie ma dotrzeć? Odpisał, że tak. No cóż, nie będę się narzucać w takim razie z podawaniem adresu ani nr telefonu. A lokalizację miałam ustawioną na... kościół. Dla pewności chwilę przed jego planowanym przybyciem zapytałam, czy na pewno będzie. Odpisał, że teraz nie może, bo zajmuje się dzieckiem. Moja troska osiągnęła maksimum, więc dalej pytałam kiedy mu pasuje, podał konkretny dzień. Wiecie... nie jestem nachalna. Zgodziłam się na przedstawiony termin. Nawet tego dnia owy Pan pisał do mnie, że już jedzie i będzie za pół h! Ja do dzisiaj się zastanawiam czy rzeczywiście zapukał do bram kościoła, czy może ksiądz albo jakaś inna babcia sprzedała mu swój stary telefon? Nie wiem, bo kontakt po prostu się urwał, a telefon zamiast sprzedać oddałam kuzynce.

5. Rezerwujący.
Ja Wam mówię, rezerwujący kochają to robić!! Kochają rezerwować! Zawsze wydawało mi się, że rezerwacja = zaliczka. Otóż, w jak wielkim byłam błędzie. Użytkownicy OLX na szczęście wyciągnęli mnie z tego snu. Raz zgodziłam się na zarezerwowanie żakietu na miesiąc. Oczywiście zainteresowana zarzekała się, że teraz nie ma kasy, ale umówionego dnia ją będzie miała i kupi. Moja rezerwacja była czysto fikcyjna, bo gdyby ktoś zgłosił się wcześniej, bez skrupułów sprzedałabym bardziej zainteresowanej finansowo osobie. Wiecie, ta rezerwująca przynajmniej przestała się odzywać, co dla mnie było jednoznaczne. Innym razem natomiast dziewczyna rezerwowała buty mówiąc, że za kilka dni wpłaci. Próbowałam ją pośpieszyć, mówiąc, że mam innych chętnych, a ona rezerwacje miała do wczoraj, no i co teraz, a przecież chcę być lojalna wobec niej. Odpisywała, że ona dzisiaj już nawet teraz biegnie na pocztę dokonać wpłaty. Że kasa będzie u mnie jeszcze dzisiaj, albo... jutro. Tylko, że nie prosiła w tym celu ani o nr konta, ani nie podawała adresu do wysyłki. Dziwne. Rozdwojenie jaźni?

Felieton oparłam na przykładzie kupujących za pośrednictwem OLX, ale przecież sytuacje możemy przypisać również do innych portali, czy nawet sprzedaży poprzez facebooka. Wszędzie tam, gdzie w sieci możemy się ogłosić, by coś sprzedać.

Ludzie są różni. Niestety sami sobie nawzajem jako kupujący robimy antyreklamę. A wystarczą konkretne komunikaty w stylu: - sory, ale nie kupuję od ciebie, bo nie. Wam życzę tylko ludzi z pierwszego typu, reszta niech ginie w nicości... I sami dla sprzedających również tacy bądźmy.

A Wy jakie macie doświadczenia? Zgadzacie się ze mną? Coś byście do tej listy dodali? :)


32 komentarze:

  1. oj tak... ludzie są nie poważni...temat rzeka...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nigdy nie sprzedawałam nic na olx dlatego też nie mam takich sytuacji jak ty ... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aż chce się napisać - szczęściara :D

      Usuń
  3. Na OLX niczego nie kupowałam, ale wyobrażam sobie, jak bardzo muszą denerwować sprzedających niezdecydowane typy.
    Ostatnio natomiast zamówiłam buty w sieci, zamówienie przyjęto i czekałam, aż tu po 3 dniach dostaje maila, że sorry, ale zabrakło...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To spotkało Cię jeszcze większe rozczarowanie. Bo przecież w interesie sprzedawcy jest, by towaru nie zabrakło. Karygodne!

      Usuń
  4. Ja mam bardzo różne doświadczenia związane z olx, i niestety nie wszystkie są dobre.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja raz mialam taka historie probuje sprzedac krzeslo z ikei , proponuje jeden pan polowe ceny odpisuje ok niech bedzie (pozbede sie w koncu przedmiotu ktory zajmuje mi miejsce) i cisza. Po czym odpisuje ze wlasnie jest w ikea i kupil to krzeslo nowe. A ja do niego w takim razie niech zwroci i kupi ode mnie uzywane za 1/3 ceny i tak mu sie oplaci. A on do mnie ze chetnie mi przywiezie nowe krzeslo z paragonem, kupi ode mnie stare a ja odwioze jego nowe krzeslo do ikei bo mu sie nie chce. Rece opadaja ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama nie wiem czy mam się śmiać, czy płakać... Głupota ludzka nie zna granic.

      Usuń
    2. haha :D Ludzie mnie nie przestaną zaskakiwac :D Ja nie sprzedawałam nic na Olx. Widziałam na YT, że ludzie dzwonią na jaja na ogłoszenia, by było śmiesznie, nie mając zamiaru nic kupic :D Świat szaleje :D

      Usuń
    3. Takie właśnie jest ryzyko podawania nr tel przy ogłoszeniach :D

      Usuń
    4. o tyle dobrze ze na olx mozna za darmo wystawic:)

      Usuń
  6. Kupuję w sieci ze sklepów, nie sprzedaję nic i nie sprzedawałam. Jeśli coś mam niepotrzebnego to oddaję komuś znajomemu, kto potrzebuje, bo po co ma leżeć i się marnować, ale dobrze też jak wpadnie pare groszy. Wiadomo, kasa zawsze się przyda. Też lubię konkrety, jak już ktoś się zainteresuje ogłoszeniem, no to albo kupuje, albo nie, a nie wyczynia cuda-wianki, po co to? Żeby zdenerwować kupującego?

    OdpowiedzUsuń
  7. Najlepsi swego czasu byli Ci co brali na litość typu "mam poważnie chore dziecko i nie mam pieniędzy czy mógłaby Pani sprezentować mi ten telefon/samochód"? :DD

    OdpowiedzUsuń
  8. Z licytatorami już się spotkałam. Czasem ich oferty są śmieszne.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiesz, że nigdy niczego w internecie nie sprzedałam..., ale uważam, że przygotowałaś niemal socjologiczną charakterystykę - takie osoby spotyka się wszędzie, gdzie jest handel. Swoją drogą musze spróbować, znalazłyby się rzeczy na sprzedaż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to. Polecam zatem uzbroić się w cierpliwość :)

      Usuń
  10. Na OLX sprzedałam monitor do komputera oraz zimową kurtkę. Na szczęście kupujący byli Konkretem, czyli zadzwonili, przyjechali, obejrzeli i kupili.

    OdpowiedzUsuń
  11. O rany ;) Ile ja miałam takich przygód. Najciekawiej było z kociętami, które miałam do oddania. Mnóstwo zawracania tyłka, pytań MIMO, że wszystko było. Pytań o kolor, o imiona a potem urwany kontakt. Mam wrażenie, że niektórym się nudzi. Bywają bezczelni, marudni i chcą kupić za pół darmo. A najbardziej mnie wkurza brak odpowiedzi jak się nie godzę negocjować itp. Albo to przeklęta 'aha'

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może niektórzy czują potrzebę, by z kimś popisać? Z kimkolwiek? Przerażające...

      Usuń
  12. ja nie zapomnę jak kiedyś sprzedawałam używane staniki. zalicytował je ktoś, po czym jak przyszło do płacenia się wycofał, bo są używane xd

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie najbardziej wkurzają ludzie, którzy chcą coś kupić prawie za darmo. Najśmieszniejsze i najbardziej żenujące jest to, że ostro targują się nawet wtedy, gdy coś kosztuje tylko kilkadziesiąt złotych..

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdarzyło mi się nawet, że ktoś targował się o sukienkę za 10 zł... To nauczyło mnie, by szanować swój czas i nie schodzić do takich kwot :)

      Usuń
  14. Na szczęście należę do kupujących typu jeden. Zazwyczaj kupuję książki oraz odzież sportową ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. haha uśmiałam się ..Takich ludzi niestety jest coraz więcej :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Uśmiałam się, masz genialną lekkość formułowania zdań, które świetnie się czyta :) niestety ze wszystkimi punktami, które opisałaś muszę się zgodzić... ludzie bardzo często sami nie wiedzą czego chcą, są niepoważni i marnują czas innych albo chcą coś za darmo :)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję. Postaram się jak najszybciej odwdzięczyć :)
Mam jednak do Ciebie prośbę - nie pozostawiaj linków, nie spamuj i nie obrażaj.
Komentarze nie spełniające powyższych kryteriów będą USUWANE lub po prostu ignorowane!


Nie pytaj mnie o to czy będę obserwowała Twój blog - jeśli zachęcisz mnie tematyką z przyjemnością dodam go do obserwowanych. Będzie mi niezmiernie miło, jeśli Ty postąpisz tak samo :)

O MNIE

Moje zdjęcie
Kobieta pracująca. Żona. Zakochana w mężu i podróżach. W wolnych chwilach przerabia ubrania i grzebie w DIY. Lubi pisać, od zawsze. Zdarza jej się czytać bardziej lub mniej ambitne pozycje. A tutaj dzieli się z Wami swoimi przemyśleniami. Zapraszam do zakładki O MNIE. Przedstawiam genezę i cel prowadzonego przeze mnie bloga ;)

Łączna liczba wyświetleń

OBSERWATORZY

INSTAGRAM

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Tagi

022semilac (1) 114semilac (1) 183 metry stachu (1) acerola (1) addidas (1) aerozol do gardła (1) Afryka (1) Ameryka Południowa (1) Ameryka Północna (1) ankieta (2) antyperspirant w kluce (1) asymetryczne szorty (1) azja (1) badanie (1) balsam do ciała (2) balsam do ust (1) Bałtyk (1) beta glukan z owsa (1) biedronka (1) bieganie (1) bioliq (1) bioton (1) bloker (1) blond (2) ból gardła (2) ból karku (1) ból pleców (1) brak objawów ciąży (1) bransloletka (4) bransoletka z zamka błyskawicznego (1) bransoletka z zawleczek (1) braun (1) brokatowy lakier (3) Bukowy Las (1) Burda Publishing Polska (1) care&go (1) cera problemowa (2) ciało (30) ciąża (4) ciąża latem (1) cienie do powiek (1) cisza pod sercem (1) copywriter (1) copywriting (1) Czarny Staw Gąsienicowy (1) Czarny Staw pod Rysami (1) czas wolny (1) czasopisma (1) Czerwone Wierchy (1) cztery pory roku (1) czyszczenie (1) czyszczenie zębów (1) czytnik ebook (1) depilacja (1) depilacja woskiem (1) dezodorant (1) dieta bez pszenicy (1) DIY (52) długie rękawiczki (3) Dolina Kościeliska (1) Dolina Pięciu Stawów Polskich. (1) dom (4) domowe ombre (1) dowartościowywanie (1) dylematy (1) edukacja (1) efektima (4) efektywny czas dnia (2) essence (2) etui filcowe (1) etui na aparat (1) etui na inkbook (1) etui na tablet (1) etui na telefon (1) etui z filcu (1) Europa (1) everest (1) eyeliner (1) farbowanie włosów (4) felieton (86) feminizm (1) finuu (1) fit (1) FM Group (27) forum dla przyszłych mam (1) garnier (2) gdzie nosić obrączkę (1) GEHWOL med (1) Giewont (1) gorvita (9) handmade (3) head&shoulders (1) horoskopy (1) horror (1) Inkbook (1) isana (1) iwostin (1) jak działa psychika psa (1) jak pokonać bezsenność (1) jak przedłużyć (1) jak przerobić (27) jak przestać być śpiochem (1) jak ruszyć z miejsca (1) jak skrócić (1) jak skrócić spodnie (1) jak stać się pewnym siebie (1) jak uszyć (13) jak uszyć legowisko (1) jak wychować psa (1) jak zacerować spodnie (1) jak zaszyć dziure w spodniach (1) jak zaszyć dziurę w jeansach" (1) jak zdać egzamin (1) jak zmniejszyć biustonosz (1) jak zrobić legowisko dla psa (1) jedzenie (2) Jelenia Góra (1) joanna (1) jogurt naturalny z dodatkami (1) Kalatówki (1) Karb (1) Karkonosze (3) Kasprowy Wierch (1) keczup (1) kierunek studiów (2) kobieta która... (7) kokardka na włosy (1) kolczyki (1) kołnierzyk bebe (1) komin (2) komin ze swetra (3) Kondracka Przełęcz (1) Kopa Kondracka (2) korektor rozświetlający (1) koronkowa wstawka (2) korpo biurwa (1) kosmetyki (1) kosmetyki do ciała (1) koszula damska (5) Kościelec (1) KPN (1) kredka do oczu (2) krem CC (1) krem do rąk (2) krem do stóp (2) krem do twarzy (3) krem pod oczy (2) krem przeciw blizom (1) krewniacy (1) książki (1) kuchnia (2) kulturalnie (1) kupujący (1) L'OREAL PARIS ELSEVE (1) lakier do paznokci (7) lakier do włosów (1) lampiony (1) legowisko dla psa (1) libster blog award (2) lifestyle (1) list do samej siebie (1) loreal (1) łagodzenie opuchnięć (1) łączenie kolorów hybryd (1) łupież (1) mahoń (1) malowanie paznokci (7) mała liczba gości na weselu (1) małe wesele (1) Małołączniak (1) Mały Kościelec (1) małżeństwo (1) manicure hybrydowy (5) marion (4) maseczka do stóp (1) maseczka do twarzy (3) maska do rąk (1) masło do ciała (1) masło fińskie (1) maść na bóle krzyżowe (1) maść na zakwasy (1) maść niedźwiedzi ząb (1) maść propolisowa (1) matowa pomadka (1) matowy lakier (1) maybelline (1) męska koszula (1) męska koszulka (1) męski sweter (1) mgiełka matująca (1) miasto 44 (1) mikroelemanty (1) million dollar lips (1) miłość od pierwszego wejrzenia (1) miodowy blond (1) mleczko do demakijażu (1) Morskie Oko (1) motywacja (1) na której dłoni nosić obrączkę (1) na którym palcu nosić obrączkę (1) naturalny złoty blond (1) nawilżanie stóp (1) neutorgena (1) niebieski french manicure (1) niedoskonałości skórne (2) niepełni (1) no-scar (1) noscar (1) nowe mieszkanie (1) obrączka (1) oceania aromatic (1) odkurzanie (1) odkurzanie dla leniwych (1) odżywka do włosów (4) olejek (1) olx (1) ombre (3) opalizujący blond (1) opowiadanie (7) oral-b (1) Orla Perć (1) osuszacz do lakieru (1) pakowanie (1) palette (1) pantene (1) pastylki do ssania na gardło (1) paznokcie (21) pedi-spa (1) peeling do ciała (3) perfecta (1) perfumy (1) pewność siebie (2) philips (1) piąta pora roku (1) pielęgnacja paznokci (3) pielęgnacja twarzy (1) pierwszy raz (1) pierwszy trymestr (1) planowana ciąża (1) planowanie (1) platforma wiertnicza (1) płyn do higieny intymnej (1) płyn micelarny (2) płytka do zdobienia paznokci (2) pneumovit sept (1) podgrzewacz do wosku (1) podrażnione gardło (1) podróże (15) podszywanie prześwitującego materiału (2) podświadomość (1) pomadka (2) poradniki (1) poszewka na jaśka (2) poszewki bez guzików (1) poszewki na poduszki (1) pośrednicy nieruchomości (1) powerpro aqua (1) pozytywnie (1) pozytywny egoista (1) praca (2) praca w korpo (1) prayforparis (1) projekt denko (1) przedłużanie (1) przełęcz ocalonych (1) Przełęcz pod Kopą Kondracką (2) przemoc (1) przepis (2) przepowiadanie przyszłości (1) przeróbka (19) przeróbka spódnicy (1) przeróbki (2) przesuszone dłonie (1) przyjaźń (3) przyjaźń damska (1) przyjaźń damsko męska (1) psychologia (16) puder CC (1) pumice (1) pupa (1) pytania (1) recenzja (2) recenzja filmu (24) recenzja kosmetyczna (2) recenzja książki (14) recenzje kosmetyków do ciała (1) recykling (30) relacje (1) relacje partnerskie (3) rękawiczki bez palcowe (2) rogowacenie skóry (3) rozdanie (2) rozjaśniacz w sprayu (1) rozjaśnianie (1) rozmyślenia (1) sakwa na biodra (1) Scholl (1) schwarzkopf (1) secondhand (8) sekret (1) semi hard white (1) semilac (9) seriale (1) skóra sucha (3) skóra szorstka (3) skóra tłusta (2) skóra wrażliwa (3) skromna sukienka ślubna (1) Smerczyński Staw (1) Smocza Jama (1) sny (1) sok (1) sok pomarańczowy (1) spinka do włosów (1) spodnie ciążowe (1) spodnie z dziurami (1) spodnie z koronką (1) spotkanie bloggerek (1) spódnica (1) spódnica maxi (2) spódniczka z paskiem (1) spray do gardła (1) sprzątanie (1) sprzątanie dla leniwych (1) stopy (2) streetcom (1) suche gardło (2) suche usta (3) suchy szampon do włosów (2) sweter (2) syoss (1) sypialnia (1) szampon (2) szampon koloryzujący (2) szczoteczka elektryczna (1) Szpiglasowa Przełęcz (1) Szrenica (1) szycie (17) ślub (4) ślub na głowie (1) Śnieżka (1) świeca zapachowa (1) świece (1) świecznik ze słoika (1) święta (1) tarka do stóp (1) Tatry (11) Tatry Wysokie (2) telewizja (1) top 5 (1) torebka (1) torebka na biodra (1) torebka nerka (1) TT hair (1) tunika (3) tusz do rzęs (2) tutorial (25) twarz (29) typy kupujących (1) urządzanie mieszkania (1) usta (1) utrata przyjaciela (1) uzależnienie od snu (1) venita (1) versatile blogger avard (1) vichy (1) walentynki (1) wax (1) wesele (1) wibo (1) wielkanoc (1) większa objętość (1) witamina C (1) witaminy (2) włosy (19) włosy wpadające (2) włosy zniszczone (3) Wodospad Kamieńczyka (1) Wrota Chałubińskiego (1) wróżbici (1) wygładzanie włosów (1) wykroje (1) wyniki (1) wzorki na paznokciach (1) z przymrużeniem oka (1) Zadni Granat (1) zaginięcia (1) zalotka do rzęs (1) Zamek Chojnik (1) zauroczenie (1) zbiór truskawek (1) Zbójeckie Skały (1) zdrowa dieta (1) zdrowie (2) ziaja (3) Zielony Staw (1) złote myśli (1) zmniejszanie żakietu (1) zmywacz do paznokci (1) zniszczone dłonie (1) zott (1) zrób to sam (1) zrób to sama (36) zwężanie spodni (1) żel do mycia twarzy (2) żel do stóp (1) żel do ust (1) żel mineralny (1) żel na opuchnięcia (1) żel na siniaki (1) żel pod prysznic (2) żona araba (1) żwyioł deepwather horizon (1) życzenia (1)