sobota, 10 czerwca 2017

Dlaczego porzuciłam pracę copywritera?

Wiecie, że moim marzeniem jest zarabiać na pisaniu. I nawet to marzenie zaczęło się iścić... Były zlecenia, pierwsza kasa, kolejne zlecenia, ciut więcej kasy i kolejne zamówienia na moje artykuły. Było to tak naprawdę w czasie, gdy walczyłam sama ze sobą. Motałam się w studiach magisterskich, które i tak ostatecznie porzuciłam, szukałam jakiejś pracy i chciałam za wszelką cenę robić to, co lubię.

Coś jednak poszło nie tak.
Nie oszukujmy się. Kokosów z pisania nie miałam! Ale pal licho hajs... Przecież sprawiało mi to ogromną satysfakcję. Pisałam na ustalone tematy. Deadline i kolejne zlecenia zapełniały mój kalendarz. Oczywiście, że w tym czasie odpuściłam sobie wykłady i większość ćwiczeń na studiach, ale to nie dlatego, że znalazłam zajęcie (w dodatku zdalne!), które mi się podobało. Już kiedyś pisałam dlaczego rzuciłam studia i żeby nie zbaczać z tematu zainteresowanych odsyłam do tego artykułu. Dostałam jedno poważne zlecenie. Wiecie, takie dużo poważniejsze, od znanej firmy. Moich zachwytów nie było końca. Ustaliliśmy zasady i do dzieła!

Kubeł zimnej wody.
Nie będę ukrywać, że to była to maksymalnie wymagająca firma. Treści podesłałam na czas, włożyłam w nie całą siebie, niemal jak w każde zlecenie. Po czym otrzymałam odpowiedź, że teksty muszą iść do poprawki i jeżeli tak ma wyglądać nasza współpraca, to słabo to widzą. Szczerze? Siedziałam przed laptonem i niemal wydłubywałam sobie oczy ze zdziwienia... Nie będę sobie schlebiać, bo nie jestem ideałem. Sami przecież widzicie, że robię masę błędów. Oczywiście firma podobno coś tam zmieniła, zapłacili mi, rozliczyliśmy się, jak ludzie. Tekstów jeszcze nie było w sieci, więc nie widziałam zmian. Ale ten kubeł zimnej wody wstrząsnął mną na tyle, że zawiesiłam przyjmowanie zleceń na bity miesiąc.

Zwątpiłam.
Niby jedna firma. Ale ta jedna współpraca i ten jeden mail dał mi głęboko do myślenia, czy to wszystko aby na pewno powinno iść w tę stronę. To nie koniec historii. Morał jest totalni inny. Po miesiącu przerwy nabrałam sił i stwierdziłam, że jestem gotowa by ujrzeć owe poprawki. Wygooglowałam swoje teksty, usiadałam i niemal płakałam... Wiecie, jak wyglądały poprawki? Dodali raptem dwa przecinki!! Oczywiście była to współpraca oparta na oddaniu praw autorskich, więc nikogo nie dziwiło, że tekst podpisany nie był ani moim pseudonimem, ani nazwiskiem. Owa dziennikarka zbierała wszystkie możliwe komentarze z zachwytami. Żeby było śmiesznej owa firma odezwała się do mnie z propozycją kolejnej współpracy, dwa tygodnie po odkryciu przeze mnie tekstów. Gdy przeliczyłam ile na tym zarobiłam i ile warte były poświęcone minuty, by czytać swój tekst podpisany cudzym nazwiskiem, zaproponowałam im takie warunki, że podziękowali za współpracę, mając jeszcze czelność wypominać mi, że przecież teksty były do poprawki!

Nie zrezygnowałam do końca.
Jeśli mam się zrzec praw do tekstu chcę widzieć i poczuć, że naprawdę mi się to opłaca. Jeśli mam za marne kwoty budować czyjeś portfolio, to ja po prostu pasuję... Za bardzo boli, gdy ktoś inny zbiera brawa i uznanie, za moją pracę. Teraz już po prostu znam swoją cenę, a za wcześniejszy brak jej znajomości zapłaciłam zbyt boleśnie.

24 komentarze:

  1. brak słów... ma być idealnie i najlepiej jescze za darmo... hehhh... mam nadzieje że jeszzcze trafisz na kogoś kto Cię doceni!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem zaskoczona. Sprzedaż praw autorskich do tekstu nie jest równoznaczny z pozbawianiem autora prawa do podpisu. Ta firma postąpiła bezprawnie, przypisując innej osobie autorstwo twojego tekstu. Firma ma prawo dysponować twoim tekstem, publikować go w różnych miejscach, używać do promocji itp. ale z twoim nazwiskiem!!! proponuje zapytać jakiegoś prawnika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawa sprzed dwóch lat, więc tak naprawdę nie chcę już tego nawet rozstrząsać na polu prawnym.

      Usuń
  3. Ja często oddaje prawa autorskie,bo to jest wpisane w częśc mojej pracy, ale moje nazwisko zawsze na materiałach jest...Jeśli pracuję jako recenzent, to tez jest to zapisane w ostatecznej wersji "dzieła". Ktoś Cię niecnie wykorzystał, i tez bym z taką firma nie chciała dalej współpracować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To była dla mnie konkretna lekcja, przynajmniej wiem jak omijać cwaniaków

      Usuń
  4. Dwa przecinki- niezwykle wielkie poprawki nanieść trzeba było. To po prostu chore. Świetnie jest robić to, co się lubi, i też chciałabym mieć taką pracę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że jeszcze trochę i... obu nam się uda ;)

      Usuń
  5. Zawsze marzyłem o tym, by zarabiać na pisaniu, ale właśnie przez takie wpisy jak Twój, moja ochota malała i do tej pory nie zarobiłem ani złotówki.
    Co nie znaczy, że kiedyś nie spróbuję, ale nawet nie wiem jak do tego się zabrać..
    Tobie życzę uczciwych i dobrych finansowo współprac pisarskich :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim trzeba znać swoją cenę :)
      Dzięki i wzajemnie, pozdrawiam :)

      Usuń
  6. straszne jest to co piszesz ale niestety prawdziwe :(

    OdpowiedzUsuń
  7. to tak w ogole mozna ? podpisac sie swoim nazwiskiem pod cudzym tekstem nawet kupionym ? kazdy ma okreslony styl pisania jesli ta pani kupuje teksty od roznych osob to raczej to widac

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W taki właśnie sposób była skonstruowana umowa, czy od strony prawnej poprawna - nie mam pojęcia.

      Usuń
  8. Nigdy nie zrozumiem dlaczego ludzie nie szanują się nawzajem. Włożyłaś w to tyle pracy, siebie... mam wrażenie, że im bardziej człowiek się stara, chce być dobry, postąpić fair tym gorzej na tym się wychodzi.

    OdpowiedzUsuń
  9. Na każdym kroku można spotkać cwaniaków ;/ przykre, że firma tak szanuje ludzi. Ty się starasz, siedzisz nad czymś, a oni zbierają brawa...

    OdpowiedzUsuń
  10. Masakra. Pomyśleć, że rozważałam zarabianie w taki sposób.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że ten tekst zamiast totalnie zniechęcać, pokaże, jak NIE dać się wykorzystać ;)

      Usuń
  11. Trzeba się szanować, dobrze zrobiłaś :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Trochę przesadzili z tą korektą, 2 przecinki... bez przesady. Natomiast sprzedając tekst, nie możesz mieć pretensji, że ktoś czerpie z niego korzyści i spija śmietankę, na tym polega pisanie dla kogoś tekstu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam do nikogo pretensji. Takie były warunki umowy, ale w chwili, kiedy ją podpisywałam nie zdawałam sobie sprawy z konsekwencji.

      Usuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję. Postaram się jak najszybciej odwdzięczyć :)
Mam jednak do Ciebie prośbę - nie pozostawiaj linków, nie spamuj i nie obrażaj.
Komentarze nie spełniające powyższych kryteriów będą USUWANE lub po prostu ignorowane!


Nie pytaj mnie o to czy będę obserwowała Twój blog - jeśli zachęcisz mnie tematyką z przyjemnością dodam go do obserwowanych. Będzie mi niezmiernie miło, jeśli Ty postąpisz tak samo :)

O MNIE

Moje zdjęcie
Kobieta pracująca. Żona. Zakochana w mężu i podróżach. W wolnych chwilach przerabia ubrania i grzebie w DIY. Lubi pisać, od zawsze. Zdarza jej się czytać bardziej lub mniej ambitne pozycje. A tutaj dzieli się z Wami swoimi przemyśleniami. Zapraszam do zakładki O MNIE. Przedstawiam genezę i cel prowadzonego przeze mnie bloga ;)

Łączna liczba wyświetleń

OBSERWATORZY

INSTAGRAM

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Tagi

022semilac (1) 114semilac (1) 183 metry stachu (1) acerola (1) addidas (1) aerozol do gardła (1) Afryka (1) Ameryka Południowa (1) Ameryka Północna (1) ankieta (2) antyperspirant w kluce (1) asymetryczne szorty (1) azja (1) badanie (1) balsam do ciała (2) balsam do ust (1) Bałtyk (1) beta glukan z owsa (1) biedronka (1) bieganie (1) bioliq (1) bioton (1) bloker (1) blond (2) ból gardła (2) ból karku (1) ból pleców (1) brak objawów ciąży (1) bransloletka (4) bransoletka z zamka błyskawicznego (1) bransoletka z zawleczek (1) brokatowy lakier (3) Bukowy Las (1) Burda Publishing Polska (1) care&go (1) cera problemowa (2) ciało (29) ciąża (4) ciąża latem (1) cienie do powiek (1) cisza pod sercem (1) copywriter (1) copywriting (1) Czarny Staw Gąsienicowy (1) Czarny Staw pod Rysami (1) czas wolny (1) czasopisma (1) Czerwone Wierchy (1) cztery pory roku (1) czyszczenie (1) czytnik ebook (1) depilacja (1) depilacja woskiem (1) dezodorant (1) dieta bez pszenicy (1) DIY (51) długie rękawiczki (3) Dolina Kościeliska (1) Dolina Pięciu Stawów Polskich. (1) dom (3) domowe ombre (1) dowartościowywanie (1) dylematy (1) edukacja (1) efektima (4) efektywny czas dnia (2) essence (2) etui filcowe (1) etui na aparat (1) etui na inkbook (1) etui na tablet (1) etui na telefon (1) etui z filcu (1) Europa (1) everest (1) eyeliner (1) farbowanie włosów (4) felieton (84) feminizm (1) finuu (1) fit (1) FM Group (27) forum dla przyszłych mam (1) garnier (2) gdzie nosić obrączkę (1) GEHWOL med (1) Giewont (1) gorvita (9) handmade (3) head&shoulders (1) horoskopy (1) horror (1) Inkbook (1) isana (1) iwostin (1) jak działa psychika psa (1) jak pokonać bezsenność (1) jak przedłużyć (1) jak przerobić (27) jak przestać być śpiochem (1) jak ruszyć z miejsca (1) jak skrócić (1) jak skrócić spodnie (1) jak stać się pewnym siebie (1) jak uszyć (13) jak uszyć legowisko (1) jak wychować psa (1) jak zacerować spodnie (1) jak zaszyć dziure w spodniach (1) jak zaszyć dziurę w jeansach" (1) jak zdać egzamin (1) jak zmniejszyć biustonosz (1) jak zrobić legowisko dla psa (1) jedzenie (2) Jelenia Góra (1) joanna (1) jogurt naturalny z dodatkami (1) Kalatówki (1) Karb (1) Karkonosze (3) Kasprowy Wierch (1) keczup (1) kierunek studiów (2) kobieta która... (7) kokardka na włosy (1) kolczyki (1) kołnierzyk bebe (1) komin (2) komin ze swetra (3) Kondracka Przełęcz (1) Kopa Kondracka (2) korektor rozświetlający (1) koronkowa wstawka (2) korpo biurwa (1) kosmetyki do ciała (1) koszula damska (5) Kościelec (1) KPN (1) kredka do oczu (2) krem CC (1) krem do rąk (2) krem do stóp (2) krem do twarzy (3) krem pod oczy (2) krem przeciw blizom (1) krewniacy (1) książki (1) kuchnia (2) kulturalnie (1) kupujący (1) L'OREAL PARIS ELSEVE (1) lakier do paznokci (7) lakier do włosów (1) lampiony (1) legowisko dla psa (1) libster blog award (2) lifestyle (1) list do samej siebie (1) loreal (1) łagodzenie opuchnięć (1) łączenie kolorów hybryd (1) łupież (1) mahoń (1) malowanie paznokci (7) mała liczba gości na weselu (1) małe wesele (1) Małołączniak (1) Mały Kościelec (1) małżeństwo (1) manicure hybrydowy (5) marion (4) maseczka do stóp (1) maseczka do twarzy (3) maska do rąk (1) masło do ciała (1) masło fińskie (1) maść na bóle krzyżowe (1) maść na zakwasy (1) maść niedźwiedzi ząb (1) maść propolisowa (1) matowa pomadka (1) matowy lakier (1) maybelline (1) męska koszula (1) męska koszulka (1) męski sweter (1) mgiełka matująca (1) miasto 44 (1) mikroelemanty (1) million dollar lips (1) miłość od pierwszego wejrzenia (1) miodowy blond (1) mleczko do demakijażu (1) Morskie Oko (1) motywacja (1) na której dłoni nosić obrączkę (1) na którym palcu nosić obrączkę (1) naturalny złoty blond (1) nawilżanie stóp (1) neutorgena (1) niebieski french manicure (1) niedoskonałości skórne (2) niepełni (1) no-scar (1) noscar (1) nowe mieszkanie (1) obrączka (1) oceania aromatic (1) odkurzanie (1) odkurzanie dla leniwych (1) odżywka do włosów (4) olejek (1) olx (1) ombre (3) opalizujący blond (1) opowiadanie (6) Orla Perć (1) osuszacz do lakieru (1) pakowanie (1) palette (1) pantene (1) pastylki do ssania na gardło (1) paznokcie (21) pedi-spa (1) peeling do ciała (3) perfecta (1) pewność siebie (2) philips (1) piąta pora roku (1) pielęgnacja paznokci (3) pielęgnacja twarzy (1) pierwszy raz (1) pierwszy trymestr (1) planowana ciąża (1) planowanie (1) platforma wiertnicza (1) płyn do higieny intymnej (1) płyn micelarny (2) płytka do zdobienia paznokci (2) pneumovit sept (1) podgrzewacz do wosku (1) podrażnione gardło (1) podróże (15) podszywanie prześwitującego materiału (2) podświadomość (1) pomadka (2) poradniki (1) poszewka na jaśka (2) poszewki bez guzików (1) poszewki na poduszki (1) pośrednicy nieruchomości (1) powerpro aqua (1) pozytywnie (1) pozytywny egoista (1) praca (2) praca w korpo (1) prayforparis (1) projekt denko (1) przedłużanie (1) przełęcz ocalonych (1) Przełęcz pod Kopą Kondracką (2) przemoc (1) przepis (2) przepowiadanie przyszłości (1) przeróbka (18) przeróbka spódnicy (1) przeróbki (1) przesuszone dłonie (1) przyjaźń (3) przyjaźń damska (1) przyjaźń damsko męska (1) psychologia (16) puder CC (1) pumice (1) pupa (1) pytania (1) recenzja (1) recenzja filmu (24) recenzja kosmetyczna (2) recenzja książki (14) recenzje kosmetyków do ciała (1) recykling (30) relacje (1) relacje partnerskie (3) rękawiczki bez palcowe (2) rogowacenie skóry (3) rozdanie (2) rozjaśniacz w sprayu (1) rozjaśnianie (1) rozmyślenia (1) sakwa na biodra (1) Scholl (1) schwarzkopf (1) secondhand (8) sekret (1) semi hard white (1) semilac (9) seriale (1) skóra sucha (3) skóra szorstka (3) skóra tłusta (2) skóra wrażliwa (3) skromna sukienka ślubna (1) Smerczyński Staw (1) Smocza Jama (1) sny (1) sok (1) sok pomarańczowy (1) spinka do włosów (1) spodnie z dziurami (1) spodnie z koronką (1) spotkanie bloggerek (1) spódnica (1) spódnica maxi (2) spódniczka z paskiem (1) spray do gardła (1) sprzątanie (1) sprzątanie dla leniwych (1) stopy (2) streetcom (1) suche gardło (2) suche usta (3) suchy szampon do włosów (2) sweter (2) syoss (1) sypialnia (1) szampon (2) szampon koloryzujący (2) Szpiglasowa Przełęcz (1) Szrenica (1) szycie (16) ślub (4) ślub na głowie (1) Śnieżka (1) świeca zapachowa (1) świece (1) świecznik ze słoika (1) święta (1) tarka do stóp (1) Tatry (11) Tatry Wysokie (2) telewizja (1) top 5 (1) torebka (1) torebka na biodra (1) torebka nerka (1) TT hair (1) tunika (3) tusz do rzęs (2) tutorial (25) twarz (29) typy kupujących (1) urządzanie mieszkania (1) usta (1) utrata przyjaciela (1) uzależnienie od snu (1) venita (1) versatile blogger avard (1) vichy (1) walentynki (1) wax (1) wesele (1) wibo (1) wielkanoc (1) większa objętość (1) witamina C (1) witaminy (2) włosy (19) włosy wpadające (2) włosy zniszczone (3) Wodospad Kamieńczyka (1) Wrota Chałubińskiego (1) wróżbici (1) wygładzanie włosów (1) wykroje (1) wyniki (1) wzorki na paznokciach (1) z przymrużeniem oka (1) Zadni Granat (1) zaginięcia (1) zalotka do rzęs (1) Zamek Chojnik (1) zauroczenie (1) zbiór truskawek (1) Zbójeckie Skały (1) zdrowa dieta (1) zdrowie (2) ziaja (3) Zielony Staw (1) złote myśli (1) zmniejszanie żakietu (1) zmywacz do paznokci (1) zniszczone dłonie (1) zott (1) zrób to sam (1) zrób to sama (36) zwężanie spodni (1) żel do mycia twarzy (2) żel do stóp (1) żel do ust (1) żel mineralny (1) żel na opuchnięcia (1) żel na siniaki (1) żel pod prysznic (2) żona araba (1) żwyioł deepwather horizon (1) życzenia (1)