piątek, 4 sierpnia 2017

Cieszę się, że moje dziecko, nie było na moim ślubie.


Mimo, iż daleka jestem od wszelkich religii i kanonów z nią związanych, mam wartości, które z pozoru mogą wskazywać, że jestem głęboką tradycjonalistką. Od dziecka marzyłam, aby zachowana była prawidłowa kolejność. Najpierw  ślub, potem dziecko. Ustawiałam to za ponad cel, wszystkich celów. No dobra, jeszcze miałam świadomość, że gdzieś między ślubem, a dzieckiem powinny pojawić się swoje własne, cztery kąty. Nie wynajmowane, ale takie, gdzie na akcie notarialnym będzie widnieć nasze nazwisko. I jak wyszło?

Analizując moje życie nigdy nie spodziewałam się, że niemal wszystko będzie tak, jak być powinno. Oczekiwałam wspomnianej kolejności. Z tyłu głowy wiedziałam, że musi tak być, że nie może być inaczej. Ale nigdy nie sądziłam, że to się uda! I nagle orientuję się, jak wiele z tego złożonego w dzieciństwie planu udało się zrealizować.

Nie byłabym żoną, gdybym nie zamieszkała ze swoim mężem przed ślubem.
Gdybym nie dzieliła z nim przez kilka lat szarej codzienności. Gdybym nie miała okazji widzieć tych złych i lepszych dni. Nie pakowałabym się w małżeństwo, gdybym nie była świadoma wad z tego faktu wynikających. Bo przecież nikt nie jest ideałem. A najlepiej jest poznać drugiego człowieka w tej cholernej rutynie i codzienności. Gdzie emocje pierwszych randek dawno opadły, gdzie blask pierwszych tygodni miłości nieco przygasł, gdy te wszystkie "pierwsze" emocje ustąpiły miejsca stabilizacji, miłości dojrzałej, pewności, przyjaźni i wzajemnego przywiązania. Wciąż musimy się starać, każdego dnia mocniej niż poprzedniego, ale już nikt nikogo nie musi udawać. Mamy prawo do lepszych i gorszych dni, nie mamy prawa się ich wstydzić. Mamy prawo do szczerości, nie mamy prawa się oszukiwać.


Gdybym nie była żoną, nie byłabym w ciąży.
To dewiza, która przyświeca mi od dziecka. Z litością patrzę na koleżanki, które po prostu wpadły. Albo te, które chciały przyśpieszyć lub nieco zmienić zdarzeń bieg i bez oświadczyn, bez wyraźnych zmian ku przyszłości brały sprawy w swoje ręce i pozorowały wpadki. Moim celem było, aby moje dziecko nie było na moim ślubie. Nie w kontekście nieproszonego gościa, nie w kontekście obawy przed pogrążeniem się. Po prostu - to impreza, która poprzedza jego przyjście na świat. Na tą chwilę cel został osiągnięty.

Wpadka, osobistą porażką.
Pisząc ten post uświadomiłam sobie, że nie byłabym w stanie znieść porażki, jaką w moim odczuciu jest wpadka. Gdy coś dzieje się poza planem, wymyka się spod kontroli. A przecież nie o to chodzi. Gdyby tak się wydarzyło, podniosłabym się i mimo porażki, chciałabym być najlepszą matką na świecie. Ale po co? Skoro wszystko może mieć swoją prawidłową kolejność... ;)

A jak jest u Was? Jestem ciekawa jakie macie na ten temat zdanie?

21 komentarzy:

  1. Ja zawsze chciałam mieć najpierw dziecko a później wziąć ślub. Dziecko planowane a nie z wpadki. Niestety nie wyszło, jestem już po ślubie i może dopiero teraz pojawi się maluszek. Niestety mam kilka koleżanek, które szybko brały śluby bo wpadły :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to mnie zaskoczyłaś! Życzę zatem powodzenia i szybkiego ujrzenia dwóch kresek ;)

      Usuń
  2. Wydaje mi się, że w obecnych czasach przywiązanie do kolejności najpierw ślub, potem dzieci mocno się rozluźnia. Najważniejsze to być szczęśliwym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...i tym szczęściem zarażać innych ;)

      Usuń
  3. U mnie akurat wyszło po kolei, bo za moich czasów ( bo ja stara jestem) innej opcji nie było. Bo patrząc na to z perspektywy czasu, nie ma to dla mnie żadnego, najmniejszego znaczenia. Kompletnie. Tak się złozyło, że moje dzieci też tak jakoś po kolei, i znów - chciały, to mają, dla mnie to kompletnie bez znaczenia. I kolejność, i ewentualny ślub, co za róznica?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy od głęboko zakorzenionych przekonań i wartości ;)

      Usuń
  4. Cieszę się, że ułożyło się jak sobie zaplanowałam. Oby tak było dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie jest, gdy wszystko idzie wg planu. Miałaś wiele szczęścia. ale czasem życie pisze swój scenariusz i daleka jestem od tego, by go potępiać. Ważne, żeby była miłość bo w atmosferze miłości dziecko przedślubne czy poślubne a może i bezślubne będzie szczęśliwe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy jest to kwestia szczęścia, czy skrupulatnie realizowanego planu. Ale co prawda, to prawda - najważniejsze jest szczęście dziecka ;)

      Usuń
  6. W moim życiu niewiele dzieje się w sposób zaplanowany. Właściwie prawie wszystkie ważne Osoby i Istoty przyszły do mnie nieoczekiwanie i znienacka, toteż dziecko też tak przyszło. Wtedy nie było mi łatwo dokończyć rozpoczęte studia w trybie dziennym, ale się udało. Małżeństwo nie przetrwało, bo też było trochę nieoczekiwane i nie miało bazy.
    Ale ja przetrwałam. I mam się nieźle, a dziecko już dziś mam odchowane i samodzielne.
    Chyba nie ma jednej dobrej drogi, nie da się wszystkiego zaplanować. Chociaż i ja próbuję to robić od lat. Ale w niektórych sprawach po wielu zaskoczeniach po prostu czasem się poddaję, jeśli czegoś nie da się zmienić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liczy się to, że najważniejsze wnioski wyciągnęłaś i nie poddałaś się :)

      Usuń
  7. Nie bez powodu pokolenia za właściwą uważały kolejność ślub- wspólne mieszkanie- dziecko. Nie zawsze tak wychodzi.
    Byliśmy małżeństwem, ale nie mieszkaliśmy razem. Dlatego znam daty poczęcia dzieci, musieliśmy to planować. A po 25 latach zamieszkaliśmy sami. Taki spóźniony miodowy miesiąc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po 25 latach? o_O jak to możliwe?

      Usuń
    2. Po prostu się wprowadziliśmy, a dzieci zostały w naszym domu. Też na opak :)) Jest szansa, że jak wrócimy chłopcy już się wyprowadzą

      Usuń
  8. U mnie w sumie wyszło po kolei, dziecko po ślubie. Własnego M jeszcze się nie dorobiliśmy, ale przez skomplikowana sytuacje z córka, długo się go nie doczekamy.... ale nie mieliśmy parcia na to zeby wszystko było po kolei.... wręcz chcieliśmy dziecko jeszcze przed ślubem. W końcu wyszło tak ze zaszlam w ciąże rok po. W dzisiejszych czasach to nic strasznego jak dziecko jest przed ślubem, ale uważam ze głupota jest zawieranie szybkiego małżeństwa z tego powodu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O właśnie! To jest temat na zupełnie inny post, ale fakt jest taki, że małżeństwo, którego głównym powodem jest ciąża to niejednokrotnie jeden z najboleśniej popełnianych błędów w życiu... Choć i są wyjątki potwierdzające regułę, którym taki stan rzeczy wyszedł na dobre.

      Usuń
  9. Ja chciałam mieć dziecko po 30 stce i kiedy tak się stało po paru latach żałowałam ze nie stało się to wcześniej najlepiej po 25 albo jeszcze wcześniej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu tak uważasz? Myślisz, że byłoby łatwiej?

      Usuń
  10. Świetnie, że wszystko udało Ci się zrealizować zgodnie z planem i postawionymi sobie zasadami, bo jednak czasami warto mieć trochę cierpliwości i rozsądku, szczególnie przy podejmowaniu tak ważnych decyzji ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Idealnie się z Tobą zgadzam! ;)

    OdpowiedzUsuń

Za wszystkie komentarze serdecznie dziękuję. Postaram się jak najszybciej odwdzięczyć :)
Mam jednak do Ciebie prośbę - nie pozostawiaj linków, nie spamuj i nie obrażaj.
Komentarze nie spełniające powyższych kryteriów będą USUWANE lub po prostu ignorowane!


Nie pytaj mnie o to czy będę obserwowała Twój blog - jeśli zachęcisz mnie tematyką z przyjemnością dodam go do obserwowanych. Będzie mi niezmiernie miło, jeśli Ty postąpisz tak samo :)

O MNIE

Moje zdjęcie
Kobieta pracująca. Żona i matka. Zakochana w mężu i podróżach. W wolnych chwilach przerabia ubrania i grzebie w DIY. Lubi pisać, od zawsze. Zdarza jej się czytać bardziej lub mniej ambitne pozycje. A tutaj dzieli się z Wami swoimi przemyśleniami. Zapraszam do zakładki O MNIE. Przedstawiam genezę i cel prowadzonego przeze mnie bloga ;)

Łączna liczba wyświetleń

OBSERWATORZY

INSTAGRAM

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Tagi

022semilac (1) 114semilac (1) 183 metry stachu (1) acerola (1) addidas (1) aerozol do gardła (1) Afryka (1) Ameryka Południowa (1) Ameryka Północna (1) ankieta (2) antyperspirant w kluce (1) asymetryczne szorty (1) azja (1) badanie (1) balsam do ciała (2) balsam do ust (1) Bałtyk (1) beta glukan z owsa (1) biedronka (1) bieganie (1) bioliq (1) bionigree (1) bioton (1) biustonosz do karmienia (3) bloker (1) blond (2) ból gardła (2) ból karku (1) ból pleców (1) brak objawów ciąży (1) bransloletka (4) bransoletka z zamka błyskawicznego (1) bransoletka z zawleczek (1) braun (1) brokatowy lakier (3) Bukowy Las (1) Burda Publishing Polska (1) care&go (1) cera problemowa (2) ciało (31) ciąża (7) ciąża latem (1) cienie do powiek (1) cisza pod sercem (1) copywriter (1) copywriting (1) Czarny Staw Gąsienicowy (1) Czarny Staw pod Rysami (1) czas wolny (1) czasopisma (1) Czerwone Wierchy (1) cztery pory roku (1) czyszczenie (1) czyszczenie zębów (1) czytnik ebook (1) depilacja (1) depilacja woskiem (1) dezodorant (1) dieta bez pszenicy (1) DIY (56) długie rękawiczki (3) Dolina Kościeliska (1) Dolina Pięciu Stawów Polskich. (1) dom (4) domowe ombre (1) dowartościowywanie (1) dylematy (1) edukacja (1) efektima (4) efektywny czas dnia (2) essence (2) etui filcowe (1) etui na aparat (1) etui na inkbook (1) etui na tablet (1) etui na telefon (1) etui z filcu (1) Europa (1) everest (1) eyeliner (1) farbowanie włosów (4) felieton (89) feminizm (1) finuu (1) fit (1) FM Group (27) forum dla przyszłych mam (1) garnier (2) gdzie nosić obrączkę (1) GEHWOL med (1) Giewont (1) gorvita (9) handmade (3) head&shoulders (1) horoskopy (1) horror (1) Inkbook (1) isana (1) iwostin (1) jak działa psychika psa (1) jak pokonać bezsenność (1) jak przedłużyć (1) jak przerobić (31) jak przestać być śpiochem (1) jak ruszyć z miejsca (1) jak skrócić (1) jak skrócić spodnie (1) jak stać się pewnym siebie (1) jak uszyć (13) jak uszyć legowisko (1) jak wychować psa (1) jak zacerować spodnie (1) jak zaszyć dziure w spodniach (1) jak zaszyć dziurę w jeansach" (1) jak zdać egzamin (1) jak zmniejszyć biustonosz (1) jak zrobić legowisko dla psa (1) jedzenie (2) Jelenia Góra (1) joanna (1) jogurt naturalny z dodatkami (1) Kalatówki (1) Karb (1) Karkonosze (3) Kasprowy Wierch (1) kąpiel (1) keczup (1) kierunek studiów (2) kobieta która... (7) kokardka na włosy (1) kolczyki (1) kołnierzyk bebe (1) komin (2) komin ze swetra (3) Kondracka Przełęcz (1) Kopa Kondracka (2) korektor rozświetlający (1) koronkowa wstawka (2) korpo biurwa (1) kosmetyki (1) kosmetyki do ciała (1) koszula damska (5) Kościelec (1) KPN (1) kredka do oczu (2) krem CC (1) krem do rąk (2) krem do stóp (2) krem do twarzy (3) krem pod oczy (2) krem przeciw blizom (1) krewniacy (1) książki (1) kuchnia (2) kulturalnie (1) kupujący (1) L'OREAL PARIS ELSEVE (1) lakier do paznokci (7) lakier do włosów (1) lampiony (1) legowisko dla psa (1) libster blog award (2) lifestyle (1) list do samej siebie (1) loreal (1) łagodzenie opuchnięć (1) łączenie kolorów hybryd (1) łupież (1) mahoń (1) malowanie paznokci (7) mała liczba gości na weselu (1) małe wesele (1) Małołączniak (1) Mały Kościelec (1) małżeństwo (1) manicure hybrydowy (5) marion (4) maseczka do stóp (1) maseczka do twarzy (3) maska do rąk (1) masło do ciała (1) masło fińskie (1) maść na bóle krzyżowe (1) maść na zakwasy (1) maść niedźwiedzi ząb (1) maść propolisowa (1) matowa pomadka (1) matowy lakier (1) maybelline (1) męska koszula (1) męska koszulka (1) męski sweter (1) mgiełka matująca (1) miasto 44 (1) mikroelemanty (1) million dollar lips (1) miłość od pierwszego wejrzenia (1) miodowy blond (1) miravena cosmetics (1) mleczko do demakijażu (1) moda ciążowa (2) Morskie Oko (1) motywacja (1) na której dłoni nosić obrączkę (1) na którym palcu nosić obrączkę (1) naturalny złoty blond (1) nawilżanie stóp (1) neutorgena (1) niebieski french manicure (1) niedoskonałości skórne (2) niepełni (1) no-scar (1) noscar (1) nowe mieszkanie (1) obrączka (1) oceania aromatic (1) odkurzanie (1) odkurzanie dla leniwych (1) odżywka do włosów (4) olejek (1) olx (1) ombre (3) opalizujący blond (1) opowiadanie (7) oral-b (1) Orla Perć (1) osuszacz do lakieru (1) pakowanie (1) palette (1) pantene (1) pastylki do ssania na gardło (1) paznokcie (21) pedi-spa (1) peeling do ciała (3) perfecta (1) perfumy (1) pewność siebie (2) philips (1) piąta pora roku (1) pielęgnacja paznokci (3) pielęgnacja twarzy (1) pierwszy raz (1) pierwszy trymestr (1) planowana ciąża (1) planowanie (1) platforma wiertnicza (1) płyn do higieny intymnej (1) płyn micelarny (2) płytka do zdobienia paznokci (2) pneumovit sept (1) podgrzewacz do wosku (1) podrażnione gardło (1) podróże (15) podszywanie prześwitującego materiału (2) podświadomość (1) pomadka (2) poradniki (1) poród (1) poszewka na jaśka (2) poszewki bez guzików (1) poszewki na poduszki (1) pośrednicy nieruchomości (1) powerpro aqua (1) pozytywnie (1) pozytywny egoista (1) praca (2) praca w korpo (1) prayforparis (1) projekt denko (1) przedłużanie (1) przełęcz ocalonych (1) Przełęcz pod Kopą Kondracką (2) przemoc (1) przepis (2) przepowiadanie przyszłości (1) przeróbka (20) przeróbka spódnicy (1) przeróbki (2) przesuszone dłonie (1) przyjaźń (3) przyjaźń damska (1) przyjaźń damsko męska (1) psychologia (16) puder CC (1) pumice (1) pupa (1) pytania (1) recenzja (2) recenzja filmu (24) recenzja kosmetyczna (2) recenzja książki (15) recenzje kosmetyków do ciała (1) recykling (30) relacje (1) relacje partnerskie (3) revitol plus med (1) rękawiczki bez palcowe (2) rogowacenie skóry (3) rozdanie (2) rozjaśniacz w sprayu (1) rozjaśnianie (1) rozmyślenia (1) sakwa na biodra (1) Scholl (1) schwarzkopf (1) secondhand (8) sekret (1) semi hard white (1) semilac (9) seriale (1) serum do cery naczynkowej (1) serum do skóry głowy (1) skóra sucha (3) skóra szorstka (3) skóra tłusta (2) skóra wrażliwa (3) skromna sukienka ślubna (1) Smerczyński Staw (1) Smocza Jama (1) sny (1) sok (1) sok pomarańczowy (1) spinka do włosów (1) spodnie ciążowe (2) spodnie z dziurami (1) spodnie z koronką (1) spotkanie bloggerek (1) spódnica (1) spódnica maxi (2) spódniczka z paskiem (1) spray do gardła (1) sprzątanie (1) sprzątanie dla leniwych (1) stanik do karmienia (3) stopy (2) streetcom (1) suche gardło (2) suche usta (3) suchy szampon do włosów (2) sweter (2) syoss (1) sypialnia (1) szampon (2) szampon koloryzujący (2) szczoteczka elektryczna (1) szkoła rodzenia (1) Szpiglasowa Przełęcz (1) Szrenica (1) szycie (17) ślub (5) ślub na głowie (1) Śnieżka (1) świeca zapachowa (1) świece (1) świecznik ze słoika (1) święta (1) tarka do stóp (1) Tatry (11) Tatry Wysokie (2) telewizja (1) top 5 (1) torebka (1) torebka na biodra (1) torebka nerka (1) TT hair (1) tunika (3) tusz do rzęs (2) tutorial (30) twarz (30) typy kupujących (1) urządzanie mieszkania (1) usta (1) utrata przyjaciela (1) uzależnienie od snu (1) venita (1) versatile blogger avard (1) vianek (1) vichy (1) walentynki (1) wax (1) wesele (1) wibo (1) wielkanoc (1) większa objętość (1) witamina C (1) witaminy (2) witkiewicz (1) włosy (20) włosy wpadające (2) włosy zniszczone (3) Wodospad Kamieńczyka (1) wpadka (1) Wrota Chałubińskiego (1) wróżbici (1) wygładzanie włosów (1) wykroje (1) wyniki (1) wzorki na paznokciach (1) z przymrużeniem oka (1) Zadni Granat (1) zaginięcia (1) zalotka do rzęs (1) Zamek Chojnik (1) zauroczenie (1) zbiór truskawek (1) Zbójeckie Skały (1) zdrowa dieta (1) zdrowie (2) ziaja (3) Zielony Staw (1) złote myśli (1) zmniejszanie żakietu (1) zmywacz do paznokci (1) zniszczone dłonie (1) zott (1) zrób to sam (6) zrób to sama (39) zwężanie spodni (1) żel do higieny intymnej (1) żel do mycia twarzy (2) żel do stóp (1) żel do ust (1) żel mineralny (1) żel na opuchnięcia (1) żel na siniaki (1) żel pod prysznic (2) żona araba (1) żwyioł deepwather horizon (1) życzenia (1)